Reklama

Każda złotówka ma znaczenie. Import równoległy leków przyniósł systemowi miliardowe oszczędności

Import równoległy leków pozwolił polskiemu systemowi ochrony zdrowia zaoszczędzić ponad 3,6 miliarda złotych w ciągu ostatnich sześciu lat – wynika z najnowszego raportu Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych (SIRPL). Tylko w 2024 roku oszczędności przekroczyły 700 milionów zł, a każda złotówka wydana na import przyniosła realne 1,18 zł zwrotu dla systemu. Branża apeluje o uproszczenie przepisów, które mogłyby podwoić te korzyści i poprawić dostępność leków dla pacjentów.

Miliardowe oszczędności dla pacjentów i NFZ

Według danych SIRPL import równoległy, czyli sprowadzanie oryginalnych leków z innych krajów UE, gdzie są one tańsze, przyniósł polskiemu systemowi ochrony zdrowia ponad 3,6 mld zł oszczędności w ciągu sześciu lat. Tylko w 2024 roku wartość ta przekroczyła 700 mln zł, co oznacza, że każda złotówka zainwestowana w import równoległy przyniosła 1,18 zł zwrotu dla systemu.

Chodzi o to, żeby pacjent nie odchodził od aptecznego okienka z pustą ręką. Import równoległy daje szansę, że lek będzie dostępny na półce i będzie tańszy – podkreśla Tomasz Dzitko, prezes Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych.

Reklama

Jak dodaje, to rozwiązanie od 50 lat sprawdza się w całej Unii Europejskiej, przynosząc wymierne korzyści pacjentom i państwowym systemom zdrowia.

Czym jest import równoległy?

Import równoległy to legalny i bezpieczny sposób sprowadzania oryginalnych leków z krajów Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w których ich ceny są niższe. Po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń – m.in. z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL), Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF) i Europejskiej Agencji Leków (EMA) – produkty trafiają na polski rynek.

Reklama

W ten sposób pacjenci mogą kupić te same leki, od tego samego producenta, ale w niższej cenie. Jak zaznacza SIRPL, to rozwiązanie działa w całej UE i stanowi ważny element konkurencyjności rynku farmaceutycznego.

Polska w tyle za Europą

Choć import równoległy od lat przynosi oszczędności, jego udział w rynku w Polsce wciąż pozostaje niski. Obecnie stanowi zaledwie 1 proc. sprzedaży leków w aptekach, a wśród produktów refundowanych – 0,25 proc.

Dla porównania: w Niemczech udział leków z importu równoległego wynosi około 8 proc., a w Danii sięga nawet 30 proc.. Eksperci podkreślają, że większe otwarcie rynku mogłoby przynieść Polsce nawet dwukrotnie wyższe oszczędności i poprawić dostęp pacjentów do terapii.

Reklama

Branża apeluje o uproszczenie przepisów

Stowarzyszenie Importerów Równoległych Produktów Leczniczych zwraca uwagę, że obecne przepisy są zbyt restrykcyjne i hamują rozwój tej części rynku. Branża apeluje o zniesienie zbędnych barier administracyjnych i uproszczenie procedur, tak aby Polska mogła korzystać z rozwiązań, które w Europie funkcjonują od dekad.

Te postulaty popierają również organizacje pacjenckie i branżowe: Federacja Pacjentów Polskich, Federacja Konsumentów, Związek Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji.

Reklama

Życzylibyśmy sobie jako organizacja pacjencka, aby liczba leków z importu równoległego systematycznie rosła, ponieważ są to leki tańsze i bardziej dostępne, a jednocześnie oryginalne i bezpieczne – podkreśla Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich.

Oszczędności porównywalne z wpływami z 1,5% PIT

SIRPL zwraca uwagę, że oszczędności z importu równoległego w 2024 roku przekroczyły 0,7 mld zł, co można porównać do środków przekazywanych przez podatników na organizacje pożytku publicznego. Blisko 15 mln Polaków przekazało w 2024 roku łącznie 1,9 mld zł w ramach 1,5% podatku PIT – to oznacza, że co trzecia złotówka tej kwoty mogłaby pochodzić z oszczędności wygenerowanych przez import równoległy.

Reklama

Jak podkreślają autorzy raportu, konkurencja działa, a jej efekty są korzystne zarówno dla pacjentów, jak i dla budżetu NFZ. Każda złotówka zaoszczędzona na lekach to realne środki, które mogą zostać przeznaczone na karetki, innowacyjne terapie czy inwestycje w szpitale.

Raport, który warto przeczytać

Najświeższy raport SIRPL pokazuje, jak import równoległy realnie wpływa na dostępność leków i kondycję finansową systemu ochrony zdrowia. To konkretne dane i analizy, które – jak podkreśla branża – powinny stać się podstawą do dalszych decyzji legislacyjnych.

Reklama

Wnioski są jasne: import równoległy to nie tylko sposób na tańsze leki, ale także narzędzie, które może poprawić stabilność systemu i zwiększyć bezpieczeństwo lekowe w Polsce.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiał prasowy Aktualizacja: 08/10/2025 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości