Dyrekcja Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie doszła do porozumienia z dwiema lekarkami z oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży. Tym samym istnienie tego oddziału nie jest zagrożone - poinformował PAP wicemarszałek województwa Marcin Kuchciński
Na oddziale psychiatrii dziecięcej Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie zatrudnionych jest pięciu lekarzy, w tym dwóch rezydentów. Jedna z trzech lekarek specjalistek przebywa na urlopie wychowawczym. Pozostałe dwie specjalistki złożyły wypowiedzenie z końcem października. Gdyby odeszły z pracy, wówczas jedyny oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży w regionie zostałby zamknięty, a lekarki rezydentki musiałby odbywać specjalizację w innej placówce.
W oddziale tym leczeni są też młodzi pacjenci z woj. podlaskiego.
W piątek dyrekcja placówki osiągnęła porozumienie z paniami lekarkami. Tym samym dalsze istnienie tego oddziału nie jest zagrożone. Bardzo się cieszymy z osiągniętego porozumienia, to dobra informacji zwłaszcza dla leczących się tam dzieci i ich rodziców - poinformował wicemarszałek woj. warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński. Wicemarszałek dodał, że osiągnięte porozumienie daje nadzieję na dłuższe funkcjonowanie tego oddziału.
Kuchciński przyznał, że porozumienie osiągnięto m.in. dzięki temu, że ośrodek przekształcony zostanie w ośrodek wysokospecjalistycznej całodobowej opieki psychiatrycznej. To najwyższy, III stopień referencyjności w trzystopniowej skali reformy psychiatrii dzieci i młodzieży. PAP nie udało się uzyskać w tej sprawie informacji ze strony szpitala.
Na oddziale psychiatrii dziecięcej w Olsztynie leczone są dzieci od czwartego do osiemnastego roku życia. Oddział zajmuje się leczeniem zaburzeń psychicznych dzieci i młodzieży, m.in. nadpobudliwości, nerwic dziecięcych, zaburzeń odżywiania. Dysponuje 32 miejscami, ale na oddziale przebywa czasem ponad 40 pacjentów.
Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska, PAP
Polecane:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze