NIK przeprowadziła kontrole dostępności kobiet do badań prenatalnych. Jednym z wniosków jest konieczność umożliwienia wykonania tych badań wszystkim ciężarnym kobietom, bez względu na wiek czy kryteria zdrowotne – jak jest obecnie. W ocenie NIK taki podział nie ma uzasadnienia, ponieważ żadna grupa wiekowa ciężarnych nie jest zupełnie wolna od ryzyka wad wrodzonych u dzieci.
W Polsce kobiety w ciąży mają prawo do wykonania bezpłatnych badań prenatalnych w ramach programu NFZ, jeśli ukończyły 35 rok życia albo w ich rodzinie występowały już wcześniej choroby dziedziczne.
Statystki pokazują, że żadna grupa wiekowa przyszłych mam nie jest wolna od ryzyka wystąpienia wad wrodzonych u dzieci. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest oczywiście zróżnicowane, nie są to jednak w ocenie NIK różnice tak znaczące, żeby pozbawiać którąkolwiek z grup kobiet prawa do bezpłatnych nieinwazyjnych badań prenatalnych.
Obecnie część kobiet, która nie kwalifikuje się do programu finansowanego z NFZ, wykonuje badania prenatalne na własną rękę. Według szacunków NIK, średni koszt kompletu badań finansowanych z budżetu państwa na jedną przyszłą mamę wynosi ok. 1 tys. złotych, podczas gdy wykonanie tych samych badań w placówkach prywatnych kosztuje co najmniej dwa razy więcej.
Jednak od 2009 roku nakłady na program systematycznie rosną. W efekcie rośnie również liczba kobiet objętych opieką prenatalną: z 31 tys. w 2009 r., poprzez blisko 37 tys. w 2010 r., ponad 54 tys. w 2012 r., 65 tys. w 2013 r. i 71 tys. w 2014 r. aż po 46 tys. w I półroczu 2015 r.
Liczba kobiet objętych badaniami prenatalnymi była jednak różna w poszczególnych województwach. Wiąże się to przede wszystkim ze zróżnicowaną dostępnością do takiej diagnostyki w różnych częściach kraju. W 2015 roku w województwie lubelskim zostało przebadanych około 8 proc. kobiet w ciąży. Dla porównania, w tym samym czasie w województwie śląskim przebadano 54 proc. ciężarnych.
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że liczba kobiet w ciąży, uprawnionych do bezpłatnych badań prenatalnych, które rzeczywiście do nich przystąpiły była większa tam, gdzie placówki wykonujące badania były rozmieszczone równomiernie w całym regionie. Natomiast w województwach, w których nieliczni realizatorzy skupieni byli jedynie w głównych miastach odsetek ten był niemal dziesięciokrotnie niższy.
Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że dzięki poprawie jakości opieki perinatalnej, realizacji programu badań prenatalnych, a także realizacji programu kompleksowej diagnostyki i terapii wewnątrzmacicznej i realizacji zadań określonych w Narodowym Programie Zdrowia poprawiła się opieka zdrowotna nad matką, noworodkiem i małym dzieckiem. Obniżyły się też wskaźniki umieralności okołoporodowej i noworodkowej.
NIK ma jednak zastrzeżenia do polityki informacyjnej dotyczącej dostępu do badań prenatalnych, prowadzonej przez resort zdrowia. Zdaniem Izby, informacje zamieszczane na stronie internetowej Ministerstwa oraz ulotki i broszury na temat ciąży nie zawierały wzmianki o możliwości skorzystania z badań prenatalnych przez kobiety ciężarne w ramach refundowanego przez NFZ programu badań prenatalnych.
Z raportu NIK wynika, że lekarze w większości przypadków kierowali kobiety, spełniające kryteria, na bezpłatne badania prenatalne. Informowali również o możliwości skorzystania z takich badań komercyjnie, w przypadkach, gdy kobiety nie spełniały kryteriów włączenia do programu. NIK zaleca, żeby informowanie kobiety do 10 tygodnia ciąży o możliwości wykonania badań prenatalnych stało się obowiązkowe.
AS
Źródło: NIK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!