„Jak na Ciebie to całkiem fajnie wyglądasz”. „Dostałeś tę pracę? Ależ ci się trafiło!”. Takie słowa to tzw. pułapka komplementów. W sumie coś chwalimy, ale tak naprawdę to mocno wbijamy szpilę nakładając płaszczyk pozytywnych określeń – tłumaczy Justyna Soroka, psycholog. To zjawisko ma swoją nazwę. Warto poznać, czym jest negging.
Negging jest formą słownej manipulacji polegającej na tym, że w pierwszym rzucie przekazujemy treść pozytywną np. o zawodowym sukcesie, ładnym ubiorze, interesującym wyglądzie albo ważnych umiejętnościach. To jednak dopiero początek.
Kolejny krok to „słowny dodatek”, który sprawia, że komplement przestaje być komplementem, a zaczyna być narzędziem do sprawiania przykrości, deprecjonowania – wyjaśnia Justyna Soroka, psycholog i dodaje:
Pozostawiamy tym samym adresata wypowiedzi z poczuciem, że tak naprawdę nową pracę dostał nie dzięki kompetencjom, ale dlatego, że „tak mu się trafiło” i w sumie „głupi ma zawsze szczęście”. Jest to słowne okrucieństwo i zazwyczaj celowa próba zaniżania samooceny odbiorcy w celu poprawy własnego poczucia wartości.
Reklama
Dostrzeżenie, że mamy do czynienia z neggingiem jest trudne, gdyż krzywdzące treści są „przemycane” pod osłoną pozytywnych słów, oznak życzliwości czy nawet podziwu.
Oczywiście to tylko pozory bo realnym celem jest ukazanie, że dana osoba wcale nie zasługuje na pracę, którą dostała, wcale dobrze nie wygląda i w sumie to nie osiągnęła w życiu żadnego sukcesu – wyjaśnia Justyna Soroka.
Po co to wszystko? Najczęściej, aby poprawić własne samopoczucie i samoocenę kosztem drugiego człowieka. Zwykle takich aktów manipulacji słownej dopuszczają się osoby, które mają kompleksy, obniżone poczucie wartości, być może negatywne doświadczenia z dzieciństwa, gdy byli karceni czy wyśmiewani przez dorosłych z powodu tego, że czegoś nie potrafili albo coś im się nie udało. Przyczyn może być wiele i zwykle możemy je odkryć i nazwać w toku prowadzonej terapii – tłumaczy ekspertka.
Miałam pacjentkę, która w dorosłym życiu borykała się z trudnościami w relacjach z otoczeniem, była do bólu szczera i formułowała często bardzo surowe oceny, a sama miała wyraźnie obniżone poczucie własnej wartości. Okazało się, że jako dziecko doświadczyła tzw. przemocy w białych rękawiczkach czyli sytuacji, w których rodzice czy dziadkowe ją zawstydzali, porównywali z innymi dziećmi, które ich zdaniem zachowywały się lepiej, były mądrzejsze i grzeczniejsze. Takie postępowanie sprawiło, że aktywowany wstyd osłabił empatyczne reakcje na inne osoby, a nasilił podejście krytyczne – opowiada Justyna Soroka.
Co zrobić, gdy mamy do czynienia z neggingiem? Nie ma jednej recepty, ale na pewno warto jasno określić, że takie słowa nas ranią i nie mamy ochoty ich słuchać. Oczywiście najczęściej reakcją osoby stosującej negging będzie oskarżenie, że jesteśmy przewrażliwieni, przesadzamy albo patrzymy na siebie bezkrytycznie.
Konfrontacja w takich wypadkach oznacza eskalację konfliktu więc dużo lepszym rozwiązaniem jest nabranie dystansu, maksymalne – jak to tylko możliwe – odsunięcie takiej osoby od naszych spraw – radzi specjalistka. Warto przy tym pamiętać, że taka zawoalowana krytyka ma zazwyczaj niewiele wspólnego z rzeczywistością i służy jedynie uzyskaniu przewagi nad drugą osobą, przejęciu kontroli nad jej odczuciami w stosunku do siebie i swoich osiągnięć.
Jeśli dobrze poznamy mechanizm neggingu będziemy wiedzieli, że w sytuacji, gdy ktoś mówi: „wyglądasz lepiej niż zwykle, dobrze, że się wreszcie pomalowałaś” albo „dobra ta prezentacja, zupełnie jakbyś nie ty ją przygotowała” – zapali się czerwona lampka i nie będziemy takiej znajomości kontynuować – podsumowuje Justyna Soroka.
Negging to forma manipulacji słownej, polegająca na udzielaniu pozornie pozytywnych komplementów, które w rzeczywistości obniżają poczucie własnej wartości drugiej osoby.
Najlepiej jasno zaznaczyć, że takie słowa są raniące, zachować dystans i – jeśli to możliwe – ograniczyć kontakt z osobą stosującą negging.
Polega na łączeniu pochwały z ukrytą krytyką, np. „Dobra ta prezentacja, zupełnie jakbyś nie ty ją przygotowała”. Efektem jest podważenie sukcesów i samooceny odbiorcy.
Negging oznacza subtelną, często zamaskowaną formę krytyki, przedstawioną w formie komplementu. Celem jest przejęcie kontroli nad emocjami drugiej osoby.
Osoby z niską samooceną, kompleksami lub negatywnymi doświadczeniami z dzieciństwa, które próbują poprawić swój nastrój kosztem innych.
Bo działa w sposób ukryty – sprawia, że ofiara zaczyna wątpić w swoje kompetencje i wartość, często nie zdając sobie sprawy, że jest manipulowana.
Negging ma pozory życzliwości i pochwały, podczas gdy krytyka wprost wskazuje na błąd czy obszar do poprawy.
Tak – znajomość mechanizmu pozwala szybciej zauważyć „dwuznaczne komplementy” i świadomie reagować, zanim wpłyną na samoocenę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze