- Wstępne wyniki badań nad amantadyną na próbie 149 chorych na COVID-19 przebywających w szpitalu pokazują, że nie ma różnic pomiędzy grupą osób leczonych amantadyną, a grupą pacjentów przyjmujących placebo - poinformował w piątek podczas konferencji prasowej w resorcie zdrowia prof. Adam Barczyk.
Wiceminister zdrowia Maciej Milłkowski przypomniał, że resort zlecił Agencji Badań Medycznych, przeprowadzenie badań nad skutecznością stosowania amantadyny w leczeniu pacjentów chorych na COVID-19. Wyjaśnił, że prezes ABM zrealizował to zlecenie podpisując dwa wieloośrodkowe badania kliniczne w tym jedno z Górnośląskim Centrum Medycznym.
- Dziś prezentujemy pierwsze wyniki badań - mówił.
Prof. Adam Barczyk z Górnośląskiego Centrum Medycznego, który był głównym badaczem, wyjaśnił, że badanie było prowadzone przez kilkaset osób.
- Badanie pokazuje jednoznaczny wniosek - zaznaczył.
- Wyniki wskazują w sposób jednoznaczny, że w populacji covid-19 leczonych w szpitalu nie ma żadnych różnic między tymi, którzy byli leczeni amantadyną i placebo - poinformował.
Jak mówił, w badaniu, którym kierował uczestniczyło 20 ośrodków, a analiza objęła 149 chorych, z których 78 otrzymało amantadynę, a pozostali - placebo. Badanie dotyczyło pacjenów hospitalizowanych z powodu COVID-19 w stanie umiarkowanym lub ciężkim.
Wyjaśnił, że wyniki badania pokazały, że czas do wyzdrowienia w przypadku amantadyny i placebo nie różnił się. Także odsetek zgonów nie różnił się.
- Nie ma tu żadnego trendu na korzyść amantadyny - przekonywał. Dodał, że także wyniki wstępnej analizy dotyczącej bezpieczeństwa są bardzo jednoznaczne.
- Wyniki wskazują w sposób jednoznaczny, że w populacji covid-19 leczonych w szpitalu nie ma żadnych różnic między tymi, którzy byli leczeni amantadyną i placebo - podsumował. W związku z tym złożony został wniosek o zaprzestanie dalszego naboru do badania.
Prezes Agencja Badań Medycznych Radosław Sierpiński ocenił, że przedstawione dziś wyniki badań przerywają dyskusję na temat skuteczności leczenia amantadyną pacjentów chorych na COVID-19 przebywających w szpitalu.
Dodał, że na dniach powinny pojawić się też wyniki drugiego badania prowadzonego wśród pacjentów "mniej chorych" leczonych w przychodniach.
Z kolei Bartłomiej Chmielowiec Rzecznik Praw Pacjenta przypomniał, że amantadyna nie jest zalecana w leczeniu COVID-19 w żadnej rekomendacji, również zagranicą. Jak ostrzegał, poza nieskutecznością tej terapii, może ona nieść zagrożenia dla życia i zdrowia pacjenta.
Poinformował też o decyzji ws. przychodni z Przemyśla, która stosowała amantadynę w leczeniu pacjentów z COVID-19. Jak mówił, to naruszenie zbiorowego prawa pacjentów do leczenia zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Dodał, że decyzja obejmuje zakaz stosowania takiego leczenia.
Także wiceminister M. Miłkowski przypomniał, że stosowanie amantadyny nigdy nie było zalecane przez żadne towarzystwa medyczne, a jej stosowanie jest możliwe tylko w ramach badań klinicznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!