Reklama

Rynek piwa w Polsce 2025: branża alarmuje, że nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości zagrozi rozwojowi piwa bezalkoholowego

Rynek piwa w Polsce kurczy się kolejny rok z rzędu, a 2025 przyniósł głębokie spadki sprzedaży i wartości kategorii. Jedynym rosnącym segmentem pozostaje piwo bezalkoholowe, choć jego dynamika wyraźnie słabnie. Branża ostrzega, że projektowane zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości mogą zahamować rozwój „zerówek” i odwrócić trend NoLo. Tymczasem w Sejmie trwają intensywne prace nad czterema projektami nowelizacji przepisów, zgłoszonymi przez Lewica, Polska 2050 oraz PSL-TD.

Rynek piwa w Polsce 2025 pod presją: spadki wolumenu i wartości

Rok 2025 okazał się kolejnym trudnym okresem dla branży piwowarskiej, jak czytamy na biznes.newseria.pl/. Dane pokazują wyraźny regres zarówno pod względem wolumenu, jak i wartości sprzedaży. Mieszko Musiał, prezes zarządu Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, jednoznacznie ocenia sytuację sektora w wywiadzie dla newseria.pl/.

Wyniki całej branży piwnej za 2025 rok musimy jednoznacznie ocenić jako bardzo negatywne. Jest to kolejny rok dość intensywnych spadków: o 5,5 proc. pod względem wolumenu i o ponad 4 proc. pod względem wartości, mimo że ceny piwa wzrosły – podkreśla Mieszko Musiał.

Reklama

Wartość rynku zmniejszyła się do 22,5 mld zł. Co istotne, kategoria piwa obniżyła tempo wzrostu całego rynku FMCG. Wartość koszyka spożywczego wzrosła o 4,5 proc., ale po wyłączeniu kurczącej się kategorii piwa dynamika wyniosłaby 5,6 proc.

Marcin Cyganiak, dyrektor komercyjny NielsenIQ, wskazuje na presję kosztową jako jeden z kluczowych czynników.

Mamy czynnik rynkowy, który polega na tym, że rosną ceny, bo jest presja kosztowa na producentów, więc siłą rzeczy popyt spada – tłumaczy Marcin Cyganiak.

Reklama

Od 2019 roku akcyza na piwo wzrosła łącznie o blisko 47 proc. Producenci mierzą się z rosnącymi kosztami surowców, energii i logistyki. Dodatkowo rynek traci ważny kanał sprzedaży – handel małoformatowy, który generował około 40 proc. obrotów piwnych - donosi branża.

Przypomnijmy, że jeszcze rząd PiS przygotował tzw. mapę drogową, zgodnie z którą co roku akcyza na alkohol i wyroby tytoniowe idzie w górę. Co do tej dotyczącej alkoholu, to w 2026 roku miała wzrosnąć o 5 procent. Jednak obecny rząd zmienił ten plan i od 1 stycznia 2026 roku akcyza miała wzrosnąć o 15 procent, a w 2027 r. o 10 procent.  To miało z jednej strony poprawić stan państwowych finansów, z drugiej jest częścią szerszego działania zniechęcenia Polaków do nadmiernego spożywania alkoholu.

Reklama

Tymczasem tę ustawę zawetował prezydent.

Segment piwa bezalkoholowego rośnie, ale dynamika słabnie

Na tle spadków całej kategorii wyróżnia się segment piwa bezalkoholowego. W 2025 roku Polacy kupili około 2 mln hektolitrów „zerówek”, a wartość segmentu sięgnęła 1,82 mld zł, co oznacza 8,1 proc. udziału w wartości całej kategorii.

Już co 14. piwo w Polsce jest piwem bez procentów. Oceniamy ten trend bardzo pozytywnie – podkreśla Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny ZPPP Browary Polskie.

Morzycki wskazuje na podwójny wymiar tego zjawiska: gospodarczy i społeczny.

Reklama

Z jednej strony jest to jakaś forma ratunku. W sytuacji gdy branża się kurczy, ten rozwijający się segment pozwala na zachowanie miejsc pracy, utrzymanie łańcucha wartości i ma pozytywny wpływ, jeśli chodzi o wyniki ekonomiczne branży piwowarskiej. Z drugiej strony pokazuje, jak istotny jest trend odchodzenia od alkoholu i jak wiele grup społecznych redukuje jego spożycie i szuka alternatyw bezprocentowych.

Jednak dynamika wzrostu wyraźnie osłabła.

W segmencie piw bezalkoholowych w roku 2025 odnotowaliśmy 3-proc. wzrost sprzedaży. To w porównaniu do 6-proc. spadku piw alkoholowych jest informacją pozytywną. Jeżeli natomiast porównamy ten wynik do dynamiki z 2024 roku, która wynosiła 17 proc., to widzimy, że ona zwalnia. Osiągnęliśmy ok. 1,8 mld zł obrotu w piwach bezalkoholowych, a jako branża szacowaliśmy, że może to być ok. 2 mld, więc wynik ukształtował się poniżej oczekiwań – wskazuje Mieszko Musiał.

Reklama

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości a przyszłość piwa bezalkoholowego

Największe obawy branży budzą projektowane zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jeden z projektów poselskich zakłada całkowity zakaz reklamy piwa, w tym piwa bezalkoholowego, a także zakaz sprzedaży produktów, których opakowania lub nazwy przypominają alkohol.

Bartłomiej Morzycki zwraca uwagę na niepokojącą jego zdaniem narrację pojawiającą się w przestrzeni publicznej.

Z niepokojem jednak zauważamy, że w przestrzeni publicznej pojawiła się bardzo niepokojąca narracja, jakoby piwa bezalkoholowe były furtką do świata alkoholu. To absurdalne twierdzenie. Wiele badań oraz praktyki rynkowe z Polski i innych krajów europejskich pokazują, że jest odwrotnie – piwa bezalkoholowe nie są zachętą do picia, ale furtką do wyjścia z alkoholu – podkreśla.

Reklama

I ostrzega przed skutkami legislacyjnymi:

Napoje bezalkoholowe, które są alternatywą dla alkoholu, przyczyniają się do redukcji szkód zdrowotnych i zmniejszania spożycia alkoholu. Powinny być więc wspierane, a nie eliminowane. Natomiast z nie wiadomo jakich powodów widzimy próbę potraktowania ich na równi z alkoholem i wyeliminowania ich z rynku. Uważamy, że to jest bardzo duże ryzyko dla rozwoju trendu bezalkoholowego i może tę bezalkoholową rewolucję zahamować albo wręcz odwrócić.

Tymczasem na przeprowadzonej niedawno debacie „Dry January to za mało. Potrzebujemy Dry Strategy” - organizowanej przez PolitykaZdrowotna.com wyraźnie wybrzmiał głos posłanek Wiolety Tomczak i Joanny Wichy a propos "zerówek" - więcej znajdziesz tutaj

Reklama

Projekty Lewicy, Polski 2050 i PSL: nocna prohibicja i zakaz reklamy napojów 0%

W Sejmie procedowane są cztery projekty nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Dwa z nich przygotowały Polska 2050 i Lewica. Zakładają one m.in. całkowity zakaz reklamy alkoholu, ograniczenia sprzedaży przez internet, zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw w godzinach nocnych oraz podwyższenie opłat za koncesje.

Joanna Mucha z Polski 2050 uzasadniała potrzebę zmian argumentem zdrowia publicznego.

Jesteśmy za trzeźwymi uczestnikami ruchu drogowego. Jesteśmy za tym, by alkohol nie obciążał naszego systemu zdrowotnego – powiedziała.

Reklama

Szczególnie mocne wystąpienie miał Maciej Konieczny z Lewicy.

Jestem osobą uzależnioną od alkoholu. Nie piję co prawda od 20 lat, ale wiem, jak to działa, i dla osoby uzależnionej regulacje dotyczące czasu sprzedaży, obecności alkoholu i jego ekspozycji robią ogromną różnicę. Jeżeli ktoś trzeźwieje, jest w procesie trzeźwienia, to obecność reklamy alkoholu, obecność alkoholu wszędzie, jest tak naprawdę związana z ryzykiem powrotu do czynnego picia. Jeżeli ktoś pije w sposób ryzykowny, to kwestia możliwości impulsywnego zakupu w każdym momencie flaszki czy piwa jest często sprawą życia i śmierci.

Reklama

Joanna Wicha z Lewicy mówiła wprost o osobistych doświadczeniach:

Dobrze wiem, jakie są koszty picia. Wychowałam się w wujkiem alkoholikiem. Widziałam moich kuzynów wyrastających w cieniu nałogu swojego ojca. Takich alkoholików jest dziś w Polsce kilka milionów.

Projekt PSL-TD i możliwe spowolnienie prac legislacyjnych

Swoją propozycję nowelizacji zgłosił także klub PSL-TD. Radosław Lubczyk podkreślał konieczność rozwagi.

Historia legislacji w Polsce pokazuje, że pośpiech i brak dialogu bardzo często prowadzą do prawa, które trzeba naprawić niemal natychmiast po wejściu w życie, dlatego klub PSL opowiada się za dalszym procedowaniem obu projektów w duchu otwartości i kompromisu.

Reklama

Mecenas Paulina Kumkowska, radca prawny z kancelarii Rymarz Zdort Maruta, zwraca uwagę na nietypową sytuację proceduralną:

Rynek piwa w Polsce w cieniu reformy: starcie logiki zdrowia publicznego z realiami gospodarki i trendem NoLo

Rynek piwa w Polsce 2025 znajduje się w punkcie napięcia między celami zdrowia publicznego a interesem gospodarczym. Branża wskazuje na znaczenie segmentu bezalkoholowego jako narzędzia redukcji spożycia alkoholu i stabilizatora ekonomicznego. Projektodawcy nowelizacji podkreślają natomiast konieczność ograniczania dostępności alkoholu w imię ochrony zdrowia i bezpieczeństwa publicznego.

Ostateczny kształt ustawy o wychowaniu w trzeźwości będzie miał kluczowe znaczenie nie tylko dla przyszłości rynku piwa w Polsce, lecz także dla kierunku, w jakim rozwinie się segment piwa bezalkoholowego i cały trend NoLo w nadchodzących latach.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2026 19:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości