Planowana likwidacja stażu podyplomowego dla lekarzy budzi sprzeciw środowiska medycznego, a Porozumienie Rezydentów alarmuje, że studia nie dają wystarczających umiejętności praktycznych. W odpowiedzi na propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące oszczędności, młodzi lekarze przedstawili dane pokazujące skalę braków praktycznych po 6 latach nauki. Według rezydentów skrócenie stażu doprowadzi do sytuacji, w której lekarze uzyskają pełne prawo wykonywania zawodu z mniejszym doświadczeniem niż kiedykolwiek wcześniej. Co o tej sytuacji sądzą rektorzy uczelni?
Propozycje dotyczące oszczędności w ochronie zdrowia, analizowane przez Ministerstwo Zdrowia, obejmują m.in. pomysł skrócenia i docelowej likwidacji stażu podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Informacje te wynikają z korespondencji między resortem zdrowia a Ministerstwem Finansów, do której dotarły media. Rzecznik MZ Jakub Gołąb podkreślił jednak, że „ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły”.
Obecnie staż trwa 13 miesięcy w przypadku lekarzy i 12 miesięcy w przypadku lekarzy dentystów, a młodzi medycy pracują na umowie o pracę i pełnią regularne dyżury. Według pisma MZ skrócenie stażu miałoby obowiązywać od 1 października 2026 r.
Najostrzej przeciwko zmianom protestuje Porozumienie Rezydentów, które mówi o „głębokim niepokoju i sprzeciwie”. W oparciu o ankietę przeprowadzoną wśród 720 studentów z 22 uczelni organizacja wskazuje na ogromne braki w praktycznym szkoleniu.
Z danych wynika, że:
56 proc. studentów nie wykonało cewnikowania pęcherza moczowego u mężczyzny, a 68 proc. u kobiety,
76 proc. nigdy nie pobierało krwi tętniczej,
61 proc. nie wykonywało szycia chirurgicznego,
54 proc. nie przeprowadziło badania per rectum,
61 proc. nie pobierało wymazu,
87 proc. nie wykonywało zgłębnikowania żołądka.
Rezydenci podkreślają, że sytuacja diametralnie zmienia się po stażu podyplomowym, który umożliwia realny kontakt z pacjentami. W stanowisku organizacji czytamy:
W dalszym ciągu nasze szkolenie praktyczne pozostawia wiele do życzenia, jednak likwidacja stażu sprawi, że lekarze będą uzyskiwać pełne prawo wykonywania zawodu z wyraźnie mniejszym doświadczeniem praktycznym niż dotychczas.
Porozumienie Rezydentów zaznacza, że w czasie 13-miesięcznego stażu podyplomowego procedury wykonywane są znacznie częściej niż na studiach. Młodzi lekarze pracują w mniejszych zespołach, mają bezpośredni kontakt z pacjentem i realne możliwości samodzielnego wykonywania czynności.
Rezydenci podają przykład: tylko około jedna trzecia studentów wykonała cewnikowanie pęcherza moczowego u mężczyzny, podczas gdy wśród stażystów odsetek ten wzrasta do 56 proc.
Według organizacji likwidacja stażu doprowadziłaby do dramatycznego spadku jakości przygotowania zawodowego lekarzy.
W swoim stanowisku Porozumienie Rezydentów apeluje, aby najpierw poprawić program studiów medycznych, a dopiero później rozmawiać o likwidacji stażu. Organizacja wskazuje konieczność wprowadzenia realnej praktyki na ostatnich latach studiów.
Rezydenci podkreślają:
Można to osiągnąć, kontynuując redukcję liczebności grup klinicznych do dwóch osób na ostatnim roku oraz zapewniając realny dostęp do wykonywania procedur i rzetelną ocenę nabytych umiejętności.
Ponieważ te warunki nie są spełnione, organizacja „wyraża stanowczy sprzeciw wobec likwidacji czy skrócenia stażu podyplomowego”.
Dyskusja o zmianach dopiero się rozpoczyna, a decyzje Ministerstwa Zdrowia nie są jeszcze ostateczne. Jedno jest jednak pewne – dane przedstawione przez Porozumienie Rezydentów wskazują, że staż podyplomowy jest kluczowy dla zdobywania praktycznych umiejętności przez młodych lekarzy.
Podczas spotkania Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych w Krakowie, rektorzy jasno zadeklarowali otwartość na rozmowy o reformie stażu lekarskiego.
Prof. Wojciech Załuska powiedział:
Nie jesteśmy przeciwko zniesieniu stażu podyplomowego.
Z kolei prof. Maciej Małecki podkreślił:
Jesteśmy gotowi do dialogu. Wskazujemy pewne warunki, które powinny być spełnione, gdyby taka decyzja zapadła.
Rektorzy zapowiadają oficjalne oświadczenie, podkreślając, że to nie uczelnie inicjują zmiany, ale chcą w nich uczestniczyć, jeśli zapadnie decyzja o reformie.
Według prof. Macieja Małeckiego największym problemem byłoby przeniesienie części kształcenia podyplomowego na studia przed dyplomem. To oznacza dodatkowe koszty dla uczelni medycznych. Rektorzy oczekują, że część środków, które dziś finansują staż, trafiłaby bezpośrednio do uczelni.
Drugim problemem jest ryzyko nagłego podwojenia liczby lekarzy walczących o miejsca rezydenckie, jeśli dwa roczniki jednocześnie wejdą w system.
Według prof. Mariusza Klenckiego, dyrektora Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych, 13-miesięczny staż kosztuje 1,2 mld zł rocznie. Zwrócił uwagę, że pytanie o efektywność wydatkowania tych pieniędzy jest zasadne — ale to nie finanse są głównym powodem planowanych zmian.
Ministerstwo uważa, że obecny model stażu nie pasuje do współczesnego kształcenia, które na szóstym roku studiów mocno opiera się na praktyce klinicznej.
Resort zdrowia nie chce likwidować stażu z dnia na dzień. Prof. Mariusz Klencki poinformował o pomyśle wprowadzenia reformy w dwóch etapach:
Etap 1 – skrócenie stażu do sześciu miesięcy na kilka lat, aby uniknąć podwójnych roczników i zachować brakujące elementy praktyki.
Etap 2 – całkowite zniesienie stażu i przeniesienie jego funkcji do kształcenia przeddyplomowego.
Dodatkowo wskazał, że jakość staży jest nierówna, a młodzi lekarze często trafiają do dużych miast, co pogłębia braki kadrowe w mniejszych ośrodkach.
Zdaniem Klenckiego organizacja staży podyplomowych utrwala nierówności w dostępie do lekarzy. Większość absolwentów kierowana jest do dużych miast, gdzie później pozostają, a mniejsze miejscowości mają problem z obsadzeniem niektórych specjalizacji.
Te różnice są bardzo duże, jeśli popatrzymy na mapę potrzeb zdrowotnych – zaznaczył.
Ministerstwo Zdrowia przekazało, że likwidacja stażu została wpisana w pakiet zmian mających przynieść oszczędności dla budżetu państwa. Według wyliczeń:
w 2027 r. oszczędności wyniosłyby ponad 680 mln zł,
w 2028 r. – ponad 750 mln zł,
w 2029 r. – ponad 880 mln zł.
Resort Finansów na razie analizuje te propozycje, a rozmowy z uczelniami medycznymi dopiero się zaczynają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze