Reklama

Świąteczna dieta dla diabetyków - jak kontrolować poziom cukru.

Makowiec, sernik, pierniczki, kutia z pszenicą i miodem, kompot z suszu, pierogi z makiem – te potrawy zawierają cukier i oczywistym jest, że unikanie ich to norma dla diabetyka. Ale czy karp panierowany, pierogi z kapustą albo rolmopsy śledziowe też są bezpieczne dla osoby, która choruje na cukrzycę typu 2? O to pytamy dietetyków.

Czekamy cały rok na Boże Narodzenie. Najpierw wigilia, potem dwa dni świętowania, najczęściej przy suto zastawionym stole. Zdrowy człowiek poradzi sobie nawet z nadmiarem tego jedzenia (przejedzenie oczywiście nie jest zdrowe, ale oprócz nieprzyjemnych objawów niestrawności nie grozi to życiu). Jednak osoba chora, np. na cukrzycę, powinna mocno się zastanowić, co wziąć do ust, by stężenie glukozy nie wymknęło się spod kontroli. Zbyt duże wahania poziomu cukru w organizmie mogą mieć konsekwencje.

- Wigilijny czas i okres Bożego Narodzenia to dla wielu osób magiczny czas, pełen radości i rodzinnych spotkań. Dla diabetyków zaś i innych osób zmagających się z problemami zdrowotnymi to czas wyzwań i wyborów żywieniowych, niejednokrotnie bardzo trudnych wyborów. Pierwsza podstawowa zasada brzmi – mniej znaczy lepiej dla naszej trzustki. Jednym słowem mniejsze porcje potraw nakładane na talerz będą sprzymierzeńcem zdrowia diabetyka. Wszak normalnym jest, że osoba chora na cukrzycę jak każda inna osoba w świątecznym czasie ma ochotę spróbować wszystkiego co gości na stole – mówi dietetyczka Magdalena Czyrynda-Koleda z poradni „Z kaloriami na pieńku” zkaloriami.pl.

Reklama

Co diabetyk może jeść podczas świąt?

Nawet gdy przyjmuje się leki, lepiej uważać na dietę i jeść to, co mieści się w zaleceniach diety z niskim indeksem glikemicznym, czyli mówiąc prościej nie podnosi stężenie glukozy we krwi. Jednak święta to szczególny czas i wiele smakołyków, na które czekamy cały rok ląduje na stole. I trudno im się oprzeć. Zacznijmy od wigilijnego stołu. Co może zjeść osoba chora na cukrzycę?

- O ile dania, które w standardowym procesie przygotowania mają dodatek cukru, czyli ciasta, kutia czy kompot wigilijny, powinny być unikane, o tyle w przypadku pozostałych dań te wybory nie są już takie proste – wyjaśnia Magdalena Czyrynda-Koleda. - Czy to oznacza zatem, ze „hity” świątecznego stołu pod tytułem pierogi z kapustą i grzybami, bigos wigilijny, ryba w panierce czy śledzie są poza zasięgiem diabetyka? Zdecydowanie nie. Należy jednak dokonać pewnych modyfikacji podczas procesu przygotowywania tych potraw – radzi dietetyczka.

Reklama

Czy śledź jest bezpieczny dla cukrzyka?

Na początek przyjrzyjmy się symbolowi Wigilii, czyli śledziom. Tu czyhają pułapki, zwłaszcza gdy kupujemy gotowe ryby w zalewie. Warto być czujnym przy śledziach ze słoika, np. po wiejsku, cygańsku czy kaszubsku.

- Śledzie są często serwowane zarówno w wersji na słodko z dodatkiem miodu i rodzynek oraz na wytrawnie. Zdrowym wyborem będą śledzie tradycyjne „moczone” w oleju rzepakowym z dodatkiem posiekanej cebuli bądź te z jogurtem i pokrojonym jabłkiem. Uzupełnieniem dania będzie dodatek kromki chleba pełnoziarnistego, jako dobrego źródła błonnika pokarmowego, który spowolni ewentualne skoki glukozy, dając jednocześnie szybsze uczucie sytości. Uwaga na rolmopsy, które w swoim składzie mają duży dodatek cukru oraz niejednokrotnie innych substancji słodzących, zaburzających gospodarkę węglowodanową organizmu- mówi Magdalena Czyrynda-Koleda.

Reklama

Z czym pierogi dla cukrzyca?

Ciasto z białej mąki to węglowodany proste, które szybko podnoszą poziom cukru we krwi. Naturalnym więc wyborem byłoby z nich zrezygnować. Co do tradycyjnych wyrobów, dietetycy stoją na stanowisku, że nie jest to nic dobrego dla diabetyka, jednak po pewnych modyfikacjach, potrawa staje się mniej kontrowersyjna.

- Pierogi? Spokojnie nie trzeba z nich rezygnować. Jednak będąc na diecie z niższym indeksem glikemicznym warto zwrócić uwagę, by do przygotowania ciasta użyć mąki orkiszowej pełnoziarnistej, a nie tradycyjnej mąki pszennej, mocno oczyszczonej i nasilającej wahania poziomu glukozy we krwi. Oprócz standardowego farszu w postaci kapusty i grzybów można również postawić na farsz z soczewicy, będący dodatkowym źródłem białka roślinnego – wyjaśnia Magdalena Czyrynda-Koleda.

Reklama

Ryba jest zdrowa, ale czy zawsze?

Osoby chorujące na cukrzycę typu 2. powinny zrezygnować z jedzenia ryb w grubej panierce z białej mąki lub ograniczyć ilość.

- Najlepszym wyborem będzie ryba pieczona z dodatkiem soli, pieprzu i ulubionych ziół bądź serwowana w galarecie z dodatkiem warzyw. Gdy mowa o pieczonej warto postawić na tłuste ryby morskie takie jak łosoś czy halibut, będące źródłem nie tylko białka, ale również niezbędnych dla organizmu kwasów omega 3. W sytuacji, gdy osoba zmagająca się z cukrzycą ma ochotę na smażonego karpia, dobrze by było, aby przed smażeniem obtoczyć go w minimalnej ilości mąki i starać się ograniczyć do jednego kawałka. W końcu na stole świątecznym pozostaje jeszcze tyle dań do spróbowania – podkreśla dietetyczka.

Reklama

Sałatka jarzynowa, czy można?

Bez sałatki jarzynowej nie ma świąt – tak sądzą niektórzy. Dzielimy się na jej zagorzałych fanów i tych, co do ust jej nie wezmą. Dotychczas o sałatce z gotowanych warzyw mówiło się, że nie jest wskazana dla diabetyków, głównie z powodu gotowanej marchewki, podnoszącej poziom glukozy we krwi. Tymczasem, jak mówi Magdalena Czyrynda-Koleda, to już nieaktualne, choć trzeba spełnić pewien warunek przy jej przygotowywaniu.

– Przy sałatce jarzynowej od razu pragnę zaznaczyć dla wszystkich tych, którzy na wstępie ją wstawiają na liście zakazanych dań, że w tym roku (w końcu) gotowana marchewka przestała być uznana jako warzywo o wysokim indeksie glikemicznym, spadając do niższych grup indeksu glikemicznego. Warto jednak pamiętać o tym, iż najlepiej gotować ją al dente, podobnie jak inne warzywa użyte do przygotowania sałatki, np. ziemniak czy pietruszka. Pozytywnie na zdrowie wpłynie też lekki tunning ilości użytego majonezu. Mianowicie świetnie sprawdzi się wymieszanie go z jogurtem naturalnym i musztardą. Lekki smak goryczki pozostanie, a jednak ilości kalorii zmniejszona – proponuje Magdalena Czyrynda-Koleda.

Reklama

Słodkości – uwaga, to pole minowe!

Wiele osób nie wyobraża sobie okresu świątecznego bez kawałka (często niejednego) makowca. Mak jest zdrowy, ale trzeba uważać na słodkie wyroby z nim w roli głównej. A najlepiej, dla osoby, która choruje na cukrzycę zrobić makowiec samodzielnie.

–Większość mas makowych dostępnych na sklepowych półkach jest mocno dosładzana co negatywnie wpłynie na samopoczucie cukrzyka – przestrzega Magdalena Czyrynda-Koleda. - Warto jednak skorzystać z przemielonego wielokrotnie maku, niedosładzanego dodatkowo, który stanie się bazą do przygotowania domowego makowca. Zamiast cukru można zastosować dodatek naturalnych substancji słodzących, typu erytrol czy stewia, zaś do ciasta użyć mąki orkiszowej zamiast pszennej – radzi dietetyczka. - Podobnie jak w przypadku makowca, do przygotowania kutii można użyć przemielonego (niedosładzanego) wcześniej maku. Baza w postaci ugotowanej kaszy pęczak zwiększy ilość błonnika pokarmowego, niwelując tym samym ewentualne skoki glukozy. Wzmocnienie smaku kutii uzyskamy pokrojonymi owocami suszonymi niesiarkowanymi i niekandyzowanymi w postaci śliwek i moreli oraz pokruszonych orzechów laskowych bądź włoskich. Chcąc podbić słodki smak można skorzystać z naturalnych słodzików w postaci erytrytolu, stewii czy ksylitolu – podpowiada dietetyczka.

Reklama

 

 

 

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości