- W nocy otrzymaliśmy dodatnie wyniki pierwszego pacjenta, który ma potwierdzone zachorowanie na koronawirusa w Polsce. To pacjent w woj. lubuskim - poinformował w środę tuż po godz. 8 minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Jak dodał minister, jest to pacjent w woj. lubuskim, który jest obecnie w szpitalu w Zielonej Górze. Zapewnił, że pacjent czuje się dobrze i nie jest z grupy wysokiego ryzyka. Wszystkie osoby, które miały kontakt z tym pacjentem zostały objęte kwarantanną domową. Jak ocenił minister, służby zadziałały bardzo sprawnie.
Wyjaśnił, że jest to pacjent, który przyjechał z Niemiec. Zaapelował o poszanowanie prywatności pacjenta i jego rodziny.
Pacjent skontaktował się ze swoim lekarzem rodzinnym z objawami, które mogły wskazywać na koronawirusa. Lekarz na podstawie wywiadu, polecił kontakt ze służbami sanitarnymi. Następnie pacjent został przewieziony do szpitala.
- Na ponad 560 przeprowadzonych do tej pory testów, mamy wynik dodatni - stwierdził.
Minister poinformował, że jest to pacjent, który przyjechał do Polski z Niemiec. Zapewnił, że praktycznie od razu po przyjeździe do Polski pacjent czuł się źle i skontaktował się z lekarzem.
Ponadto minister poinformował, że wszystkie przebadane próbki z Polic, gdzie kwarantanną jest objętych 200 osób, dały wynik ujemny.
- Obecnie w Polsce 68 osób jest hospitalizowanych i ponad 500 poddanych kwarantannie - poinformował minister.
Radził, aby mimo pierwszego potwierdzonego przypadku, zachować zdrowy rozsądek i spokój, ponieważ ta choroba w przebiegu jest zbliżona do grypy.
- Codziennie śledzimy liczbę łóżek zakaźnych, łóżek wolnych. Dzisiaj mamy wolne miejsca i jesteśmy w stanie przyjmować wszystkich pacjentów, którzy tego potrzebują - zapewniał.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!