Reklama

Gemini zmienia właściciela. Historyczna transakcja obnaża słabości „Apteki dla aptekarza”

Po dziesięciu latach obecności w Polsce amerykański fundusz Warburg Pincus sprzedał udziały w sieci aptek Gemini, czytamy w Rzeczpospolitej. To jedna z największych transakcji w sektorze aptecznym od lat – i jednocześnie symbol regulacyjnego chaosu, w jakim ugrzązł rynek po wprowadzeniu przepisów „Apteka dla aptekarza”, komentuje dla PolitykaZdrowotna.com, dr Michał Bieniak, ekspert prawa farmaceutycznego redaktor naczelny "Palestry".

Wyjście Warburg Pincus w cieniu regulacyjnego chaosu

Rynek detalicznej dystrybucji leków od dawna pozostaje zamrożony przez restrykcyjne regulacje. Sprzedaż Gemini to pierwsza od wielu lat transakcja tej skali, przeprowadzona mimo obowiązywania przepisów znacząco ograniczających obrót udziałami w spółkach aptecznych.

Kluczem do jej realizacji okazała się nietypowa struktura właścicielska, zaprojektowana tak, by formalnie ominąć problem kontroli kapitałowej, który od lat blokuje inwestycje w sektorze.

- Z publikacji prasowych wnioskuję, że struktura transakcji jest zbliżona do objęcia mniejszościowego pakietu akcji na giełdzie – każdy inwestor może czerpać korzyści z posiadanych akcji i ma prawo głosu, ale nie może samodzielnie decydować o kluczowych decyzjach, jak np. obsada zarządu, emisja nowych udziałów czy zmiana umowy spółki. Mogę się domyślać, że taka struktura transakcji jest efektem regulacji tzw. „Apteki dla Aptekarza” (AdA) i najlepszą ilustracją jej wadliwości oraz braku racjonalności - komentuje dr Michał Bieniak.

Reklama

Gemini przejęte przez czterech inwestorów, bez żadnej kontroli

Zamiast jednego inwestora strategicznego, udziały w Gemini przejęły cztery niezależne fundusze finansowe, z których każdy objął po 25 proc. akcji. Jak podaje Rzeczpospolita, są to Creditas, J&T, Penta oraz Sev.en Global – inwestorzy z Europy Środkowej, aktywni m.in. w bankowości, przemyśle i ochronie zdrowia.

Taki podział udziałów oznacza, że żaden z akcjonariuszy nie uzyskał dominującej pozycji. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, kontrola nad Gemini pozostała rozproszona, a transakcja nie prowadzi do koncentracji w rozumieniu przepisów.

Reklama

Dr Bieniak: „To ilustracja wadliwości Apteki dla aptekarza”

Zdaniem dra Michała Bieniaka, eksperta prawa farmaceutycznego i redaktora naczelnego „Palestry”, właśnie ten element transakcji najlepiej pokazuje systemowy problem obowiązujących regulacji.

Jak zauważa, nabycie przez cztery niezależne podmioty równych pakietów udziałów oznacza realne rozproszenie własności, zbliżone do objęcia pakietu mniejszościowego akcji spółki giełdowej. Każdy z inwestorów może czerpać korzyści i korzystać z prawa głosu, ale żaden nie jest w stanie samodzielnie decydować o kluczowych sprawach, takich jak zmiana zarządu czy emisja nowych udziałów.

Reklama

– Mogę się domyślać, że taka konstrukcja jest bezpośrednim efektem przepisów „Apteki dla aptekarza” i jednocześnie najlepszą ilustracją ich braku racjonalności – podkreśla ekspert.

Regulacje AdA, które mrożą kapitał i sukcesję

W ocenie dra Bieniaka przepisy AdA nie zwiększają bezpieczeństwa pacjentów, za to wpychają rynek w sztuczne i kosztowne konstrukcje właścicielskie, których jedynym celem jest uniknięcie formalnego „dotknięcia” pojęcia kontroli.

Podobne argumenty od lat podnosi branża apteczna, wskazując, że regulacje utrudniają inwestycje, podnoszą koszt finansowania sektora, mrożą procesy sukcesji, ograniczają prawo do swobodnego rozporządzania majątkiem.

Reklama

Najbardziej dotkliwie odczuwają to – jak zauważa Bieniak – mali, lokalni przedsiębiorcy apteczni, którzy nie mogą się rozwijać ani sprzedać dorobku życia, a często nawet przekazać apteki w spadku, jeśli ich dzieci nie są farmaceutami.

Bezpieczeństwo lekowe a realia rynku

Ekspert zwraca uwagę, że bezpieczeństwo lekowe nie wynika z eliminowania kapitału i konkurencji, lecz z zupełnie innych mechanizmów. Kluczowe są: łatwa dostępność aptek, fachowy personel, odpowiedzialność zawodowa farmaceutów, standardy jakości i skuteczny nadzór inspekcji.

Reklama

– Regulacyjne „wycinanie” konkurencji i kapitału z Polski nie poprawia sytuacji pacjentów, a jedynie ogranicza dostęp do rynku młodym farmaceutom, którzy bez zewnętrznego finansowania nie są w stanie rozpocząć działalności – podkreśla Bieniak.

Dane rynkowe potwierdzają diagnozę

Jak podaje dr Michał Bieniak, efekty rynkowe zdają się potwierdzać tezę o negatywnym wpływie AdA. W Polsce działa obecnie ok. 11,1 tys. aptek (dane GUS), a ich liczba systematycznie spada – tylko w 2024 roku zamknięto około 250 placówek.

Jednocześnie: jak wynika z firmy badawczej IQIVA wartość sprzedaży w sektorze aptecznym sięgnęła ok. 55 mld zł, a wg GUS ceny leków na początku 2025 roku były wyższe o ponad 9 proc. rok do roku. Natomiast marże apteczne – jak zauważa Bieniak – wcale nie rosną, a w wielu przypadkach maleją.

Reklama

- Dane publiczne pokazują spadek liczby aptek, przy jednoczesnym wzroście cen; na początku 2025 roku cena produktów leczniczych r. była wyższa o 9,1% rok do roku. Beneficjentami wzrostu cen nie są jednak przedsiębiorstwa apteczne, których marża apteczna spadała sukcesywnie przez większość bieżącego roku. Najbardziej poszkodowane są małe, lokalne przedsiębiorstwa apteczne, które nie mogą się rozwijać, a ich właściciele pozostali bez możliwości sprzedania dorobku życia czy nawet swobodnego przekazania w spadku przedsiębiorstwa, jeśli ich dzieci nie są członkami izby aptekarskiej.

Beneficjentem wzrostu cen nie są więc przedsiębiorcy apteczni, lecz system, który ogranicza efekty skali i presję konkurencyjną.

Reklama

Spór konstytucyjny wciąż aktualny

W tle transakcji Gemini pozostaje spór o konstytucyjność przepisów „Apteka dla aptekarza”. Trybunał Konstytucyjny we wrześniu 2024 r. zakwestionował tzw. AdA 2.0, a – jak przypomina Bieniak – już w 1992 roku TK uznał ograniczenie prowadzenia aptek wyłącznie do farmaceutów za niezgodne z zasadą swobody działalności gospodarczej.

Ekspert wskazuje też na naruszenia: wolności działalności gospodarczej, prawa własności, zasady równości, przy braku wykazania, że restrykcje własnościowe są środkiem koniecznym i proporcjonalnym do ochrony zdrowia publicznego.

Reklama

Przejęcie Gemini jako argument za deregulacją

W ocenie dr. Michała Bieniaka transakcja Gemini to kolejny dowód na pilną potrzebę zmiany prawa farmaceutycznego.

– Zamiast poświęcać czas i środki na analizy ryzyk prawnych, podmioty na tym rynku powinny konkurować jakością obsługi i jak najniższą ceną – wskazuje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/12/2025 12:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aa - niezalogowany 2025-12-31 21:45:24

    Najlepiej zabezpiecza pacjenta Apteka dla Aptekarza, bo zwiększa konkurencyjność przez wzrost ilości niezależnych placówek. Nie ma zagrożenia koncentracją i wynikającymi z tego oligopolami. Zachód już wie co jest dobre dla ich obywateli, dlatego mają Aptekę dla Aptekarza. Niemcy i Austriacy mają Ada i to się sprawdza od wieków. To samo jest we Francji, Danii i Hiszpanii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Realista - niezalogowany 2026-05-28 08:44:41

    pan dr w swoich tezach wyraża głęboka troskę o małe rodzinne apteki, które teraz w jego przekonaniu nie moga być sprzedane bądź przekazane w spadku...a przykład GEMINI ma być argumentem za zmianą prawa HIPOKRYZJA Podmioty takie jak GEMINI ,które latami dotowały większość aptek jak wynika ze sprawozdań finasowych po około 100 tysięcy rocznie liczyły na zmianę prawa i sukcesywne pozbycie się konkurencji w postaci niezależnych podmiotów dampingując ceny i przejmująć rynek niestety ustawa utrudnia takie postępowanie. Cel był jasny dokapitalizowanie pozbycie się konkurencji i przejęcie rynku poza jakąkolwiek kontrolą Trudno żeby farmaceuta mający jedną aptekę dokładał 10 tyś PLN miesięcznie tak jak GEMINI.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości