Reklama

„Afera tkankowa” w USK 1 w Lublinie. Prof. Tomasz Żarnowski zwolniony dyscyplinarnie po konferencji okulistycznej

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie (USK 1) wybuchła tzw. „afera tkankowa”, która zakończyła się dyscyplinarnym zwolnieniem prof. Tomasza Żarnowskiego - donosi jawnylublin.pl. Dyrekcja szpitala zarzuca okuliście nieuprawnione pobranie tkanek z Banku Tkanek Oka i wykorzystanie ich podczas konferencji Cornea Academy. Naukowiec nie zgadza się z zarzutami i skierował sprawę do sądu, domagając się przywrócenia do pracy.

Prof. Tomasz Żarnowski zwolniony z USK 1 w Lublinie

Prof. dr hab. n. med. Tomasz Żarnowski, znany polski okulista specjalizujący się w leczeniu jaskry i zaćmy, został 6 lutego dyscyplinarnie zwolniony z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Lekarz przez wiele lat kierował Katedrą Okulistyki i Kliniką Diagnostyki i Mikrochirurgii Jaskry w tej placówce - donosi jawnylublin.pl. Od 3 grudnia pełni także funkcję konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie okulistyki w województwie lubelskim.

Decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia podjęła dyrektorka szpitala Beata Gawelska.

Reklama

Zarzuty szpitala dotyczące Banku Tkanek Oka

W piśmie o zwolnieniu Beata Gawelska zarzuciła lekarzowi nieuprawnione pobranie z Banku Tkanek Oka 20 sztuk błony owodniowej, które miały zostać wykorzystane podczas odpłatnego szkolenia okulistycznego Cornea Academy w Lublinie. Według dyrekcji miało to nastąpić bez wiedzy i zgody szpitala oraz narazić placówkę na straty finansowe. Dyrektorka zakwalifikowała działanie lekarza jako „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych”.

Jedna błona owodniowa została wyceniona przez szpital na około 500 zł, co oznacza, że wartość pobranego materiału wynosiła około 10 tys. zł.

Reklama

Konferencja Cornea Academy w Lublinie

Sprawa dotyczy konferencji Cornea Academy, która odbyła się 16 i 17 stycznia w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Była to trzecia edycja wydarzenia, którego przewodniczącym komitetu naukowego był prof. Tomasz Żarnowski. W konferencji wzięło udział około 250 lekarzy z Polski i zagranicy, a program obejmował wykłady i kursy praktyczne dotyczące chorób rogówki.

Udział w wydarzeniu kosztował od 600 do 800 zł, a dodatkowe kursy praktyczne – np. dotyczące naszywania błony owodniowej – 150 zł.

W szkoleniach uczestniczyło około 40 wykładowców, w tym lekarze z USK 1 w Lublinie.

Reklama

Profesor: „Moja wina jest zerowa”

Prof. Tomasz Żarnowski zdecydowanie odrzuca zarzuty szpitala i twierdzi, że sprawa ma inne podłoże.

Jak podkreśla:

Moja wina jest zerowa. To nie ja decydowałem o wydaniu tkanek, a w szkoleniu bezpłatnie brali udział lekarze z USK 1.

Profesor zwraca uwagę, że decyzje dotyczące wydania tkanek podejmowane były w Banku Tkanek Oka, który podlega prof. dr hab. n. med. Robertowi Rejdakowi.

Związek zawodowy lekarzy broni profesora

Stanowisko w sprawie zajęła także Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) w USK 1.

Przewodnicząca związku dr n. med. Dorota Rykwa w piśmie do dyrekcji stwierdziła, że decyzja o zwolnieniu jest „całkowicie bezpodstawna”.

Reklama

Związek zwraca uwagę, że:

- zgodę na wykorzystanie tkanek podpisał dr hab. n. med. Tomasz Chorągiewicz, kierownik Banku Tkanek Oka,

- w konferencji uczestniczyli lekarze z klinik okulistycznych USK 1,

- wielu z nich brało udział w szkoleniach bezpłatnie.

W opinii związku „pracownik nie dopuścił się zarzucanego naruszenia obowiązków”.

Sprawa trafia do sądu

Po zwolnieniu prof. Tomasz Żarnowski skierował sprawę do sądu. 12 lutego jego pełnomocnik mec. Rafał Choroszyński złożył pozew o przywrócenie do pracy.

Adwokat określił decyzję szpitala jako „skandaliczne i absurdalne”.

Reklama

W pozwie podkreślono, że:

W sensie fizycznym pobrania owodni, przetransponowania i dostarczenia na Konferencję w siedzibie Lubelskiego Centrum Konferencyjnego dokonali pracownicy Banku Tkanek Oka z akceptacją i pod kierunkiem jego Dyrektora.

Stanowisko Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1

Szpital nie komentuje szczegółów sprawy.

W przesłanym komunikacie placówka poinformowała:

Z uwagi na obowiązujące przepisy prawa, w szczególności dotyczące ochrony danych osobowych oraz dóbr osobistych pracowników, Szpital nie jest uprawniony do udzielania informacji dotyczących indywidualnych spraw pracowniczych, trybu rozwiązania stosunku pracy, ani przebiegu czynności podejmowanych w ramach wewnętrznych procedur.

Reklama

Placówka zaznaczyła również, że swoje stanowisko przedstawi wyłącznie przed sądem.

Profesor nadal pracuje na uczelni

Choć prof. Tomasz Żarnowski stracił pracę w USK 1 w Lublinie, nadal jest zatrudniony na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.

Jak jednak zaznacza lekarz, brak pracy w szpitalu utrudnia mu prowadzenie zajęć dydaktycznych ze studentami, ponieważ bez dostępu do pacjentów trudno realizować część praktyczną nauczania.

Sprawa tzw. „afery tkankowej” w Lublinie będzie teraz rozstrzygana przez sąd pracy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: jawnylublin.pl Aktualizacja: 17/03/2026 11:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Iwona K. - niezalogowany 2026-03-16 13:22:59

    Ta sprawa jest szeroko komentowana też w środowisku prawniczym. Zwracana jest uwaga przede wszystkim na rolę organizatorów konkursu i odpowiedzialność osób, które firmowały to wydarzenie- w tym Prof. Żarnowskiego. Jesli rzeczywiście doszło do wyniesienia tkanek ludzkich poza szpital i wykorzystania ich w komercyjnym szkoleniu, to nie jest to wyłącznie kwestia etyki czy procedur. Z punktu widzenia prawa może to rodzić poważne konsekwencje wynikające z przepisów dotyczących ochrony i obrotu tkankami ludzkimi. Dlatego coraz częściej zadajemy sobie pytania- nie „czy”, ale „kto” i w jakim zakresie powinien ponieść odpowiedzialność oraz dlaczego ciężar odpowiedzialności próbuje przerzucać się na osoby trzecie…?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anetka - niezalogowany 2026-03-16 13:25:33

    Dla mnie jako zwykłego czytelnika najprostsze pytanie brzmi: kto organizował ten kurs i kto na tym zarabiał? Bo mam wrażenie, że zamiast odpowiedzieć na to pytanie, próbuje się znaleźć wygodnego kozła ofiarnego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karol - niezalogowany 2026-03-16 13:30:17

    Czytam o tym i naprawdę trudno to zrozumieć. Jeśli rzeczywiście tkanki ludzkie zostały wyniesione ze szpitala i użyte na jakimś płatnym kursie, to chyba ktoś za to odpowiada?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości