Na posiedzeniu Podkomisji stałej ds. onkologii w Sejmie omawiano kwestię utworzenia osobnego rejestru onkologii i hematologii dziecięcej. Eksperci podkreślają, że nowoczesna baza danych „Hope for Children” może znacząco poprawić wyleczalność u najmłodszych pacjentów. Pomimo poparcia środowiska, decyzją minister zdrowia zgromadzone dane mają zasilić ogólnopolski Krajowy Rejestr Nowotworów.
Dzieci chorujące na nowotwory wymagają specjalistycznej opieki – ich choroby przebiegają inaczej niż u dorosłych, a każdy przypadek jest rzadki i indywidualny. W Polsce wskaźniki wyleczalności dzieci onkologicznych wynoszą około 80%, co plasuje nas w czołówce Europy. Prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej, podkreśla:
Chcemy, żeby ta wyleczalność rosła dalej, żeby przekroczyła 90%, zbliżyła się do 100%. Ale każde kolejne dziecko jest już coraz trudniejsze do wyleczenia, dlatego że to są już te wyselekcjonowane, najtrudniejsze przypadki kliniczne, gdzie trzeba uruchomić bardzo różnego rodzaju narzędzia, metody terapeutyczne i wiedzę. Wiedza w obecnej dekadzie staje się czynnikiem równie istotnym jak sam lek.
Reklama
Baza danych „Hope for Children” została zaprojektowana w sposób interdyscyplinarny i technologicznie zaawansowany, z udziałem klinicystów i specjalistów.
Prof. Styczyński podkreśla, że rejestr umożliwia łączenie danych z międzynarodowymi bazami, co jest kluczowe dla postępu w onkologii dziecięcej.
Ta baza pokazuje funkcjonalność, czyli zbieranie danych klinicznych we współpracy z klinicystami, z udziałem klinicystów, ze zrozumieniem klinicznym. Baza „Hope for Children” jest zaawansowana technologicznie, włączyli się w to specjaliści. Ta baza jest interdyscyplinarna. Można ją łączyć również z międzynarodowymi bazami, bo tylko współpraca międzynarodowa gwarantuje postęp w onkologii dziecięcej – dodaje.
Reklama
Pomimo poparcia ekspertów, decyzją poprzedniej minister zdrowia Izabeli Leszczyny nie powołano osobnego rejestru dla dzieci. Zgromadzone dane mają zostać włączone do Krajowego Rejestru Nowotworów.
Nie będzie osobnego rejestru onkologii i hematologii dziecięcej. Zasili on Krajowy Rejestr Nowotworów. Taką decyzję podjęła w czerwcu br. minister zdrowia po rekomendacji Krajowej Rady Onkologicznej – poinformowała Dominika Janiszewska-Kajka, Zastępczyni Dyrektora Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia.
Reklama
Obecni na posiedzeniu przedstawiciele organizacji pacjentów podkreślali wysoką jakość opieki nad dziećmi, często przewyższającą leczenie dorosłych pacjentów.
Pacjenci nie pytają, gdzie lepiej u dzieci leczy się raka. Wiedzą, że gdziekolwiek trafią, tam będą mieć dobrą opiekę. Mówię o bardzo wyrównanym poziomie leczenia onkologicznego i bardzo wysokim w Polsce na tle Europy i świata, o czym wszyscy wiemy. Jeżeli mamy coś, co jest dobre i co działa, dlaczego nie zrobić wszystkiego, żeby to podtrzymać za wszelką cenę? – mówiła Dorota Korycińska, Prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej.
Reklama
Zdaniem ekspertów rozwój i utrzymanie rejestrów medycznych jest kluczowe w planowaniu i monitorowaniu leczenia nowotworów, a ich rozwój został wpisany jako zadanie 222 w Narodowej Strategii Onkologicznej. Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia, podkreśla:
– Jest dyskusja między klinicystami, między ekspertami, między KRN, a tak naprawdę finalnie to Ministerstwo Zdrowia powinno podjąć decyzję, bo to jest w gestii Ministerstwa Zdrowia.
Pacjenci apelują więc o ponowne rozpatrzenie sprawy, aby w Polsce powstał osobny rejestr onkologii i hematologii dziecięcej, który może podnieść wyleczalność najmłodszych pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze