Opiekun, jeśli chce towarzyszyć dziecku leczonemu w uzdrowisku, musi zapłacić za swój pobyt. Jak wskazuje RPO, może to być przyczyną rezygnacji z przyznanego małemu pacjentowi leczenia.
Jak informuje Rzecznik Praw Obywatelskich, do jego biura wpływają skargi ws. kosztów pobytu opiekuna w ramach leczenia uzdrowiskowego dzieci. NFZ finansuje bowiem tylko pobyt małego pacjenta, natomiast rodzic musi sam za siebie zapłacić. Są to wydatki rzędu 3670 zł za sam nocleg i wyżywienie w ośrodku. Do tego dochodzą dodatkowe wydatki, jak chociażby parking.
Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że pobyt opiekuna, zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, nie jest takim świadczeniem. RPO wskazuje jednak, że ponoszenie tych kosztów przez opiekunów może być jedną z przyczyn zwiększającej się liczby rezygnacji z przyznanego dzieciom leczenia.
W 2016 roku przy Ministerstwie Zdrowia został powołany Zespół ds. opracowania koncepcji zmian w zakresie systemu lecznictwa uzdrowiskowego. Żeby zapobiec rezygnacjom z przyznanego leczenia dzieciom w uzdrowiskach, zespół zarekomendował:
Jak dodaje RPO, na mocy art. 68 ust. 3 Konstytucji dzieciom przysługuje prawo do szczególnej opieki zdrowotnej. Jednym z jej aspektów jest zapewnienie prawa dziecka do obecności osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. A pobyt rodzica w uzdrowisku wypełnia potrzeby uczuciowo–emocjonalne dziecka, zapewnia poczucie bezpieczeństwa i ma szczególne znaczenie w przypadku hospitalizacji najmłodszych dzieci oraz dzieci przewlekle chorych – podkreśla Marcin Wiącek.
Rzecznik zwrócił się do minister rodziny i polityki społecznej w tej sprawie. Prosi Marlenę Maląg o zajęcie stanowiska wobec opisanego problemu oraz możliwości zrealizowania rekomendacji Zespołu.
Źródło: RPO
RPO wystąpił do ministra zdrowia w sprawie opieki okołoporodowej
Ministerstwo Zdrowia chce przeprowadzić ankietę ws. opieki okołoporodowej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze