Rynek kamer termowizyjnych rośnie w siłę wraz z kolejnymi decyzjami o luzowaniu obostrzeń. Jednym z środków, po które sięgają pracodawcy oraz zarządzający obiektami o natężonym ruchu pieszych, jest praktyka przesiewowego badania temperatury. Technologia pomaga w zapewnieniu bezpieczeństwa także pacjentów w polskich szpitalach.
Drony z kamerą termowizyjną patrolujące ulice czy specjalne bramki na lotniskach, miejscach pracy czy w szpitalach to coraz powszechniejsza praktyka w walce z pandemią koronawirusa.
Teraz technologia zadba również o pacjentów z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego WUM. 15 maja w placówce rozpoczął pracę punkt kontroli temperatury ciała za pomocą kamery termowizyjnej. To pierwsze - z planowanej serii - eksperymentalne wdrożenie zainicjowane przez Spółkę Centrum Symulacji Medycznych i Innowacji WUM.
Od początku epidemii w szpitalach akademickich obowiązują wzmożone środki bezpieczeństwa. Po przekroczeniu murów szpitala mierzona jest temperatura ciała, a wszystkie osoby z gorączką kierowane są do izby przyjęć.
Od 15 maja przy wejściu do Szpitala przy ulicy Banacha działa nowy punkt pomiarowy z kamerą termowizyjną. Urządzenie stanowi spore ułatwienie dla pracowników. Wcześniej musieli oni ręcznie badać każdą wchodzącą do budynku osobę.
- Kamery termowizyjne nie tylko ułatwiają wykrywanie osób z gorączką. Eliminują konieczność uciążliwych pomiarów ręcznych, które hamują ruch osób, generują kolejki i w rezultacie zwiększają ryzyko zakażeń – stwierdza Dyrektor CSK i Z-ca Dyrektora UCK WUM Maciej Zabelski. - Wspólnie z partnerami rozwijamy inteligentne urządzenie pomiarowe, które będzie informować służby sanitarne o rozpoznaniu osoby z gorączką. Takie rozwiązania nie tylko usprawniają pracę ale przede wszystkim poprawiają bezpieczeństwo pacjentów i personelu - dodaje.
źródło: WUM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!