Do 31 października przedłużono obowiązek noszenia maseczek w placówkach ochrony zdrowia oraz aptekach. W wykazie prac legislacyjnych programowych pojawił się projekt rozporządzenia w tej sprawie.
W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pojawił się projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Zakłada on przedłużenie do 31 października obowiązywania aktualnych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego.
Decyzja ta jest uzasadniona aktualnie odnotowywaną liczbą nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2, jak również świadczeń opieki zdrowotnej (w tym w warunkach szpitalnych) udzielanych osobom zakażonym tym wirusem. Drugim powodem, który został wskazany w projekcie rozporządzenia, jest sytuacja w innych państwach, w szczególności sąsiadujących z Polską.
Minister Zdrowia na ostatniej konferencji prasowej zapewniał jednak, że sytuacja pandemiczna w kraju jest stabilna. Dodał, że ewentualny wzrost zakażeń może nastąpić w październiku, kiedy studenci wrócą na uczelnie.
- Możemy mieć nowy impuls, jeśli chodzi o zwiększenie liczby zakażeń, ale my się nie spodziewamy odwróceniem tendencji. Nie spodziewamy się, żeby epidemia w ciągu najbliższych tygodni rozwijała się dynamicznie - tłumaczył Adam Niedzielski.
Z kolei, jak informował szef resortu zdrowia, kolejna fala zachorowań jest odsunięta w czasie. Wynika to między innymi z rozwoju sytuacji pandemicznej przez wakacje.
- Nie należy spodziewać się, żeby przyspieszenie procesów epidemicznych nastąpiło wcześniej niż na przełomie roku - mówił Minister Zdrowia.
Warto dodać, że od początku września przedstawiciele ministerstwa pytani są o możliwe scenariusze pandemiczne na jesień oraz o ewentualnie przywrócenie obostrzeń. Jak informują media, resort zdrowia nie planuje na razie powrotu do nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych. Jeśli jednak chodzi o apteki, obowiązek taki jest, a mało kto go przestrzega, wliczając w to samych aptekarzy. Sytuacja lepiej wygląda w szpitalach, chociaż należy pamiętać, że medycy podlegają obowiązkowym szczepieniom.
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów/ PAP/ materiały własne
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze