Ze spółek notowanych na GPW z sektora zdrowia podatek od nadzwyczajnych zysków może zapłacić Neuca. Pozostałe raczej nie są zagrożone – wynika z analizy politykizdrowotnej.com.
Z pierwszych doniesień medialnych wynika, że podatek od nadzwyczajnych zysków, miałaby zapłacić każda duża firma w Polsce. 50-proc. stawka podatku miałby objąć nie tylko spółki energetyczne i banki, ale wszystkie firmy – włącznie z prywatnymi – zatrudniające powyżej 250 osób. Z nieoficjalnych założeń projektu ustawy wynika , że danina powinna obejmować wszystkich, którzy dzięki swojej pozycji na rynku windują marże, a w konsekwencji inflację. Czyli podatek mogą zapłacić ci, których marża brutto za 2022 będzie wyższa od uśrednionej marży brutto z 2018, 2019 i 2021 r. (bez pandemicznego 2022 r.).
Z analizy spółek z sektora zdrowia notowanych na warszawskiej giełdzie jaką przeprowadziła politykazdrowotna.com wynika, że takim podatkiem może być zagrożona jedna z największych polskich firm zajmujących się przede wszystkim dystrybucją leków - Neuca zatrudniająca 2800 osób (2000 r.).
Spółka te, której obroty przekroczą w tym roku 10 mld zł, systematycznie poprawia swoje wyniki na poziomie zarówno zysku brutto jak i netto. W ubiegłym roku na czysto zarobiła 150 mln zł, w 2022 r., po pierwszym półroczu jej zysk netto osiągnął już 100 mln zł. Na poziomie skonsolidowanym, jej średnia marża brutto (zysk brutto do sprzedaży) za 2018, 2019 i 2021 to 1,8 proc. W tym roku może być zdecydowanie wyższa, bo za pierwsze 6 miesięcy wyniosła 2,5 proc. Większość przychodów, jakie generuje Grupa Neuca, pochodzi z hurtu aptecznego. Spółka zajmuje się także produkcją farmaceutyków, prowadzeniem przychodni medycznych oraz badaniami klinicznymi. Marża brutto spółki nie oznacza jednak, że taką same marże generuje on na handlu lekami, bo te na rynku aptecznym są stosunkowo niskie. Ich podniesienie w tym roku zapowiedział wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, by podnieść rentowność aptek, których sytuacja ekonomiczna jest generalnie trudna.
Co ciekawe, podatkiem od nadzwyczajnych zysków nie jest na razie zagrożony producent rękawic medycznych Mercator, który rekordy przychodów i zysków bił w pandemicznym 2020 r gdy zarobił netto 930 mln zł. Jeszcze ubiegły rok był całkiem niezły, bo zakończył zyskiem w wysokości 446 mln zł. W związku ze spadkiem światowych cen i wzrostem podaży obecnie walczy z rentownością i jeśli bieżący rok zamknie na plusie, to będzie sukces. Podatku nie powinny zapłacić także spółki biotechnologiczne. Największe z nich – Selvita, Ryvu czy Captor z uwagi na prowadzone kosztowne prace badawcze raczej nie imponują wynikami na poziomie netto.
Słabiej niż w poprzedni latach radzi sobie Centrum Medyczne Enel-Med. Pomimo poprawy przychodów w pierwszy półroczu, w stosunku do poprzedniego okresu 2021 r. spółka po pierwszych 6-miesiącach tego roku zanotowała niemal 20 mln zł starty netto.
Polecane:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze