Fizjoterapeuci zapowiadają protest przed posiedzeniem zespołu trójstronnego do spraw ochrony zdrowia w Warszawie. Pikietę organizuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii (OZZPF), który chce bronić ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia i mechanizmu corocznej waloryzacji płac. Związkowcy obawiają się, że planowane zmiany mogą osłabić system podwyżek dla pracowników medycznych.
Przed Centrum Dialogu Społecznego w Warszawie odbywa się pikieta przedstawicieli środowiska fizjoterapeutów. Protest organizuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii (OZZPF).
Demonstracja została zaplanowana w czasie posiedzenia zespołu trójstronnego do spraw ochrony zdrowia. W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele związków zawodowych, pracodawców oraz Ministerstwa Zdrowia.
Jednym z głównych tematów rozmów mają być wynagrodzenia pracowników medycznych.
Celem protestu jest zwrócenie uwagi na znaczenie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
Przepisy te wprowadziły system gwarantowanych minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Ustawa przewiduje także mechanizm corocznej waloryzacji wynagrodzeń, który jest powiązany ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Według przedstawicieli związku zawodowego rozwiązania te poprawiły sytuację wielu grup zawodowych pracujących w ochronie zdrowia, w tym fizjoterapeutów.
Głos w sprawie zabrał Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.
Jak podkreśla, regulacja była ważnym krokiem dla pracowników medycznych.
Ta ustawa była dla wielu pracowników ochrony zdrowia przełomem. Dzięki niej fizjoterapeuci zaczęli wreszcie zarabiać wynagrodzenia bardziej adekwatne do swoich kwalifikacji, odpowiedzialności i pracy wykonywanej w systemie ochrony zdrowia. Dlatego bronimy mechanizmu corocznej waloryzacji wynagrodzeń.
Środowisko fizjoterapeutów zwraca uwagę, że pojawiające się propozycje zmian w funkcjonowaniu ustawy mogą osłabić obecny system podwyżek. Związkowcy obawiają się także wprowadzenia tzw. „martwych okresów”, czyli sytuacji, w których wynagrodzenia pracowników medycznych nie rosłyby w tempie odpowiadającym wzrostowi płac w gospodarce.
Według przedstawicieli związku takie rozwiązania mogłyby negatywnie wpłynąć na stabilność zatrudnienia w systemie ochrony zdrowia.
Przedstawiciele OZZPF podkreślają również znaczenie dialogu pomiędzy stroną społeczną a rządem.
Zespół trójstronny powinien być miejscem realnej debaty o przyszłości systemu ochrony zdrowia. Oczekujemy partnerskiego traktowania strony społecznej i regularnych spotkań. Dziś rozmowy o tak ważnych sprawach jak wynagrodzenia pracowników medycznych odbywają się zdecydowanie zbyt rzadko.
Reklama
Związkowcy wskazują, że częstsze spotkania mogłyby pomóc w wypracowaniu stabilnych rozwiązań dla całego systemu ochrony zdrowia.
Według Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii stabilne i przewidywalne zasady wynagradzania są kluczowe dla utrzymania kadr medycznych w publicznej ochronie zdrowia.
Jak podkreśla Tomasz Dybek:
Bez godnych i przewidywalnych wynagrodzeń nie da się utrzymać stabilnego systemu ochrony zdrowia ani zapewnić pacjentom odpowiedniej jakości opieki.
Zdaniem związkowców przyszłość systemu ochrony zdrowia zależy od utrzymania jasnych zasad wynagradzania pracowników medycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze