W Australii nastąpił dalszy wzrost podatku tytoniowego o 12,5 proc. Podwyżki weszły w zeszłym tygodniu. Obecnie jedna paczka zawierająca 20 papierosów kosztuje prawie 27 dolarów australijskich - jest to równowartość około 16,80 euro.
W przyszłym roku i za dwa lata cena wzrośnie o kolejne 12,5 proc. Celem jest powstrzymanie ludzi przed paleniem. Według ankiety magazynu Economist, papierosy są droższe w Australii niż gdziekolwiek indziej na świecie. Dla porównania, w Niemczech paczka z 20-papierosami kosztuje średnio 6,40 euro.
Drogie papieros i zyski z podatku
Polityka australijska jest zgodna z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Ich zdaniem podatki od wyrobów tytoniowych są zdecydowanie najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się palaczy i uniemożliwienie palenia dzieciom.
Dla państwa wyższe podatki oznaczają więcej pieniędzy
W zeszłym roku rząd Australii otrzymał nieco poniżej 7,8 miliarda euro podatków od wyrobów tytoniowych. Do 2020 roku powinno to być 10,6 miliarda. Na razie nie planuje się dalszych podwyżek podatku od wyrobów tytoniowych. Ponadto palacze w Australii są zniechęcani za pomocą innych środków. Był to pierwszy kraj na świecie, który wprowadził w 2012 roku opakowania z szokującymi zdjęciami, mającymi na celu odstraszyć przed paleniem.
Źródło: aerzteblatt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!