Jeszcze poprzednie kierownictwo Ministerstwa Zdrowia przedstawiło w grudniu projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie leków, które mogą być traktowane jako surowce farmaceutyczne przy sporządzaniu leków recepturowych. Procedowany akt prawny dotyczy nowego sposobu ustalania stawki "taksa laborum". Środowisko farmaceutyczne ma jednak zatrzeżenia co do zaproponowej przez resort wysokości tej stawki.
Taksa laborum to opłata, jaką apteka otrzymuje za wykonanie leku recepturowego. Zgodnie z zaproponowaną w połowie grudnia nowelizacją rozporządzenia ws. lekow, które mogą być traktowane jako surowce farmaceutyczne przy sporządzania leków recepturowych, ma zmienić się koszt wykonania leku. Obecnie jest to:
Zgodnie z nowym projektem aktu prawnego, stawki tego mają zmienić się na wartości procentowe (odpowiednio 0,75% lub 1,5%) od stawki minimalnego wynagrodzenia za pracę
Powyższe pozwoli na uzyskiwanie za wykonanie leku recepturowego efektywnie wyższej stawki taksy laborum, niż miało to miejsce dotychczas, ponieważ obowiązujące stawki nie były waloryzowane od przeszło 11 lat. Docelowa stawka brutto już w momencie wejścia rozporządzenia w życie przekroczy 2,5-krotność stawki dotychczasowej, co w ocenie projektodawcy będzie zmianą odczuwalną w sposób znaczący przez podmioty prowadzące apteki ogólnodostępne - czytamy w uzasadnieniu do rozporządzenia.
Reklama
Resort zdrowia podkreśla, że taksa laborum powinna być wyższa, bo w koszcie wykonania leku recepturowego przez aptekarza zawiera się wiele składowych, takich jak m.in. czas niezbędny do sporządzenia leku, koszt zużytych materiałów niepodlegających wycenie, koszty eksploatacyjne, a także koszt samej pracy związanej z wykonaniem leku recepturowego.
Ponadto ministerstwo tłumaczy, że przyjęcie nowego sposobu wyliczenia taksy labory pozwoli na dynamiczne, a przede wszystkim autonomiczne (gdyż niewymagające zmian w przepisach prawa, w szczególności w zmienianym rozporządzeniu) waloryzowanie stawki taksy laborum, a tym samym jest uzasadnione również ekonomiką procesów legislacyjnych i stanowi praktyczną realizację postulatu ograniczania zjawiska podaży prawa.
W projekcie rozporzadzenia zawarto również przepis przejściowy zgodnie z którym recepta na lek recepturowy dostarczona do apteki ogólnodostępnej do realizacji przed dniem wejścia w życie nowych przepisów zostanie zrealizowana z uwzględnieniem kosztu wykonania leku obowiązującego dotychczas.
Większości branżowych organizacji branżowych zgadza się w dwóch kwestia: że zmiany w wysokości stawki taksa laborum są potrzebne oraz że zaproponowane przez ministerstwo współczynniki wyliczanie jej są za niskie. Jak wskazuje Związek Aptek Franczyzowych czy Pracowdacy RP, koszt wytworzenia leku niejałowego to około 45 złotych, a jałowego około 80 zł. Dlatego też większość z tych podmiotów proponuje zwiększenie wartości procentowych zaproponowanych w projekcie rozporządzenia do 1% od stawki minimalnego wynagrodzenia brutto, jeśli chodzi o leki niejałowe i 2% jeśli chodzi o leki jałowe.
Inne stanowisko w tej sprawie zaprezentowała tylko Naczelna Izba Aptekarska według której wartości te powinny wynieść 1,5% oraz 3%.
- Na koszt wykonania leku składa się wiele elementów składowych. W ciągu lat rozwinęły się nowe postacie leków, do których wykorzystywane są jednorazowe utensylia. Na wzrost kosztów wpływa także ogólny wzrost udziału jednorazowego sprzetu używanego do przygotowywania leków, a także wzrost kosztu utrzymania i przeglądów okresowych sprzetu oraz pracy farmaceuty sporządzającego dokumentację i ewidencje. W związku z powyższym apelujemy o zmianę współczynników, tak żeby uwzględniały one realia ekonomiczne - tłumaczy w przedstawionych uwagach do projektu Konfederacja Lewiatan.
Reklama
Ponadto, pracodawcy RP wskazują, że należy wprowadzić wyższe niż zaproponowane przez resort zdrowia stawki taksy laborum z uwagi na wprowadzone wraz z Dużą Nowelizacją Ustawy Refundacyjnej limity finansowania na leki recepturowe, co w opinii organizacji zagroziło całkowitym wykluczeniem tych leków z aptek.
- Dodatkowo określenie limitów finansowania receptury przez NFZ na bardzo niskim poziomie wynikającym z 15 percentyla rozchodu, na etapie wykonawcy leku recepturowego, a nie na etapie dostawcy składników wykorzystywanego w recepturze będzie skutkować dużymi dopłatami ze strony pacjenta i utrudnionym dostępem do leków recepturowych.
Reklama
Prezes NFZ z kolei podkreśla potrzebę wprowadzenia regulacji w zakresie określenia zasad naliczania taksy laborum, kiedy zachodzi konieczność tylko częściowej realizacji recepty, na której został przepisany lek recepturowy.
- W obowiązującym obecnie stanie prawnym koszt wykonania leku recepturowego (taksa laborum) jestzróżnicowana jedynie w zależności od rodzaju wykonywanego leku – wykonanego w warunkach aseptycznych bądź nieaseptycznych. Przy czym warto zauważyć, że nie zostały wskazane inne kryteria, które precyzowałyby naliczenie taksy laborum w zwielokrotnionej wysokości. Dlatego też, zgodnie z powszechnie przyjętą praktyką, taksa laborum naliczana jest jako kwota należna za wykonanie leku przepisanego na recepcie, niezależnie od tego, czy ilość zaordynowanego produktu na recepcie dotyczy jednej opłaty ryczałtowej za lek recepturowy, czy też przekracza tę wartość (200 g maści przepisanej na jednej recepcie - taksa laborum 12,33 zł, maść zaordynowana w ramach jednej recepty w ilości 100 g - taksa laborum także 12,33 zł) - czytamy w uwagach NFZ.
Reklama
Opracowała: Zuzanna Świerczek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze