Samo liczenie kalorii nie wystarczy, by uniknąć nadwagi i otyłości. Coraz więcej badań pokazuje, że znaczenie mają także inne czynniki: pora spożywania posiłków, tempo jedzenia oraz jakość wybieranych produktów. Kluczowe jest więc, by „odżywiać się mądrze i unikać żywności wysokoprzetworzonej”.
Nie oznacza to jednak, że bilans kaloryczny traci znaczenie. Wręcz przeciwnie — ilość spożywanych kalorii ma decydujące znaczenie – tego nie podważają żadne badania. Problem w tym, że to tylko jeden z elementów większej układanki, na którą składają się także geny, mikrobiom jelitowy i codzienne nawyki.
Coraz więcej dowodów wskazuje, że nie tylko to, co jemy, ale też kiedy jemy, ma ogromne znaczenie. Badania pokazują, że większą część kalorii warto spożywać rano. Kobiety z nadwagą, które stosowały taki model, chudły skuteczniej — mimo że jadły tyle samo kalorii.
Podobne wnioski płyną z innych analiz: pomijanie śniadania sprzyja otyłości, a zbyt późne spożywanie posiłków utrudnia redukcję masy ciała. Szczególnie niekorzystna jest późna kolacja — jedzona tuż przed snem może prowadzić do zaburzeń gospodarki cukrowej i zwiększać ryzyko cukrzycy.
Tempo jedzenia ma bezpośredni wpływ na ilość spożywanego pokarmu i proces trawienia. Zbyt szybkie jedzenie sprawia, że zjadamy więcej, zanim organizm zdąży zarejestrować uczucie sytości.
Hormony jelitowe w większych ilościach są wydzielane najwcześniej po 15 minutach od rozpoczęcia posiłku, dlatego warto jeść spokojnie, delektując się smakiem i zapachem potraw. Wolniejsze jedzenie sprzyja lepszemu trawieniu i stabilniejszemu poziomowi cukru we krwi.
Nie bez znaczenia jest także sposób gryzienia pokarmu. Mniejsze kęsy i dokładne przeżuwanie odciążają układ trawienny i poprawiają przyswajanie składników odżywczych.
Badacze podkreślają, że przeżuwanie małych kęsów jest kluczowe dla zdrowia — zmniejsza wzdęcia, wspiera trawienie i pomaga kontrolować masę ciała. Co więcej, jedząc wolniej i dokładniej gryząc, naturalnie spożywamy mniej jedzenia.
Istotne jest nie tylko ile i kiedy jemy, ale również co trafia na talerz. Lepszym wyborem są produkty jak najmniej przetworzone. Przykładowo: całe owoce są zdrowsze niż soki, ponieważ zawierają więcej błonnika, który stabilizuje poziom cukru i daje uczucie sytości.
Jak zauważają eksperci, przetwarzanie żywności zmienia jej strukturę, a to wpływa na tempo wchłaniania składników odżywczych i reakcję organizmu.
Nie każdy organizm reaguje tak samo na te same produkty. Badania pokazują, że nawet przy identycznej diecie poziom cukru we krwi może się różnić u różnych osób. U jednych większy wzrost glukozy wywołują pomidory, u innych banany.
Dużą rolę odgrywa tu mikrobiom jelitowy — czyli zespół mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy. Wspiera on trawienie, ale wpływa też na odporność i układ nerwowy.
Co ciekawe, nawet bliźnięta mogą mieć różny mikrobiom, ponieważ kształtuje się on pod wpływem stylu życia. To pokazuje, że choć geny mają znaczenie, wiele zależy od naszych codziennych wyborów.
Ostateczny wniosek jest prosty: zdrowa masa ciała to efekt wielu czynników. Kalorie są ważne, ale równie istotne są nawyki żywieniowe, jakość produktów oraz styl życia. Bo — jak pokazują badania — nic nie zastąpi zdrowego stylu życia..
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze