Reklama

Burza na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Studenci protestują przeciw występowi Wojciecha Cejrowskiego

W Auli 1000 Centrum Kliniczno-Dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi 21 października odbędzie się występ Wojciecha Cejrowskiego. Wydarzenie, zorganizowane przez zewnętrzny podmiot komercyjny, wywołało protest części społeczności studenckiej, która domagała się od uczelni reakcji. Samorząd Studencki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi opublikował oświadczenie, w którym sprzeciwił się organizacji występu na terenie uczelni.

Studenci mówią dość: nauka to nie miejsce na kontrowersję

Samorząd uczelni medycznej podkreślił w komunikacie:

Nasz sprzeciw nie wynika z różnicy poglądów politycznych, lecz z troski o zachowanie naukowego i etycznego charakteru uczelni. Wolność słowa, będąca fundamentem życia akademickiego, nie może być wykorzystywana do propagowania poglądów niezgodnych z aktualnym konsensusem naukowym ani postaw noszących znamiona dyskryminacji” – czytamy w oświadczeniu Uczelnianej Rady Samorządu Studentów.

Uniwersytet Medyczny w Łodzi w oficjalnym komunikacie zaznaczył, że nie jest organizatorem wydarzenia. Jak poinformowała rzeczniczka uczelni Joanna Orłowska, sala została wynajęta przez zewnętrzny podmiot za pośrednictwem Fundacji dla Uniwersytetu Medycznego na zasadach komercyjnych.

Reklama

Zgodnie z zapisami umowy zawartej z organizatorem, wydarzenie ogranicza się wyłącznie do tematyki kulturalno-rozrywkowej. Wykluczone są wszelkie treści o charakterze politycznym, ideologicznym oraz religijnym. Uniwersytet nie ponosi odpowiedzialności i nie utożsamia się z treściami prezentowanymi podczas wydarzenia – podkreślono w komunikacie uczelni.

Mimo protestów studentów występ Wojciecha Cejrowskiego odbędzie się zgodnie z planem.

Granice wolności słowa i odpowiedzialność instytucji

Spór wokół występu Wojciecha Cejrowskiego w murach Uniwersytetu Medycznego w Łodzi jest kolejnym przykładem napięcia między wolnością słowa a odpowiedzialnością instytucji publicznych za przestrzeń akademicką. Studenci, odwołując się do wartości naukowych i etycznych, wskazują, że uczelnia nie powinna pośrednio legitymizować osób znanych z głoszenia treści uznawanych za antynaukowe lub dyskryminujące. Z kolei stanowisko uczelni – formalnie neutralne – podkreśla aspekt prawny i komercyjny wynajmu, dystansując się od treści wydarzenia.

Reklama

W szerszym kontekście przypadek ten ilustruje, że neutralność instytucjonalna nie zawsze jest równoznaczna z neutralnością symboliczną. Nawet jeśli uczelnia nie angażuje się bezpośrednio, sam fakt udostępnienia przestrzeni dla kontrowersyjnych postaci może być odczytywany jako milcząca zgoda lub brak wrażliwości wobec wartości akademickich.

Źródła: msn.com/pl/https://radiolodz.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/10/2025 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości