Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w jednej z polskich miejscowości skierowała dzieci po powrocie z ferii na tzw. kwarantannę graniczną. Matka dzieci uważa, że taka decyzja jest bezpodstawna. W sprawę zaangażował się RPO.
Kwarantanna a powrót dzieci do szkoły
W sprawie tej problemem samym w sobie nie jest skierowanie dzieci na kwarantannę, ale fakt, że nie mogą przez nią wrócić do nauki stacjonarnej. Po powrocie z ferii, dzieci okazały funkcjonariuszom Straży Granicznej legitymacje szkolne, a ich matka tłumaczyła, że od 7 lutego rozpoczynają one drugi semestr pierwszej klasy szkoły podstawowej. Pomimo tego, kwarantanna została nałożona.
Po kontakcie z Głównym Inspektorem Sanitarnym, inspektor poinformował kobietę o przesłaniu do Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej wniosku o zwolnienie jej dzieci z kwarantanny. Powiatowa Inspekcja Sanitarna nie podjęła jednak takiej decyzji.
Matka skierowała skargę do RPO na działania inspekcji sanitarnych. Rzecznik przyznał jej rację i rozpoczął interwencję w lokalnym sanepidzie. Jak tłumaczy RPO, rozporządzenie Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie nakłada obowiązku kwarantanny na uczniów, którzy przekraczają polską granicę, żeby pobierać naukę. Są oni również zwolnieni z okazania funkcjonariuszowi Straży Granicznej negatywnego wyniku testu na koronawirusa.
RPO zwrócił się do Powiatowego Inspektora Sanitarnego o zbadanie, czy objęcie dzieci kwarantanną było zgodne z prawem. Jeśli ustalenia okażą się negatywne, inspektor sanitarny ma podjąć działania w celu zniesienia kwarantanny dzieciom skarżącej.
Źródło: Biuletyn Informacji Publicznej RPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!