Alkohol jest często stosowany jako środek wspomagający sen – niektórzy twierdzą, że “niewielka ilość na dobranoc” pomaga im łatwiej zasnąć. W rzeczywistości jednak może on sprawić, że sen będzie gorszej jakości.
Wielu ludzi wierzy, że alkohol pomaga im szybciej zasnąć, zwłaszcza po ciężkim dniu. Jednak badania pokazują, że choć początkowo alkohol może pomóc zasnąć, nie jest to rozwiązanie na lepszy sen.
Główne zakłócenie związane z alkoholem dotyczy fazy snu zwanej REM, czyli snu z szybkimi ruchami gałek ocznych, który jest bardzo ważny dla pamięci i regulowania emocji. Alkohol spowalnia początek tej fazy i zmniejsza jej długość. To sprawia, że sen staje się bardziej płytki, a my budzimy się częściej w nocy. Dodatkowo, nawet po wypiciu mniejszych ilości alkoholu – jak na przykład dwóch drinków – w ciągu trzech godzin przed snem, nadal może dochodzić do zakłóceń w tej kluczowej fazie snu.
Chociaż alkohol może pomóc zasnąć, wpływa na jakość snu, co może prowadzić do tego, że będziemy się budzić bardziej zmęczeni, mimo że spędziliśmy tyle samo godzin w łóżku.
Choć wciąż potrzebne są dalsze badania, które wyjaśnią dokładnie, dlaczego alkohol zakłóca różne fazy snu, istnieje kilka mechanizmów, które mogą to tłumaczyć.
Po pierwsze, alkohol zwiększa działanie substancji chemicznej w mózgu, zwanej GABA, która działa uspokajająco. To może być powodem, dla którego po wypiciu alkoholu czujemy się senni. Alkohol może również podnosić poziom adenozyny, innej substancji, która przyczynia się do odczuwania senności.
Jednak wzrost tych substancji jest tylko chwilowy. Gdy organizm przetwarza alkohol, może nastąpić efekt “odbicia”, w którym ciało stara się zrekompensować zmiany wywołane alkoholem. To prowadzi do lekkiego i przerywanego snu w późniejszej części nocy.
Alkohol wpływa również na nasz rytm dobowy – zegar biologiczny, który synchronizuje nasz cykl snu i czuwania. Na przykład, alkohol zmienia wydzielanie melatoniny, hormonu odpowiedzialnego za uczucie senności, oraz obniża temperaturę ciała, co również ma wpływ na jakość snu.
Dodatkowo, alkohol rozluźnia mięśnie w drogach oddechowych, co może nasilić chrapanie, zakłócając sen także osobie śpiącej obok.
Alkohol działa też moczopędnie, co oznacza, że pijąc przed snem, możemy budzić się częściej, by odwiedzić łazienkę, co dodatkowo przerywa nasz sen.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze