Bristol Myers Squibb (BMS) przejmie kalifornijską spółkę Mirati Therapeutics. Umowa opiewa na kwotę do 5,8 mld USD i gwarantuje BMS nowe terapie onkologiczne w swoim portfolio.
Zgodnie z warunkami umowy BMS zapłaci w gotówce 58 USD za akcję. Łączna wartość kapitału wynoszą 4,8 mld USD. Akcjonariusze Mirati otrzymają także prawo do niezbywalnych akcji warunkowanych, potencjalnie wartych 12 USD za akcję, co stanowi dodatkowe wynagrodzenie o łącznej wartości 1 mld USD.
Umowa zapewnia BMS dostęp do substancji przeznaczonej do leczenia nowotworu płuc, adagrasib, który został zatwierdzony przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków w grudniu jako opcja leczenia dorosłych chorych na niedrobnokomórkowego raka płuc z mutacją KRAS lub przerzutami (NDRP), którzy otrzymali wcześniej co najmniej jedną terapię ogólnoustrojową.
Lek jest obecnie oceniany także w innych wskazaniach, m.in. w skojarzeniu z inhibitorem PD-1 jako leczenie pierwszego rzutu w leczeniu NDRP oraz jako monoterapia w przypadku wcześniej leczonego raka trzustki.
Oprócz adagrasibu transakcja obejmuje wiele innych ukierunkowanych aktywów onkologicznych, takich jak MRTX1719, który według BMS wykazał „zachęcające” rezultaty skuteczności w przypadku kilku typów nowotworów, w tym NDRP i czerniaka.
- Jesteśmy podekscytowani możliwością dodania tych aktywów do naszego portfolio i przyspieszenia ich rozwoju w miarę zapewniania większej liczby terapii dla pacjentów chorych na raka - komentuje cytowany w komunikacie prasowym Giovanni Caforio, dyrektor generalny i prezes zarządu BMS.
Reklama
- Dzięki odkryciu i rozwojowi ukierunkowanych leków przeciwnowotworowych nowej generacji zbudowaliśmy solidną gamę potencjalnie najlepszych w swojej klasie terapii, które dają pacjentom nową nadzieję” – powiedział Charles Baum, założyciel, prezes i dyrektor generalny Mirati. - Wierzymy, że ta transakcja to najlepszy sposób na przyniesienie korzyści pacjentom i maksymalizację wartości dla akcjonariuszy - dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze