Państwowe Ratownictwo Medyczne, by skutecznie realizować swoje zadania wymaga nie tylko przygotowania fizycznego ale i mentalnego - powiedział Marcin Podgórski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na IX Ogólnopolskiej Konferencja Naukowo-Szkoleniowej „Wsparcie Psychologiczne w Ratownictwie Medycznym”, organizowanej przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Muszą być stale w dyspozycji, w dobrej formie fizycznej i psychicznej. Ratownicy medyczni czasem jadą do błahego przypadku, ale często muszą zmierzyć się ze skutkami i ofiarami tragicznego wypadku. Odbierają szczęśliwie poród w karetce, jednak częściej wyruszają, by walczyć o czyjeś życie. Nie zawsze z powodzeniem. Nie mogą pracy zostawić za drzwiami biura, ona z nimi jest cały czas. Dlatego tak ważne jest przygotowanie psychiczne do tego zawodu i psychiczna higiena pracy w trakcie wykonywania obowiązków. Marcin Podgórski, dyrektor LPR podkreślił, że przygotowanie psychiczne i odporność na stres są ważne na wielu poziomach - od dyspozytornii po zespoły ratunkowe.
- Trzeba wiedzieć jak sobie radzić w trudnych sytuacjach i jak dbać o własną higienę emocjonalną – powiedział dyr. Podgórski.
Reklama
W szkoleniu biorą udział kadra ratownicy medyczni, lekarze, pielęgniarki, dyspozytorzy oraz kadra zarządzająca w jednostkach ratowniczych. Głównym celem tych konferencji jest edukacja oraz promowanie skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem i rozwojem odporności psychicznej w trudnych warunkach pracy. Wykłady i warsztaty prowadzone są przez doświadczonych praktyków i naukowców, co umożliwia uczestnikom zdobycie zarówno teoretycznej, jak i praktycznej wiedzy.
Były dyr. Lotniczego Pogotowia Ratunkowego prof. Robert Gałązkowski przypomniał, że to pandemia pokazała z jak dużym obciążeniem psychicznym trzeba się liczyć w kontakcie ratownika z pacjentem. Długotrwały stres i obcowanie ze śmiercią mogą powodować poważne problemy, depresje i prowadzić do wypalenia zawodowego.
- Efektem tego jest sięganie po alkohol, pojawiają się problemy w kontakcie z rodziną, narkotyki hazard i rozbite małżeństwa. To koszty funkcjonowania w systemie ratownictwa, o których trzeba mówić. Niestety, mam wrażenie, że z doświadczeń pandemii nie wyciągnięto wniosków i często ratownicy są pozostawieni sami sobie ze swoimi problemami – powiedział prof. Robert Gałązkowski. - My, jako grupa zawodowa, potrzebujemy dobrej diagnozy, wsparcia a potem skutecznej terapii, by poradzić sobie ze stresem. Niestety, nie mamy w Polsce żadnego rozwiązania systemowego – dodał.
Na konferencji można się m.in. dowiedzieć jaki jest stan psychiczny polskiej kadry medycznej, jak powinna wyglądać komunikacja z pacjentem na ostatnim etapie jego życia, czy tolerować albo przeciwstawiać się przemocy, jak radzić sobie z mobbingiem i jak zadbąć o swój własny dobrostan.
Autor Dariusz Jarosz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze