Według ustaleń NIK, w Polsce są problemy z realizacją obowiązku szczepień ochronnych dzieci i młodzieży. Wzrosła liczba odmów szczepień, a skontrolowane organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz placówki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) nie zapewniły odpowiedniego poziomu wyszczepienia.
NIK przeprowadziła kontrolę w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, dziesięciu Powiatowych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych (PSSE) i dwudziestu POZ z terenu województw: łódzkiego, opolskiego, podkarpackiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.
NIK wykazuje, że w Polsce obowiązek szczepień ochronnych ze względu na wiek, według danych GUS, obejmuje około 7,5 mln dzieci i młodzieży. W ostatnich latach liczba odmów szczepień wzrosła z ok. 40 tys. w 2018 roku do ponad 87 tys. w 2023 roku. Pogłębiająca się nieufność wobec szczepień skłoniła Krajowego Konsultanta ds. Epidemiologii do wystosowania apelu o działania edukacyjne skierowane do rodziców. Brak rzetelnych kampanii informacyjnych, które mogłyby wyjaśnić korzyści z ochrony szczepiennej, budzi obawy, że dalszy wzrost odmów szczepień może doprowadzić do wybuchu epidemii groźnych dla życia chorób.
Jak wykazała kontrola NIK w latach 2021–2023 skontrolowane podmioty nie realizowały należycie zadań w celu przeprowadzenia obowiązkowych szczepień ochronnych dzieci i młodzieży oraz niewłaściwie reagowały, gdy uchylano się od tego obowiązku.
Działania Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz objętych kontrolą Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych i jednostek podstawowej opieki zdrowotnej nie zapewniły zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia około 90-95% poziomu wyszczepienia, m.in. przeciw: odrze, śwince, różyczce, błonicy, tężcowi, krztuścowi, pneumokokom, poliomyelitis.
Analizy i oceny epidemiologiczne wykonane przez siedem PSSE wykazały nieosiągnięcie tego wskaźnika, a w jednej z skontrolowanych jednostek POZ stwierdziły ledwo 17 proc. poziomu wyszczepienia.
NIK ujawniła poważne nieprawidłowości w nadzorze PSSE nad raportowaniem stanu zaszczepienia przez placówki POZ. W sprawozdaniach, które były niekompletne, błędne i często dostarczane po terminie, znaleziono liczne nieścisłości. PSSE nie egzekwowały obowiązku przesyłania raportów, a nawet jeśli zauważały uchybienia, nie wyciągały konsekwencji. Problemem była także niespójność w raportowaniu osób uchylających się od szczepień – niejednoznaczna definicja powodowała rozbieżności w danych.
Jedynie cztery POZ poprawnie sporządzały raporty, a pozostałe 16 robiło to błędnie. W wyniku kontroli ujawniono 469 niezaszczepionych dzieci, których dane nie trafiły do PSSE. Choć PSSE miały obowiązek weryfikować dane, tylko dwie z dziesięciu stacji sanitarno-epidemiologicznych realizowały to rzetelnie, a pozostałe przyjmowały raporty bez kontroli, co prowadziło do błędów w danych.
Wykryto również przypadki nieuzasadnionych korekt raportów przez PSSE, które nie miały podstaw prawnych, a mimo to publikowane dane były uznawane za wiarygodne przez GIS i wykorzystywane w oficjalnych raportach. System monitorowania szczepień, w tym migracja pacjentów między placówkami, był niewystarczający, a propozycje wprowadzenia elektronicznego dokumentowania szczepień zostały porzucone. Czas reakcji PSSE w przypadku odmowy szczepienia wynosił nawet 36 miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łapy precz od polskich dzieci! Dlaczego w większości krajów UE szczepienia dzieci są dobrowolne?
Łapy precz od polskich dzieci! Dlaczego w większości krajów UE szczepienia dzieci są dobrowolne?