Okres nastoletniego buntu to zwykle trudny czas zarówno dla nastolatka, jak i dla rodzica. Nastolatek w tym czasie mierzy się z wieloma trudnymi emocjami, ale także z wieloma zmianami zarówno na poziomie fizycznym, hormonalnym, poznawczym i społecznym. Wielu rodziców zastanawia się, czy obserwowane w danym momencie zachowania świadczące o testowaniu granic są jeszcze normatywne czy już zagrażające. O tzw. czerwone flagi w zachowaniu, a także o to kiedy warto sięgnąć po wsparcie zapytaliśmy psycholożkę i specjalistkę psychoterapii dzieci i młodzieży dr n. o zdr. Annę Kaźmierczak-Mytkowską z Centrum CBT.
Dobrze jest mieć świadomość, że okres buntu nastolatka jest jednak trudniejszy dla samego adolescenta. Mierzy się on z rollercoasterem emocjonalnym, o którym pisaliśmy w artykule:
Po czym rodzic może poznać, że warto sięgnąć po pomoc psychologiczną?
Jakie zachowania mogą stanowić tzw. czerwone flagi, które powinny nas jako rodziców zaniepokoić? Bardzo często są to objawy depresyjne. Możemy o nich mówić, gdy kryzys adolescencyjny przekracza granice normatywności, a więc w nie jest tylko labilnością emocjonalną z tendencją do popadania w negatywne nastroje i jeżeli smutek nastolatka i towarzyszące mu myślenie o tym, że w niczym nie jestem dobry, brak umiejętności radzenia sobie ze stresem prowadzą do zmęczenia, wyczerpania, braku możliwości realizowania obowiązków szkolnych. Taka sytuacja już jest pozanormatywna, czyli mamy do czynienia z objawami chorobowymi.
W obrazie depresyjnym obok smutku i drażliwości pojawiają się właśnie takie objawy jak np., uczucie przewlekłego zmęczenia i ograniczenie aktywności, stan, gdy nic dziecka nie cieszy, ma trudności w koncentracji uwagi lub/i poczucie mniejszej wartości, liczne dolegliwości somatyczne nieznajdujące uzasadnienia w badaniach fizykalnych i/lub zaburzenia snu, w tym także nadmierną senność, możliwe są także myśli i tendencje samobójcze.
Kolejną czerwoną flagą są objawy zaburzeń lękowych. Jest to sytuacja, gdy obecna jest nie tylko charakterystyczna dla tego okresu niepewność przed tym czy nastolatek jest atrakcyjny dla rówieśników. W jego miejscu pojawia się lęk, który powoduje, że nastolatek wycofuje się z jakiegoś obszaru, np. z powodu lęku przed oceną społeczną przestaje spotykać się z ludźmi i chodzić do szkoły, unika jedzenia w restauracjach, unika kupowania w sklepach, w których musi się kontaktować z ekspedientem, a percypowane zagrożenie nie jest już kontrolowane przez nastolatka przy poczuciu niewystarczających umiejętności radzenia sobie. Lęk przed tym czy nastolatek jest wystarczająco atrakcyjny dla rówieśników i czy oni go lubią jest normatywny, ale gdy jest nadmiarowy i prowadzi do wycofania z kontaktów, obowiązków wchodzi w obszar objawów, które należy skonsultować ze specjalistą.
Kiedy występują wspomniane wyżej objawy zaburzeń depresyjnych i lękowych, ale także jeżeli, np. złość jest nadmiarowa i prowadzi do agresji. Chodzi tutaj o stały wzorzec agresji wobec innych ludzi, czyli do prowokowania innych do agresji, udziału w takich działaniach, łamania prawa, uciekania z domu, wagarowania, które nie jest incydentalne, a do tego pojawiają takie emocje jak: lęk, smutek i złość, które powodują, że nastolatek przestaje funkcjonować adekwatnie; ma taki wzorzec codziennego działania, który układa się w objawy psychopatologiczne, to wtedy bezwzględnie należy skorzystać z konsultacji (i być może opieki) psychologicznej, psychoterapeutycznej.
Gdy czuje, że nie ma wystarczających sił albo kompetencji do tego, żeby regulować własne emocje. Bardzo porusza go to się dzieje w relacjach z nastolatkiem albo po prostu nie ma takich umiejętności wychowawczych, które pozwalają przejść przez kryzys bez zaburzenia relacji.
Taka sytuacja jest absolutnie niezależna od poziomu inteligencji, czy wykształcenia. Brak adekwatnych umiejętności wychowawczych i zdolność regulowania własnych emocji mogą rzeczywiście dorosłemu utrudniać bycie wsparciem dla nastolatka, który znajduje się w opisywanej fazie rozwojowej, ale też mogą doprowadzić do bardzo niekorzystnych relacji między nastolatkiem a dorosłym. Dlatego może być to dobry moment, by sięgnąć po pomoc psychologa, czasem psychoterapeuty.
Warto również rozważyć udział w warsztatach dla rodziców: poza zdobywaniem i ćwiczeniem przydatnych umiejętności rodzice dowiadują się, że nie tylko ich dziecko się „tak zachowuje” i nie jest jedynym rodzicem, który doświadcza frustracji w kontakcie z trudnymi zrachowaniami nastolatka, ale jest to zjawisko powszechne, o którym wciąż za mało się rozmawia.
Właśnie dlatego udział w warsztatach czy grupie wsparcia dla rodziców daje bardzo dużo psychicznej siły i praktycznych wskazówek, ale przede wszystkim poczucia, że to jest nie jesteśmy sami w tak trudnej sytuacji, poczucie wsparcia wynikające z tego, że jesteśmy odpowiednimi opiekunami dla nastolatka, choć oczywiście zdobywanie konkretnych, użytecznych narzędzi, do lepszego radzenie z różnymi trudnościami są nie do przecenienia.
Więcej wskazówek dla rodziców znajduje się w artykule:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze