Reklama

„Położna-mama”. Co się zmieni w porodach

W maju zaczną obowiązywać nowe standardy opieki okołoporodowej. Zmiany są docenieniem roli położnych – mówią same zainteresowane i wyliczają, co się zmieni dla rodzących kobiet. I ojców.

Okazją do powiedzenia głośno o zmianach była zorganizowana przez Rzecznika Praw Pacjenta konferencja „Opieka nad kobietami w związku z ciążą, porodem i połogiem”. Jedna z jej części była poświęcona m.in. nowym standardom okołoporodowym.

Dagmara Korbasińska-Chwedczuk, dyrektor Departamentu Równości w Zdrowiu Ministerstwa Zdrowia, przypomniała, że po raz pierwszy takie zasady zostały skonstruowane w 2007 r. i Korbasińska-Chwedczuk była jedną z osób, które nad tymi standardami pracowały.

Reklama

Nowe standardy opieki okołoporodowej

Podkreśliła, że dzięki temu istnieją w Polsce jasno określone prawem standardy, których muszą przestrzegać urzędnicy i personel medyczny. Nie chodzi wyłącznie o lekarzy, bo standardy opisują także rolę psychologów, diagnostów i innych specjalistów.

Od 7 maja będą obowiązywały nowe przepisy standardów – przypomniała Dagmara Korbasińska-Chwedczuk.

Odpowiednie rozporządzenie zostało wydane przez ministrę zdrowia jeszcze w październiku, a majowy termin – oraz późniejszy okres przejściowy – jest czasem na przygotowanie się szpitali do nowych zasad.

Reklama

7 maja – szczególna data

Prof. Grażyna Iwanowicz-Palus, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego, zauważyła, że data wejścia w życie nowych zasad ma w sobie coś symbolicznego.

7 maja, między Międzynarodowym Dniem Położnej a Krajowym Dniem Położnej. Jako położne dostałyśmy piękny prezent – dokument, który był długo oczekiwany – mówiła.

Chodzi o to, że nowe zasady „doceniają” pracę położnych. Jednak rolą standardów jest sprawienie, że kobiety mogą się czuć bezpiecznie i zaopiekowane przed porodem, w jego trakcie i po nim.

Reklama

Zarówno w sytuacjach szczęśliwych, jak i trudnych – zaznaczyła prof. Iwanowicz-Palus.

Większa rola położnej

Zgodnie ze standardami położna rodzinna będzie mogła prowadzić opiekę nad kobietą w ciąży bez obowiązku uzyskania trzykrotnej konsultacji lekarskiej. Zdaniem pani profesor to podkreślenie samodzielności położnych.

Duży nacisk zostaje położony na aspekt edukacyjny przed porodem. I to nie wyłącznie ciężarnej kobiety, ale także ojca.

Podkreślono również, kto sprawuje opiekę nad rodzącą i kto nadzoruje poród:

Poród jest prowadzony przez położną, ale pod nadzorem ginekologa-położnika – zaznaczyła pani profesor.

Reklama

Z kolei w czasie po porodzie wprowadzono edukatora ds. laktacji, czyli położną po specjalistycznym kursie.

W opiece domowej szczególnie podkreślono rolę położnej środowiskowej – zarówno w opiece nad matką i dzieckiem, jak i w sytuacjach trudnych, np. urodzenia dziecka z wadą letalną lub pozostania noworodka w szpitalu.

To ma być taka „położna-mama”.

Ograniczenie medykalizacji porodu

Standardy – to z kolei zaznaczyła prof. Ewa Wender-Ożegowska, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii – stawiają także na ograniczenie medykalizacji porodu, m.in. przez redukcję nieuzasadnionych procedur, takich jak rutynowe nacięcie krocza czy cewnikowanie.

Reklama

Kolejna zmiana dla kobiet to dostęp do darmowych badań prenatalnych.

Każda pacjentka powinna mieć dostęp do badań prenatalnych I i II trymestru – mówiła prof. Wender-Ożegowska.

To fundamentalny element wykluczania ryzyka wad genetycznych. Niestety, i sama profesor to przyznała, część lekarzy nadal uważa, że nie ma potrzeby wykonywania tych badań lub wykonuje je w ograniczonym zakresie.

Drugą kluczową kwestią jest znieczulenie okołoporodowe – standard gwarantuje dostęp do co najmniej jednej formy znieczulenia. Wymaga to jednak ścisłej współpracy z anestezjologami.

Reklama

W niektórych ośrodkach opór jest duży, ale położne się kształcą i wzmacniają swoje kompetencje – podkreśliła.

Rodzice – partnerzy

Patrzę na te zmiany jako na element ewolucji naszego podejścia – ocenił nowe standardy prof. Tomasz Szczapa, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego i kierownik II Kliniki Neonatologii UM w Poznaniu.

W jego opinii kluczowa jest współpraca położnych, lekarzy położników i neonatologów oraz rola edukacji. Mowa np. o resuscytacji noworodka, która jest obowiązkiem neonatologa, ale w wielu sytuacjach pierwsze działania podejmuje położna.

Reklama

Zdarza się, że zanim neonatolog dotrze na salę porodową, noworodek jest już ustabilizowany przez położną – mówił profesor.

Przypomniał, że bardzo ważny jest również natychmiastowy kontakt „skóra do skóry”, który buduje więź od pierwszych minut życia. To oczywiście kontakt noworodka z matką, ale są sytuację, kiedy nie jest to możliwe. Dlatego stawia się także na kontakt "skóra do skóry" z ojcem.

Rodzice nie są już osobami odwiedzającymi – są naszymi partnerami – zaznaczył.

Podkreślił także znaczenie praktyk wspierających laktację i korzyści wynikające z karmienia piersią – zarówno zdrowotnych, jak i ekonomicznych.

Reklama

Kolejnym elementem są działania profilaktyczne, w tym szczepienia. Standard przypomina o konieczności edukowania rodziców o szczepieniach noworodka oraz o szczepieniach, które może i powinna przyjąć matka.

 Podnosimy bezpieczeństwo ciężarnych – wiemy, że np. grypa może być dla nich bardzo niebezpieczna. Podobnie istotne są szczepienia przeciw RSV – chronią ciężarną i pośrednio noworodka w pierwszych miesiącach życia – mówił profesor.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko Aktualizacja: 12/12/2025 14:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości