Każdy z nas powinien zdać sobie sprawę z tego, że jest odpowiedzialny za swoje zdrowie – mówili jednym głosem eksperci w trakcie debaty okrągłego stołu pod hasłem „Droga do długowieczności: profilaktyka zdrowotna jako integralna część systemu ochrony zdrowia”.
Eksperci Banku Światowego, Ministerstwa Zdrowia, Naczelnej Izby Lekarskiej, Narodowego Funduszu Zdrowia, National Health Service (Anglia), Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, Uczelni Łazarskiego, a także Karolinska Institutet (Szwecja) dyskutowali nad stanem zdrowia publicznego w Polsce. Zaproszeni do dyskusji eksperci pokazali kierunki, w jakich mogą pójść rozwiązania z obszaru zdrowia publicznego. Zauważyli, że zachowania prozdrowotne są często determinowane przez wykształcenie, edukację i sytuację ekonomiczną społeczeństwa i rekomendują, by wziąć je pod uwagę przy projektowaniu systemu zdrowia publicznego.
Technologie wspierają zdrowie
David Wilson z Banku Światowego wskazał nowoczesne technologie jako te, które w najbardziej efektywny sposób mogą przyczynić się do indywidualnego monitorowania zdrowia, dając możliwości szybkiego reagowania na wszelkie nieprawidłowości. Połączone ze smartfonem elektroniczne stetoskopy, monitoring pracy serca, aplikacje pediatryczne, zawierające dane dotyczące najpopularniejszych objawów, występujących u dzieci to rozwiązania, jakie można wdrożyć już dziś. Pomagają one w wielu sytuacjach wcześnie rozpoznawać niepokojące objawy, wymagające interwencji.
- Aby to zrealizować, potrzebujemy strategii rozwoju promocji zdrowia z wykorzystywaniem cyfrowych rozwiązań - powiedział ekspert.
Zmiana modelu dbania o zdrowie
Ekspert zwrócił uwagę, że konieczne jest wzmocnienie organizacji zajmujących się zdrowiem publicznym i profilaktyką. Wskazał na dużą rolę edukatorów, lekarzy i pracodawców jako tych, którzy mają możliwości promowania prozdrowotnych zachowań. Nakreślona przez niego perspektywa pokazuje, że zmienia się model dbania o zdrowie publiczne: od masowej edukacji, która okazuje się niewystarczająca, do spersonalizowanych rozwiązań, opartych na nowoczesnych technologiach, np. wykorzystania urządzeń osobistych typu smartwatch. Podkreślił, że permanentny monitoring zdrowia to narządzie przyszłości.
Konieczna jest analiza
Aby poprawić zdrowie publiczne konieczne jest prześledzenie, w jakich obszarach należy wdrożyć zmiany, a także zidentyfikować potrzeby pacjentów. Warto odpowiedzieć sobie na pytania: czego potrzebuje pacjent, np. w szpitalu, by proces jego leczenia był efektywniejszy? Co zrobić, jakie zmiany wprowadzić, by chory lepiej przestrzegał zaleceń medycznych, bo one decydują o powodzeniu terapii?
Komunikacja dopasowana do odbiorcy
Joanna Głażewska, zastępczyni dyrektora w Departamencie zdrowia publicznego Ministerstwa Zdrowia i Bernard Waśko, szef Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny podkreślali, że o zdrowiu trzeba mówić językiem dopasowanym do odbiorcy.
- Nasz przekaz musi być dostosowany do odbiorcy. Mówimy tu o doborze argumentów i używaniu języka, który będzie zrozumiały, akceptowalny i spowoduje reakcję – mówiła Joanna Głażewska.
Padły też argumenty o konieczności edukowania różnych grup społecznych (np. dzieci w wieku szkolnym), kształtowania zdrowych nawyków i takiego wpływania na otoczenie, by te nawyki mogły być realizowane. To m.in. ograniczenia w reklamach niezdrowych wyrobów, wyższe opłaty nakładane przez państwo na producentów, wytwarzających tego typu wyroby. Niebezpieczeństwem, dostrzeganym przez ekspertów jest dezinformacja, dotycząca zdrowia, m.in. profilaktyki zachowań samobójczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze