Czy odpowiednie odżywianie może pomóc pacjentom onkologicznym wrócić szybciej do pracy? Eksperci uczestniczący w debacie podczas Kongresu Zdrowie 360 nie mają wątpliwości: żywienie medyczne, dieta i suplementacja to nie tylko wsparcie leczenia, ale realna inwestycja w zdrowie, niezależność i aktywność zawodową pacjentów. Podkreślają, że skuteczna terapia to taka, która umożliwia powrót do normalnego życia – także w wymiarze społecznym i ekonomicznym.
Powrót na rynek pracy dla pacjentów przewlekle chorych – w tym osób z chorobą nowotworową – nie musi być wyłącznie odległym celem, ale realnym elementem terapii. Podczas debaty pt. "Czy odpowiednia dieta, żywność medyczna i suplementacja mogą wpłynąć na szybszy powrót pacjentów onkologicznych na rynek pracy?" przeprowadzonej w czasie II edycji Kongresu Zdrowie 360 zorganizowanego przez ZPP eksperci i lekarze wspólnie podkreślali znaczenie leczenia żywieniowego jako integralnej części procesu terapeutycznego. W centrum debaty znalazły się nie tylko aspekty medyczne, ale również społeczne i zawodowe, w tym rola, jaką powrót do aktywności zawodowej odgrywa w procesie zdrowienia.
Z pozoru nieoczywiste połączenie – leczenie żywieniowe i aktywność zawodowa – okazało się niezwykle trafnym i potrzebnym tematem. Eksperci zgodnie zaznaczyli, że skuteczne leczenie nie kończy się w szpitalu, a zdrowienie to proces obejmujący także reintegrację społeczną i ekonomiczną. Zdolność do pracy nie tylko poprawia samopoczucie psychiczne pacjenta, ale często staje się też jednym z głównych czynników determinujących jego niezależność i godność w chorobie.
Mówimy w dość nieszablonowy sposób o leczeniu żywieniowym, ponieważ robimy to w kontekście powrotu na rynek pracy. Ale to bardzo trafne podejście. Pokazuje, że pacjenci mogą przejść drogę od osób wymagających opieki do tych, które wspierają innych. To dowód, że dzięki odpowiedniemu wsparciu, w tym żywieniowemu, możliwa jest transformacja z biernego odbiorcy pomocy w aktywnego uczestnika życia społecznego – podkreślał Marek Lichota, prezes Stowarzyszenia Apetyt na Życie.
Pracodawcy coraz częściej podejmują działania wspierające chorych pracowników w powrocie do aktywności sprzed choroby. Kluczowe jest tu wsłuchanie się w potrzeby pracowników i dostosowanie oferty do realnych wyzwań, jakie niesie życie z chorobą. Przykładem dobrych praktyk podzieliła się przedstawicielka firmy Nestlé Polska, wskazując na konkretne działania podejmowane od dawna wewnątrz organizacji.
Już kilka lat temu zauważyliśmy, że wśród naszych pracowników są osoby przewlekle chore, w tym onkologicznie i zastanowiliśmy się, jak możemy im realnie pomóc. Zaoferowaliśmy im konsultacje dietetyczne oraz dostęp do produktów wspierających żywienie medyczne na każdym etapie leczenia. Naszą przewagą są wewnętrzne zasoby, ale każdy pracodawca może wspierać pracowników np. poprzez pakiety medyczne, pomoc psychologiczną czy elastyczne godziny pracy - mówiła Urszula Nawrocka, Medical Affairs and Market Access Manager Nestle Health Science Polska.
W debacie nie mogło zabraknąć głosu eksperta medycznego. Prof. Przemysław Matras, specjalista leczenia żywieniowego, przypomniał o podstawowym, a jednocześnie często pomijanym aspekcie terapii, czyli stanie odżywienia pacjenta.
Żeby żyć, trzeba jeść. I to nie jest banał, tylko fundament każdej terapii. Mamy mocne dowody naukowe na to, że dobre odżywienie decyduje o powodzeniu leczenia, zwłaszcza onkologicznego. Leczenie żywieniowe to nie tylko kroplówki, to cały wachlarz interwencji, od doustnych po dożylne, dostosowane do stanu i potrzeb pacjenta. Dzięki właściwemu wsparciu żywieniowemu pacjent może przejść operację, chemioterapię czy radioterapię zgodnie z planem, a tym samym zwiększyć swoje szanse na wyzdrowienie i powrót do życia zawodowego – akcentował prof. Przemysław Matras, z Katedry Kliniki Chirurgii Ogólnej Transplantacyjnej Leczenia Żywieniowego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Eksperci zwracają uwagę, że dobrze, że dyskusja o leczeniu żywieniowym w kontekście chorób onkologicznych rozwija się aktywnie w przestrzeni społecznej. Nowotwory są bowiem chorobami, których społeczeństwo obawia się najbardziej. Dlatego tak istotne jest, by leczenie żywieniowe było trwale wpisane w system kompleksowej opieki onkologicznej jako jej nieodzowny element, obok chemioterapii, chirurgii czy radioterapii. Jednak należy pamiętać, że żywienie medyczne ma ogromne znaczenie także w innych chorobach przewlekłych, które często trwają całe życie i również niosą ze sobą ryzyko wyniszczenia i niedożywienia. Są to m.in. choroby przewodu pokarmowego, schorzenia neurologiczne, cukrzyca, przewlekła niewydolność nerek czy mukowiscydoza. Lekarze podkreślają, że są to stany, w których odpowiednie wsparcie żywieniowe może przesądzać o skuteczności leczenia, komforcie życia, a nierzadko i o jego długości. Są już wypracowane, sprawdzone rekomendacje, tylko należy je konsekwentnie wdrażać. Leczenie żywieniowe to nie dodatek, a fundament terapii w wielu przewlekłych chorobach – podkreślają specjaliści.
Eksperci zwracali uwagę na to, że powrót do pracy dla wielu pacjentów jest nie tylko kwestią ekonomiczną, ale również psychologiczną. Daje poczucie sensu, sprawczości i odzyskania kontroli nad własnym życiem. Włączenie leczenia żywieniowego w strategię powrotu do pracy może znacząco poprawić jakość życia pacjentów. Zarówno w trakcie terapii, jak i po jej zakończeniu.
Bez pracy zdrowienie jest niepełne. Fizycznie można czuć się dobrze, ale psychicznie bezczynność bardzo boli. Renta, jeśli w ogóle jest przyznana, nie wystarcza na pokrycie podstawowych kosztów życia. W czasie choroby rachunki nie przestają przychodzić, a dzieci nie przestają chodzić do szkoły. Życie toczy się dalej i trzeba za nie płacić. Powrót do pracy to dla mnie nie tylko potrzeba finansowa, ale też dowód, że nadal jestem częścią społeczeństwa i mogę wnieść coś wartościowego – podkreślał Marek Lichota, prezes Stowarzyszenia Apetyt na Życie.
Reklama
Organizatorzy konferencji zaznaczyli, że zmiana myślenia o roli pacjenta – z biernego odbiorcy usług zdrowotnych na aktywnego uczestnika życia społecznego i zawodowego – wymaga nie tylko reform systemowych, ale też kulturowych. Leczenie żywieniowe okazuje się jednym z tych rozwiązań, które, choć niedoceniane przynosi realne i mierzalne efekty, zwiększając skuteczność terapii i przyspieszając reintegrację zawodową.
Żywienie medyczne nie może być dłużej traktowane jako margines terapii – podkreślali uczestnicy debaty. Jego skuteczne wdrażanie pozwala nie tylko zwiększyć szanse pacjentów na wyzdrowienie, ale także poprawić ich komfort życia i umożliwić szybszy powrót do normalności. Inwestycja w ten obszar to nie tylko decyzja zdrowotna, ale i społeczna oraz gospodarcza. Dlatego w apelu skierowanym do decydentów, pracodawców i środowiska medycznego wskazuje się, że czas uznać leczenie żywieniowe za pełnoprawny element terapii, a nie kosztowny dodatek. Pacjenci, którzy mają szansę wrócić do pracy, nie tylko odzyskują swoje życie, stają się też na nowo pełnoprawnymi uczestnikami życia społecznego i gospodarczego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze