Reklama

Siłownia, izotoniki, styl fit, a 30-latkom „rozpuszczają się” zęby

Dzisiejsi 30-latkowie coraz częściej słyszą w gabinetach stomatologicznych diagnozę, która brzmi jak ponury żart: ich zęby są w gorszym stanie niż uzębienie ich rodziców, gdy byli w tym samym wieku. I nie chodzi wcale o klasyczne dziury od cukru.

To pokolenie ludzi aktywnych, świadomych zdrowia, dbających o sylwetkę. A jednak wielu z nich dowiaduje się, że z czasem będzie tracić własne zęby. Powód? Produkty uznawane za zdrowe i bezpieczne: napoje „bez cukru”, izotoniki, smoothie, soki owocowe, a nawet zwykła woda z cytryną.

- Kwas działa szybciej, ciszej i bardziej podstępnie niż cukier – wskazuje dr n. med. Piotr Przybylski.

To nie próchnica. To rozpuszczanie zębów

Wielu pacjentów słyszy: „Nie ma próchnicy”, i wychodzi z gabinetu uspokojonych. Tymczasem problem może być poważniejszy. Chodzi o erozję szkliwa — proces chemiczny, w którym kwasy dosłownie rozpuszczają twarde tkanki zęba.

Reklama

To zjawisko nieodwracalne. Zęby stają się cieńsze, bardziej kruche, półprzezroczyste na brzegach, nadwrażliwe. Z czasem zaczynają pękać i się kruszyć. Leczenie bywa już tylko próbą ratowania tego, co zostało: fluoryzacja, odbudowy kompozytowe, licówki, a w cięższych przypadkach — korony.

- Nie psują się w klasycznym rozumieniu, tylko dosłownie się rozpuszczają – alarmuje Przybylski.

Winne pH, nie tylko cukier

Kluczowe jest pH. Szkliwo zaczyna się demineralizować przy pH około 5,5. Tymczasem wiele popularnych napojów „fit” ma pH na poziomie 2,5–3,5. To wartości porównywalne z octem.

Reklama

Co istotne, napoje „zero cukru” często są równie kwaśne jak ich słodzone odpowiedniki. Woda z cytryną? Często również spada poniżej pH 3.

W praktyce każdy łyk takiego napoju uruchamia proces chemicznego rozpuszczania szkliwa. Nie potrzeba bakterii, zaniedbań higieny ani widocznej próchnicy.

Najgroźniejsza jest… częstotliwość

Nie chodzi tylko o to, co pijemy, ale jak często. Izotonik popijany przez kilka godzin na siłowni czy w pracy utrzymuje jamę ustną w stanie przewlekłej kwasowości. Ślina nie nadąża z neutralizacją kwasów i odbudową szkliwa.

Reklama

Zęby z zewnątrz mogą wyglądać na zadbane. W środku jednak powoli tracą objętość, kształt i wytrzymałość.

- Napój bez cukru może być bardziej niebezpieczny dla zębów niż słodka przekąska – dodaje dr Przybylski

Smoothie – zdrowe dla ciała, trudne dla zębów

Smoothie i soki owocowe to mieszanka kilku niekorzystnych czynników: naturalnych kwasów, cukrów i lepkiej, rozdrobnionej konsystencji. Taki napój długo oblepia zęby cienką, kwaśną warstwą. Dodatkowo podczas picia wydziela się mniej śliny niż przy gryzieniu owoców.

Efekt? Szkodliwe składniki pozostają w jamie ustnej znacznie dłużej.

Reklama

Nowy obraz pacjenta w gabinecie

Do stomatologów coraz częściej trafiają osoby, które „robią wszystko dobrze”: nie jedzą słodyczy, nie piją słodzonych napojów, regularnie myją zęby. A mimo to mają zaawansowaną erozję szkliwa, szczególnie na zębach przednich.

Coraz rzadziej widać klasyczne czarne ubytki. Coraz częściej — wygładzone, skrócone zęby, półprzezroczyste brzegi siekaczy, startą powierzchnię żującą i silną nadwrażliwość bez widocznych dziur.

Proces długo przebiega bez bólu. Ujawnia się dopiero, gdy ząb zaczyna pękać lub reagować na zimno i ciepło.

Reklama

Stres też niszczy zęby

Problem pogłębia styl życia. Przewlekły stres i napięcie prowadzą do zaciskania zębów i zgrzytania nimi w nocy, czyli bruksizmu. To dodatkowo przyspiesza ścieranie już osłabionego szkliwa.

W efekcie młodzi dorośli coraz częściej mają bardziej popękane i starte zęby niż osoby starsze.

Samo szczotkowanie nie wystarczy

W gabinetach powtarza się ten sam scenariusz: pacjent jest przekonany, że dba o higienę, bo regularnie szczotkuje zęby. Tymczasem pojawia się krwawienie dziąseł, kamień, kieszonki przyzębne i ubytki między zębami. Próchnica u dorosłych bardzo często rozwija się właśnie tam — niewidoczna gołym okiem.

Reklama

Zębów nie traci się nagle. Traci się je powoli, często bez bólu.

Co można zrobić?

Choć erozja jest procesem nieodwracalnym, można spowolnić jej rozwój. Pomocne bywa:

  • płukanie ust wodą po kwaśnych napojach

  • płukanki z wodą i sodą oczyszczoną (np. łyżeczka na szklankę wody)

  • żucie gumy z ksylitolem, by pobudzić wydzielanie śliny

  • ograniczenie częstego popijania kwaśnych napojów

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: dr n. med. Piotr Przybylski Aktualizacja: 08/02/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości