Co trzecia mama mierzy się z depresją poporodową, jednak nieoficjalnie statystyki mogą być wyższe, bo wiele kobiet cierpi w milczeniu. Fundacja Twarze Depresji chce łamać tabu i w związku z tym rusza z kampanią edukacyjną: „Nie MAMY się czego wstydzić”. Obok budowania świadomości Fundacja zapewnia bezpłatne wsparcie psychologiczne kobietom, które w ciąży lub w okresie do roku od porodu zachorowały na depresję.
Mimo, iż coraz więcej mówi się o depresji, jako o chorobie, którą można skutecznie leczyć, to czasami nadal padają słowa, takie jak te: „weź się w garść”, „masz dziecko – ciesz się!” lub „depresje ma, pewnie nie chciała tego dziecka”. Stygmatyzacja wciąż niestety ma się dobrze, dlatego tak ważne jest budowanie społecznej świadomości. Depresja okołoporodowa to choroba, z którą mogą się mierzyć także mężczyźni. Dane wskazują, że depresja poporodowa dotyka około 10% ojców.
Tuż po porodzie około 80% mam doświadcza tzw. baby blues. Najprościej mówiąc to stan takiej wrażliwości emocjonalnej, związanej z „tornadem hormonalnym”, które przechodzi przez organizm kobiety w wyniku porodu i połogu. I to, co się dzieje z hormonami, ma ogromny wpływ na zmienność nastroju, może powodować m.in. drażliwość, płaczliwość
Reklama
- mówi prezeska Fundacji Twarze Depresji Anna Morawska-Borowiec i dodaje:
Pamiętam sama po urodzeniu dziecka, jak stałam pod prysznicem, łzy leciały po twarzy i mówiłam do męża, że to jest baby blues, żeby się nie przejmował, że nie ma żadnego powodu, bo to normalny stan po porodzie.
Baby blues to tzw. smutek poporodowy. Jeśli jednak ten stan utrzymuje się dłużej niż 14 dni, to może być sygnał, że pojawiła się depresja poporodowa. To moment, gdy warto sięgnąć po wsparcie specjalisty zdrowia psychicznego.
Depresja poporodowa może pojawić się miesiąc po urodzeniu dziecka, ale również później – do roku po porodzie. Jeśli w utrzymują się takie objawy jak przygnębienie, smutek, drażliwość, płaczliwość, brak energii, a także stan, gdy kobieta czuje, że nie ma siły zajmować się dzieckiem, nie chce się nim zajmować, mówi, że jest złą mamą, że się nie nadaje do tej roli, że macierzyństwo w ogóle jej nie cieszy, czy że nic jej nie cieszy, ma też problemy ze snem, z apetytem, wówczas należy udać się do specjalisty zdrowia psychicznego
- alarmuje prezeska Fundacji Twarze Depresji.
Nieleczona depresja matki może wpłynąć na całe życie jej dziecka. Troska o swoje zdrowie psychiczne jest tak samo ważna, jak dbanie o zdrowie dziecka
- mówi Katarzyna Wojciechowska, lekarz psychiatra dzieci i młodzieży współpracująca z Fundacją Twarze Depresji
Jak czytamy w materiałach informacyjnych kampanii: „czas oczekiwania na psychoterapię w zależności od regionu Polski sięga kilku miesięcy. W wielu miejscach w Polsce kobiety w ogóle nie mają dostępu do takiej profesjonalnej pomocy”.
Mówią o nas nie przez przypadek „pogotowie psychologiczne”, ponieważ w naszej Fundacji prowadzimy, dzięki prywatnym darczyńcom, unikatowy w skali kraju program bezpłatnej, zdalnej pomocy psychologicznej dla kobiet w ciąży i po porodzie, w ramach którego bez wychodzenia z domu, bez poczucia stygmatyzacji, z dzieckiem na ręku, konsultujemy kobiety ze wszystkich zakątków Polski, z małych miejscowości, ze wsi
Reklama
- mówi Anna Morawska-Borowiec.
Jeśli mówimy o łagodnym epizodzie depresji poporodowej, co powinien ocenić specjalista, to w pierwszej kolejności myślimy o psychoterapii. Jeśli jednak jest to epizod depresji umiarkowany lub ciężki, to dodatkowo musi zaistnieć również farmakologia
- mówi prof. Piotr Gałecki, Krajowy Konsultant w Dziedzinie Psychiatrii.
Fundacja Twarze Depresji udziela wsparcia w depresji okołoporodowej od ponad roku. Specjaliści Fundacji w okresie od marca 2022 do czerwca 2023 zrealizowali 1200 bezpłatnych, zdalnych konsultacji psychologicznych dla kobiet w ciąży i po porodzie. Co ważne pomoc realizowana jest jedynie ze środków przekazanych przez darczyńców.
Przez ostatni rok zgłasza się do nas od kilku do kilkunastu kobiet dziennie. Pomagamy bardzo szybko i mamy taką możliwość tylko dzięki ludziom dobrej woli, ludziom, którzy nam przekazują na to środki. Nasz program wykracza poza standardy konsultacji, które są w Polsce, czyli konsultacji stacjonarnych Taka pomoc w placówkach dla bardzo wielu mam jest nieosiągalna, bo są one w stanie zorganizować sobie opieki dla malutkiego dziecka, nie są w stanie zorganizować opieki dla wielu dzieci, jeśli to są mamy wielodzietne, często nie są też w stanie dojechać 30 km na terapię co tydzień. Dlatego często ta pomoc online, którą my świadczymy jako fundacja jest dla nich jedyną deską ratunku, jedynym miejscem w Polsce, gdzie mogą bez wychodzenia z domu, z takiej pomocy korzystać już na etapie ciąży
- dodaje prezeska Fundacji Twarze Depresji.
Jak skorzystać z pomocy Fundacji? Wystarczy zapisać się na wideokonsultacje przez stronę internetową: Bezpłatne konsultacje psychologiczne. Można też zadzwonić na telefon zaufania: 22 290 44 42, gdzie dyżurują psycholożki.
Najlepszym wsparciem będzie bycie obok bliskiej osoby, która mierzy się z depresją. Jeśli bliska osoba ma gotowość, aby być obok, to warto powiedzieć: „jestem obok, jestem dla Ciebie, jak mogę Ci pomóc?”. Bez oceniania, mówienia „weź się w garść”, dawania „dobrych rad”, bo te słowa mogą jedynie sprawić większy ból. Fundacja Twarze Depresji uruchomiła także zbiórkę środków na pomoc psychologiczną kobietom, które mierzą się z depresją. Więcej informacji na temat zbiórki i samej kampanii edukacyjnej, która rusza 12 lipca, znajduje się na dedykowanej kampanii stronie: Fundacja Twarze Depresji
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze