Reklama

Poród bez niepotrzebnego cierpienia? Jesteś w ciąży? Pamiętaj - masz prawo do znieczulenia

Na każdym krześle podczas konferencji leżała kartka. Ktoś obok mnie na swoim krześle znalazł kartkę ze zdaniem: „Jesteś wśród 23% tych, które miały dzisiaj szansę otrzymać znieczulenie przy porodzie”. Na mojej kartce było: „Wytrzyma Pani - nie pani pierwsza i nie ostatnia” – to słowa, które zbyt wiele kobiet usłyszało na porodówkach zamiast realnej pomocy. To nie statystyka. To rzeczywistość kobiet, które w Polsce muszą walczyć o prawo do godnego porodu bez bólu. Kampania "Usłysz Głos Bólu" nagłaśnia ten problem i zachęca kobiety do egzekwowania swoich praw.

Czy ból porodowy jest konieczny?

Panuje bezpodstawne przekonanie, że 'poród musi boleć'. Tymczasem innych procedur medycznych, choćby kolonoskopii czy zabiegów stomatologicznych, nie wyobrażamy sobie bez znieczulenia. Dlaczego więc poród ma być traktowany inaczej?

Współczesna medycyna daje kobietom wiele możliwości radzenia sobie z bólem porodowym. Najskuteczniejszą metodą jest znieczulenie zewnątrzoponowe (ZZO), które jest szeroko stosowane w krajach rozwiniętych i uznawane za standard. W Polsce jednak sytuacja wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Reklama

Przypomnijmy, że z danych NFZ wynika, że w 2023 r. odsetek porodów naturalnych ze znieczuleniem zewnątrzoponowym wyniósł 17% w skali całego kraju

Znieczulenie zewnątrzoponowe podczas porodu jest formalnie refundowane ze środków publicznych, szpital otrzymuje refundację, a dodatkowo, co jest bardzo rzadkie, pani minister podjęła decyzję o tym, że każdy szpital który osiągnie odpowiedni wskaźnik powyżej 10 proc., otrzyma nagrodę w postaci premii.  To jest bardzo rzadka procedura finansowania i nagradzania tych placówek,  których dostępność do znieczulenia jest większa.  Jak podaje NFZ średnia europejska to jest mniej więcej  40% i byłoby super gdybyśmy do takiego wskaźnika zmierzali

Reklama

- mówiła podczas konferencji Joanna Pietrusiewicz, Prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku.

W wielu szpitalach w Polsce pozostaje jedynie pustą obietnicą. Kobiety pozbawiane są dostępu do realizacji tego podstawowego prawa nie z przyczyn medycznych, ale z powodu zaniedbań organizacyjnych.

Główne problemy związane z dostępem do znieczulenia to: brak anestezjologów na dyżurze., ograniczenie godzin, w których można uzyskać ZZO (np. "tylko w godzinach 8-13")., mentalność personelu, według której "poród powinien boleć", niewystarczająca świadomość kobiet o przysługujących im prawach.

Reklama

Niestety wciąż decyzja o podaniu znieczulenia zależą często od 'dobrej woli', dostępności czy obecności anestezjologa. W zbyt wielu przypadkach nie zależą od rzeczywistych potrzeb rodzących kobiet.

Chcemy wzmocnić działania rządu jak i działania Rzecznika Praw Pacjenta kampanią społeczną, żeby doprowadzić do tego, żeby to znieczulenie było faktycznie realnie dostępne w szpitalach, ponieważ uważamy że kobieta jest takim samym pacjentem, jak każdy inny w szpitalu nie możemy pozwolić na to, żeby jedni pacjenci otrzymywali to znieczulenie, a drudzy nie. Uważamy, że mamy takie same prawo do tego znieczulenia, dlatego też robimy tę kampanię, żeby zakończyć pewną epokę cierpienia kobiet w porodzie i nie uważamy że to jest coś, co jest przynależne porodowi, kobieta powinna móc decydować o tym, czy chce korzystać ze znieczulenia 

Reklama

- mówiła podczas konferencji Joanna Pietrusiewicz, Prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku i dodała:

To nie jest kampania o tym, że kobiety powinny rodzić ze znieczuleniem, to jest kampania o tym, że każda kobieta ma prawo do znieczulenia i powinna móc z niego skorzystać, jeśli tylko będzie miała taką potrzebę. Oczywiście musimy pamiętać że jest to procedura medyczna i są medyczne przeciwwskazania do skorzystania ze znieczulenia. Nie wszystkie kobiety mogą z niego skorzystać.

 Odpowiadając na te kwestie związane z dostępnością, oczywiście, że każda kobieta w Polsce powinna mieć dość możliwość skorzystania ze znieczulenia zewnątrzoponowego. To co jest bardzo budujące, to co obserwujemy, jeśli chodzi o działania ministerstwa zdrowia, w szczególności osobiste zaangażowanie pani minister zdrowia Izabeli Leszczyny, kampanię "bezpieczna świadoma ja" to jest to, że ta sytuacja się zmienia na lepsze, czyli wprowadzenie mechanizmów finansowych w postaci współczynników korygujących, jeżeli chodzi o rozliczenie z NFZ,  ta pozytywna motywacja finansowa, już spowodowała że te dane zmieniają się na lepsze.

Reklama

- mówił z kolei Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec i wskazał, że w ostatnim roku liczba znieczuleń wzrosła średnio o 10 proc. 

Głos w dyskusji zabrała również prof. dr hab. Dorota Karkowska – prezeska Zarządu Fundacji Ius Medicinae, która zaznaczyła, że:

Kobieta ma prawo żądać znieczulenia, przeszkody są natury organizacyjnej, ale tak jak mówiliśmy nas (organizatorów kampanii) już te przeszkody organizacyjne nie interesują. To, że według standardu organizacyjnego placówki interpretują, że mogą wybierać sobie, które formy są dostępne, które nie, uważamy za nadużycie prawa

Reklama

Jak przypomina Fundacja Ius Medicinae Konstytucja RP (art. 68 ust. 3) zobowiązuje władze publiczne do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej kobietom w ciąży. Tymczasem wiele placówek medycznych nie realizuje prawa do łagodzenia bólu porodowego, mimo że jest ono gwarantowane przepisami.

Obecnie przepisy wprost gwarantują Kobiecie:

  • Prawo do łagodzenia bólu porodowego
  • Prawo do oceny stopnia natężenia bólu porodowego, otrzymania leków łagodzących ból porodowy oraz monitorowaniu skuteczności tego leczenia (art. 20a ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta)
  • Prawo do korzystania z różnych niefarmakologicznych i farmakologicznych metod łagodzenia bólu porodowego, w tym znieczulenia na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (Dz.U. z 2023, poz.1324). 

Prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku zapowiedziała także, że  w ramach działań przy kampanii Usłysz Głos Bólu fundacja będzie pomagać kobietom, które  znieczulenia nie otrzymały, a potrzebowały go. Zapowiedziała także współpracę z dwiema kancelariami, do których będą mogły zgłaszać się kobiety, które takiego znieczulenia nie otrzymały. Fundacja zachęca także do zapoznania się z manifestem i podpisanie go. Manifest można podpisać TUTAJ.

Reklama

Znieczulenie przy porodzie - jak domagać się swoich praw?

Każda kobieta ma prawo do porodu w warunkach zapewniających jej komfort i poczucie bezpieczeństwa. Oto co można zrobić, by zapewnić sobie realną opcję skorzystania ze znieczulenia. Jak radzi Fundacja Rodzić po Ludzku:

1. Przed porodem

✔ Wybierz szpital z dostępem do znieczulenia "W Polsce jest ogromna dysproporcja między szpitalami. Niektóre placówki oferują znieczulenie całodobowo, inne nie mają go wcale. Kobieta powinna mieć prawo wyboru i wiedzieć, gdzie może liczyć na należytą opiekę."

✔ Omów temat z lekarzem i położną "W swoim planie porodu jasno określ, że zamierzasz skorzystać ze znieczulenia. Jeśli szpital wymaga wcześniejszej zgody anestezjologa, umów się na konsultację przed porodem."

Reklama

2. W trakcie porodu

✔ Poinformuj personel o swojej decyzji już na początku porodu. "Nie wahaj się przypominać o swojej decyzji. Masz prawo do komfortu i profesjonalnej opieki."

✔ Wymagaj udokumentowania odmowy znieczulenia "Jeśli odmówiono Ci znieczulenia, poproś o pisemne uzasadnienie odmowy i dopilnuj, aby znalazło się ono w Twojej dokumentacji medycznej."

3. Po porodzie

✔ Zdobądź dokumentację medyczną "Warto upewnić się, że wszystkie decyzje podjęte w trakcie porodu są odpowiednio zapisane."

✔ Zgłoś naruszenie do Fundacji Rodzić po Ludzku lub Rzecznika Praw Pacjenta "Jeśli Twoje prawa zostały naruszone, masz na to 3 lata od dnia porodu. Każda sprawa to krok do zmian w systemie."

Reklama

✔ Nagłośnij problem w mediach społecznościowych "Opowiedz o swoim doświadczeniu. Kobiety muszą wiedzieć, że nie są same."

Rzecznik Praw Pacjenta: Podejmujemy działania wobec placówek lekceważących prawo do leczenia bólu

Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, zapowiedział zdecydowane kroki wobec placówek medycznych, które nie stosują odpowiednich metod łagodzenia bólu. Jak podkreślił, działania te mają charakter nie tylko motywacyjny, ale wręcz represyjny.

 Prowadzimy kilkanaście postępowań wobec placówek, gdzie widzimy, że w ogóle nie stosuje się żadnych metod łagodzenia bólu, nie tylko tych dotyczących bólu zewnątrzoponowego, ale również tych związanych chociażby z podawaniem leków. Powołujemy się tutaj na to, co jest wprost zapisane w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, czyli prawie do leczenia bólu – zaznaczył Bartłomiej Chmielowiec.

Reklama

Podkreślił również, że prawo to w Polsce zostało w dużej mierze wywalczone dzięki działaniom prof. Doroty Karkowskiej. Dodał, że podejmowane przez Rzecznika Praw Pacjenta interwencje przynoszą pozytywne rezultaty – placówki, z którymi prowadzone są postępowania, zaczynają zmieniać swoje podejście i deklarują poprawę w zakresie zapewnienia pacjentom odpowiednich metod leczenia bólu.

Naszym celem jest to, aby każda kobieta w Polsce nie cierpiała, aby miała zagwarantowane prawo wyboru, pełną informację oraz faktyczny, realny dostęp do leczenia bólu – podsumował Rzecznik Praw Pacjenta.

 

Kampania Usłysz Głos Bólu

Działania w ramach kampanii mają budować społeczną świadomość, ale są także skierowane do dyrektorów i dyrektorek placówek, aby "zmienić kulturę organizacyjną" oraz

żeby rzeczywiście w każdej sytuacji kiedy kobieta potrzebuje to znieczulenie żeby ona było dostępne i mam nadzieję że to się wkrótce zmieni i taka konferencja już nie będzie potrzebna i wszystkie kobiety które będę miała taką potrzebę otrzymają ten deck który jest najlepszym lekiem na łagodzenie skurczy porodowych

- zaapelowała prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku.

To kampania mówiąca o tym, że każda kobieta rodząca ma prawo do leczenia bólu. Każda kobieta rodząca ma prawo do tego, aby ten ból był łagodzony. Jednym z elementów jest leczenie zewnątrzoponowe. Te działania, które są podejmowane ze strony ministerstwa zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta i organizacji społecznych one powinny zmierzać do tego, aby kobieta w Polsce nie cierpiały, aby kobiety w Polsce miały to wsparcia i elementem tego wsparcia porodu było znieczulenie zewnątrzoponowe

- mówił Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, który wspomniał także o ogromnej roli edukacji, w tym o roli położnych w  tej edukacji pacjentek m.in. w zakresie dot. tego, czym jest znieczulenie zewnątrzoponowe, jakie są ryzyka, czy jakie są mity z tym związane. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2025 16:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości