Reklama

Prof. Bidziński: Robotyka może być rozwiązaniem na braki chirurgów

Polityka Zdrowotna
18/01/2023 08:45

Przez dwa dni w Warszawie chirurdzy z centralnej Polski mogli doskonalić swoje umiejętności w chirurgii robotycznej. Treningowa sala operacyjna stanęła na błoniach Stadionu Narodowego.

W Warszawie stanął Hugo™ Truck - mobilna treningowa sala operacyjna z robotem chirurgicznym. To nowy wymiar robotyki; mobilny wielofunkcyjny robot do małoinwazyjnej chirurgii z asystą robotyczną. Może być wykorzystywany, m.in., w chirurgii kolorektalnej, urologii i ginekologii.

W rozmowie z redakcją Polityki Zdrowotnej prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej, Narodowy Instytut Onkologii im. M Skłodowskiej - Curie w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej zwrócił uwagę na rozwój chirurgii robotycznej oraz korzyści płynące z wykorzystywania jej w codziennej pracy chirurgów.

Reklama

Profesor Bidziński zwrócił uwagę na korzyści zarówno dla pacjentów jak i dla personelu medycznego. Mniej powikłań pooperacyjnych, szybsza rekonwalescencja chorych jak i co nie mniej ważne – wygoda pracy dla chirurga.

Robotyka precyzyjnie prowadzi chirurga, skraca czas pobytu pacjenta w szpitalu i czas rekonwalescencji. Pacjent po operacji laparoskopowej albo robotycznej wraca do pracy dużo szybciej niż po operacji klasycznej. W dziedzinie onkologii to przełom, jeżeli chodzi o dokładność. Techniki robotyczne przyczyniają się do tego, że pacjenta w krótkim czasie możemy przywrócić do zdrowia -  prof. Mariusz Bidziński

Reklama

 

Profesor Bidziński wskazał na przykład Szwecji, gdzie pacjentka po operacji histerektomii z wykorzystaniem robotyki rano jest operowana i tego samego dnia po południu może wyjść do domu i tam, w asyście opieki pielęgniarskiej, może przechodzić rekonwalescencję. To ważny aspekt psychologiczny dla pacjentek, ale i oszczędność miejsca w szpitalu, zmniejszanie obłożenia łóżek ma szansę skrócić oczekiwanie pacjentów na zabieg i kolejki do specjalistów.

Na razie mamy jedną refundowaną procedurę chirurgii robotycznej, powinno być więcej tu jest największe ograniczenie w rozwoju tych procedur w Polsce. Chirurgia wszędzie idzie w tą stronę. Decydenci już to zrozumieli. Nas chirurgów nie ma nadmiernie wielu. Mamy w większości swoje lata i jeśli z wykorzystaniem robota pojedyncza operacja się skróci, a jej prowadzenie będzie dla mnie wygodniejsze niż kilkugodzinne stanie „przy stole” to jestem w stanie być wydajniejszy jako chirurg, jako zasób w systemie ochrony zdrowia. Jeśli praca będzie wygodniejsza, mniej obciążająca kręgosłup damy radę popracować trochę dłużej, nie odchodzić od stołu za wcześnie – prof. Bidziński

Reklama

Wydatek początkowy zakupu robota może być podnoszony jako kosztowny, często są to wydatki stanowiące w budżecie szpitali spore pozycje. Jednak po szybkim wdrożeniu, a przejście z laparoskopii na robotykę to kwestia kilkutygodniowych szkoleń, okazuje się że, po dwóch trzech latach z punktu widzenia efektywności kosztowej jest to zasadne i opłacalne z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia, płatnika.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości