Reklama

Apel warszawskiego ORL w sprawie ratunku dla Tworek

W warszawskim samorządzie lekarskim pękła tama milczenia: po sygnałach o skrajnych niedoborach kadry i przepełnionych oddziałach w Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w Pruszkowie Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie wzywa do natychmiastowych, zdecydowanych działań państwa, właściciela i zarządu placówki. Stawką jest bezpieczeństwo pacjentów i personelu oraz wiarygodność całego systemu opieki psychiatrycznej.

Obraz systemu, w którym wszyscy są poszkodowani

Samorząd lekarski nie owija w bawełnę. Podczas okrągłego stołu z 14 października, z udziałem przedstawicieli NIL, Ministerstwa Zdrowia i reprezentantów pacjentów, padły liczby, które nie zostawiają wątpliwości co do skali przeciążeń. 

Brak opieki internistycznej nad coraz starszymi i schorowanymi somatycznie pacjentami z chorobami psychicznymi, skąpa obsada lekarska na dyżurach w przepełnionych oddziałach. W tym przypadku trzech lekarzy na około 600-700 pacjentów, to obraz systemu, w którym wszyscy są poszkodowani: i pacjenci, i personel - mówił dr n. med. Artur Drobniak, prezes ORL w Warszawie.

Reklama

To nie jednostkowy alarm. Jak podkreślali uczestnicy rozmów, sytuacja w Tworkach jest zwierciadłem kondycji całej polskiej psychiatrii, w której kumulują się niedobory personelu, starzenie się kadr i chroniczne przepełnienie oddziałów. 

Brak zdecydowanych i szybkich działań będzie tylko pogarszał sytuację zarówno lekarzy, jak i pacjentów. Ale Tworki to nie tylko lokalny problem, to zwierciadło kondycji całej polskiej psychiatrii - zaznaczył Jacek Sowiński, sekretarz ORL w Warszawie.

Kryzys kadrowy w psychiatrii: czego domaga się ORL w Warszawie

Reklama

W opublikowanym dzisiaj apelu samorząd lekarski wzywa do natychmiastowego wsparcia kadrowego dla pruszkowskiej placówki, przywrócenia właściwych warunków leczenia i pracy oraz zwiększenia transparentności działań właścicielskich i zarządczych. Równolegle wskazuje na konieczność uruchomienia mechanizmów przyciągania i utrzymania specjalistów, wzmocnienia obsady dyżurowej i zapewnienia opieki internistycznej pacjentom psychiatrycznym. W tle pojawia się potrzeba stałego monitoringu skuteczności działań i przejrzystego raportowania wyników do środowiska i opinii publicznej.

Z inicjatywy prezesa ORL w Warszawie, dr. Artura Drobniaka, do stołu zasiedli przedstawiciele środowiska, NIL, resortu zdrowia i pacjentów. Celem było wypracowanie rekomendacji, ale też nazwanie rzeczy po imieniu: bez ludzi nie będzie ani bezpieczeństwa, ani jakości.

Reklama

Dlaczego Tworki stały się symbolem i co musi zrobić państwo

Historia pruszkowskiego szpitala psychiatrycznego to nie tylko wyliczanie czego brak. To są dyżury, na których lekarze wybierają między gaszeniem pożarów a możliwością normalnej pracy terapeutycznej. To pacjenci z chorobami przewlekłymi, którzy obok zaburzeń psychicznych wymagają wsparcia internistycznego, a często go nie otrzymują. To wreszcie rodzinne telefony i pytanie, czy jest bezpiecznie. Ten emocjonalny wymiar przewija się w wypowiedziach lekarzy i przekłada na wniosek systemowy: psychiatrii szpitalnej nie da się ratować bez ddodania etatów, poprawy warunków i jasnego podziału odpowiedzialności.

ORL w Warszawie kieruje więc wezwanie do trzech adresatów. Do Ministerstwa Zdrowia o wsparcie finansowe, legislacyjne i eksperckie. Do organu założycielskiego o działania rewitalizacyjne w placówce. Do zarządu MCSZ o otwartą współpracę z samorządem i przejrzyste wdrażanie zmian. To mapa drogowa, która zaczyna się w Pruszkowie, ale dotyczy całej sieci oddziałów psychiatrycznych.

Reklama

Najwyższy czas rozwiązać ten problem

Apel samorządu zawodowego bywa pierwszym aktem, ale bez harmonogramu działań i wskaźników wykonania zadań łatwo spadnie z listy priorytetów. Z tego powodu w dokumencie akcentowane jest oczekiwanie regularnego raportowania efektów: ilu lekarzy udało się zatrudnić, jak zmieniła się obsada dyżurowa, jak skracają się czasy interwencji i czy pacjenci mają zapewnioną opiekę somatyczną. To nie są postulaty „na marginesie” tylko test wiarygodności systemu, który ma leczyć najwrażliwszą grupę pacjentów.

Reklama

Tworki stały się publicznym sprawdzianem dla państwa, samorządu i zarządzających. Jeżeli w jednym z największych ośrodków w kraju dyżury pełni kilku lekarzy na setki pacjentów, system wymaga natychmiastowej interwencji. To obraz systemu, w którym wszyscy są poszkodowani. Ten obraz można jednak zmienić, jeśli zgodnie z apelem szybko wzmocni się kadry, uporządkuje organizację i wprowadzi harmonogram działań i będzie się egzekwować ustalenia. W psychiatrii to nie jest koszt, a warunek bezpieczeństwa i element elementarnej przyzwoitości wobec pacjentów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: materiały prasowe/DD Aktualizacja: 04/11/2025 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości