Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy ograniczającą obowiązek raportowania inwestycji przez uczelnie i instytuty naukowe. Po zmianach tylko wydatki powyżej 100 tys. zł będą musiały trafić do systemu POL-on. Resort nauki tłumaczy, że to drobna zmiana, ale istotna dla codziennego funkcjonowania jednostek szkolnictwa wyższego.
Nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce to część rządowego pakietu deregulacyjnego. Zgodnie z nowymi przepisami, jednostki takie jak uczelnie, instytuty PAN czy jednostki Sieci Badawczej Łukasiewicz nie będą musiały raportować w systemie POL-on wszystkich inwestycji – jedynie te, których wartość przekroczy 100 tys. zł. To spore odciążenie – wcześniej nawet drobne zakupy, jak np. czajnik, musiały być wprowadzane do systemu.
– „To zaledwie kosmetyczna zmiana, ale niezwykle potrzebna dla środowiska nauki polskiej” – powiedział w Senacie wiceminister nauki Marek Gzik.
Reklama
Kwota progowa została wyznaczona przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na podstawie analizy dotychczasowych inwestycji uczelni.
– „Chodzi o to, by wyeliminować z systemu inwestycje drobne, które nie mają realnego wpływu na działalność naukową czy dydaktyczną” – tłumaczyła wiceminister Maria Mrówczyńska.
Dla uczelni medycznych, technicznych i uniwersytetów obowiązuje ten sam próg – 100 tys. zł. Resort planuje monitorować, jak uczelnie przestrzegają nowych przepisów i nie wyklucza w przyszłości waloryzacji tej kwoty bez konieczności zmiany ustawy.
W przypadku inwestycji dotyczących aparatury naukowo-badawczej lub infrastruktury IT, obowiązek raportowania będzie dotyczył wydatków przekraczających 500 tys. zł. To oznacza, że tylko najbardziej kosztowne elementy wyposażenia będą ewidencjonowane w systemie POL-on.
Zmiana ma na celu skupienie uwagi na inwestycjach kluczowych dla działalności badawczej, jednocześnie odciążając uczelnie z nadmiernej sprawozdawczości.
Za przyjęciem ustawy głosowało 90 senatorów, nikt nie był przeciw i nikt się nie wstrzymał. To sygnał, że zmiany zostały dobrze ocenione przez wszystkie strony sceny politycznej i środowisko akademickie.
Ustawa wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. W praktyce oznacza to mniej biurokracji i więcej czasu na to, co naprawdę istotne – badania, dydaktykę i rozwój nauki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze