Kilkudziesięciu ekspertów reprezentujących między innymi organizacje pacjenckie, organizacje pracodawców i świadczeniodawców usług zdrowotnych oraz towarzystwa naukowe opracowało interdyscyplinary standard telemedyczny. Tarfił on do szerokich konsultacji, a także do resortu zdrowia.
Głównym celem dokumentu - jak przekonują jego autorzy - jest podniesienie jakości i bezpieczeństwa udzielania świadczeń telemedycznych w Polsce, a przez to poprawa jakości opieki zdrowotnej, w tym bezpieczeństwa pacjenta.
Prace nad standardem były koordynowane przez udział brali przedstawiciele 21 sygnatariuszy deklaracji na rzecz wypracowania systemowej propozycji rozwiązań podnoszących jakość udzielania świadczeń telemedycznych.
- Od początku prac na standardem zwracaliśmy szczególną uwagę na prawa pacjenta i jego bezpieczeństwo oraz na kluczową role profesjonalisty medycznego. Standard stanowi zbiór zasad postępowania i dobrych praktyk, których przestrzeganie ma prowadzić do udzielania świadczeń telemedycznych w sposób zgodny z przepisami prawa, należytą starannością, aktualnym stanem wiedzy oraz z poszanowaniem praw i interesów pacjenta - mówi Jan Pachocki, prezes zarządu Fundacji Telemedyczna Grupa Robocza.
Dokument określa więc zasady udzielania teleporad, opisuje szczegółowo możliwy przebieg takiego świadczenia i elementy które składają się na wysoką jakość i bezpieczeństwo – pacjenta i jego danych. Zawiera też wytyczne dla pacjenta, które mają pozwolić na lepsze przygotowanie się i większą efektywność teleporady. Jednym z elementów standardu jest Karta Praw Pacjenta Telemedycznego.
White Paper
Wypracowanemu standardowi towarzyszy "White Paper", czyli przygotowany przez ekspertów TGR dokument, który zbiera najważniejsze informacje dotyczące rozwoju telemedycyny w Polsce.
Jak czytamy w tym dokumencie, w 2020 roku w ramach podstawowej opieki zdrowotnej udzielono ponad 5,9 mln teleporad. Teleporady stanowiły również istotny element ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku zrealizowano około 50 tysięcy teleporad w zakresie diabetologii, blisko 70 tysięcy teleporad w zakresie kardiologii czy też ponad 66 tysięcy teleporad w zakresie położnictwa i ginekologii. Te dane dotyczą wyłącznie świadczeń finansowanych ze środków publicznych – nie uwzględniając tym samym teleporad realizowanych poza finansowaniem płatnika publicznego.
"Telemedycyna nie jest już więc tylko „dodatkiem” do leczenia – stanowi ona bowiem strategiczny filar systemu ochrony zdrowia XXI w." – podkreślają we wstępie autorzy dokumentu.
- Wyniki badań satysfakcji pacjentów wskazują, że w zdecydowanej mierze pacjenci korzystający z teleporad są z nich zadowoleni. Główne problemy w zakresie telemedycyny są związane z nieuzasadnionym ograniczeniem dostępu do opieki bezpośredniej – podkreśla Jan Pachocki. Według niego, proponowany standard powinien przełożyć się na ograniczenie tych problemów przy jednoczesnym wzroście jakości usług telemedycznych.
Teraz przygotowany standard zostanie szeroko skonsultowany ze wszystkim zainteresowanymi środowiskami, m.in. towarzystwami naukowymi. Standard został przesłany także do resortu zdrowia.
- Bardzo liczymy na to, że Ministerstwo zechce wziąć pod uwagę ten głos wielu środowisk przy wprowadzaniu kolejnych regulacji dotyczących świadczeń telemedycznych – mówi Jan Pachocki.
Niezbędne standardy
W Polsce standard teleporady został uregulowany w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej. Obecnie toczą się prace nad standardem teleporady w AOS.
Ministerstwo Zdrowia rozważa administracyjne ograniczenia zmierzające do tego, aby w większości przypadków świadczenie telemedyczne było możliwe dopiero po pierwszej wizycie stacjonarnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!