Reklama

MZ: maksymalnie 15 minut na przekazanie pacjenta – nowe rozporządzenie poprawi dostępność zespołów ratownictwa medycznego

Zespoły ratownictwa medycznego, które przywożą pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do szpitali, nierzadko muszą czekać godzinami na ich przyjęcie. Tymczasem każda minuta ma znaczenie. Nowy projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia, przygotowany na podstawie art. 45a ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ma położyć kres takim praktykom.

Jak zapowiada resort zdrowia:

Wejście w życie rozporządzenia umożliwi niezwłoczne, nie dłużej niż w ciągu 15 minut, przyjęcie pacjenta od zespołu ratownictwa medycznego przez szpital.

Dlaczego potrzebna była zmiana?

Wprowadzenie maksymalnego czasu na przyjęcie pacjenta to efekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dnia 24 kwietnia 2025 roku. W pierwotnej wersji nowelizacji planowano wpisać wprost do ustawy 15-minutowy limit. Senat, ze względu na zastrzeżenia konstytucyjne, zaproponował jednak inną formę: upoważnienie ustawowe dla Ministra Zdrowia do ustalenia tego limitu w rozporządzeniu. Sejm przyjął to rozwiązanie, a nowe przepisy obowiązują już od dnia następującego po ogłoszeniu rozporządzenia.

Reklama

15 minut – konkret zamiast „niezwłocznie”

Do tej pory ustawa wskazywała jedynie, że pacjent w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego ma być przyjęty przez szpital „niezwłocznie”. Jak jednak pokazuje praktyka, pojęcie to bywało dowolnie interpretowane. Zdarzały się sytuacje, w których zespoły ratownictwa medycznego czekały pod SOR-em z pacjentem nawet kilka godzin. Nowe rozporządzenie mówi wprost: szpital ma przyjąć pacjenta w ciągu 15 minut od momentu zgłoszenia się karetki w Systemie Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Chodzi o „złotą godzinę”

Czas oczekiwania w szpitalu wraz z czasem dojazdu zespołu ratownictwa medycznego na miejsce zdarzenia, czasem pobytu na miejscu zdarzenia i czasem przewiezienia pacjenta do szpitala nie powinien być dłuższy niż 60 minut – czyli powinien spełniać standard tzw. złotej godziny – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Reklama

Przekroczenie tej granicy może znacznie pogorszyć rokowanie pacjenta. Dlatego celem regulacji jest realne skrócenie całkowitego czasu od zdarzenia do objęcia pacjenta specjalistyczną pomocą w szpitalu.

Jak to będzie działać w praktyce?

Po przybyciu karetki do szpitala zespół zmienia status w systemie z „w drodze” na „w szpitalu” – od tego momentu biegnie czas 15 minut. W tym czasie kierownik zespołu referuje sprawę pracownikowi SOR-u lub izby przyjęć, przekazuje dokumentację oraz pacjenta.

Zespół ratownictwa medycznego zmienia status na ‘przekazanie pacjenta’ i zostaje zwolniony do dalszych czynności – opisuje Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu.

Reklama

Co oznacza to dla pacjentów i systemu?

Szybsze przekazywanie pacjentów oznacza przede wszystkim większą dostępność zespołów ratownictwa medycznego. Jak wyjaśnia resort zdrowia:

Wpływ projektowanej regulacji wyraża się przez: przyspieszenie obsługi pacjentów przywożonych do szpitali przez zespoły ratownictwa medycznego, uwolnienie zespołów ratownictwa medycznego oczekujących na przekazanie pacjentów w szpitalach oraz ułatwienie dysponowania zespołów ratownictwa medycznego przez dyspozytorów medycznych.

Dzięki temu osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego nie będą musiały czekać na karetkę, która nie może wyjechać, bo… utknęła w kolejce do szpitala.

Reklama

Bez kosztów, ale z realnym wpływem

Projekt nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów ani dla budżetu państwa, ani dla szpitali czy jednostek samorządu terytorialnego. Jest to zmiana organizacyjna, a nie finansowa. Co więcej, rozporządzenie nie wpłynie na dane osobowe, środowisko naturalne czy rynek pracy, ale może znacząco wpłynąć na skuteczność i sprawność całego systemu ratownictwa medycznego.

Realna zmiana dla bezpieczeństwa pacjentów

Choć może wydawać się, że chodzi tylko o 15 minut, w rzeczywistości to czas, który może zdecydować o życiu lub śmierci. Nowe rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia to konkretna i potrzebna odpowiedź na realny problem systemowy. Jak pokazują dane resortu, w ponad 70 proc. przypadków ten standard już dziś jest spełniany – rozporządzenie ma więc ustandaryzować dobre praktyki i wyeliminować skrajne przypadki zbyt długiego oczekiwania. A to dobra wiadomość nie tylko dla pacjentów, ale i dla ratowników.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/07/2025 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości