Reklama

Mobbing w szpitalach dotyka młode lekarki

23/12/2022 08:54

Medycy walczą z mobbingiem bo są groźbami zmuszani do brania dodatkowych dyżurów przez swoich kolegów i koleżanki w szpitalach. Dodatkowo lekarki przełożeni zniechęcają do macierzyństwa. Nie wszystkie sytuacje podpadają pod mobbing, który jest długotrwałym dręczeniem psychicznym, ale i ten jest na porządku dziennym.

Wydawałoby się, że nikt nie ma tak dobrze dziś na rynku pracy jak medyk, lekarz czy także pielęgniarka. Pracy jest dużo, publiczne i prywatne placówki medyczne prowadzą nieustannie rekrutacje, zachęcają medyków do zmiany pracodawcy coraz wyższymi stawkami. Wydaje się, że jeśli w jednej pracy medykowi nie pasuje, może z łatwością znaleźć inną. 

Rzeczywistość odbiega jednak do wyobrażeń a mobbing, dyskryminacja, presja psychiczna są nie są rzadkim zjawiskiem w podmiotach leczniczych. Ujawnia się to zwłaszcza podczas wakacji, okresów świątecznych, gdy nie ma komu wziąć dyżuru świątecznego. A nawet jak medyk zmieni pracę, to jego zdrowie psychiczne zostaje nadszarpnięte.

Reklama

Mało skarg w służbie zdrowia

Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że w 2022 r. urzędnicy otrzymali 30 skarg w związku z mobbingiem w ochronie zdrowia.

– My wszystkich skarg o mobbing rozpatrujemy ok. 30 tys. rocznie i może się wydawać, że 30 w ochronie zdrowia jest małym procentem. Nie wszystkie też problemy, o których mówią pracownicy ochrony zdrowia wpisują się w definicję mobbingu. Często dochodzi bowiem do nieprawidłowości związanych z czasem pracy, molestowania seksualnego, ograniczania możliwości rozwoju, czy po prostu stwarzania takich warunków pracy, które wzmagają stres i przyspieszają wypalenie zawodowe- wskazała Katarzyna Łażewska-Hrycko, szefowa Państwowej Inspekcji Pracy podczas niedawnego Forum Rynku Zdrowia. 

Reklama

W jej  ocenie na taki stan rzeczy wpływ ma przede wszystkim to, że w związku z dzisiejszymi regulacjami prawnymi bardzo trudno jest osobie, która czuję się pokrzywdzona, dochodzić swoich racji.

- Problem ze zgłaszalnością mobbingu polega na tym, że cały czas legislacja nie do końca odpowiada na potrzeby konkretnego pracownika związku z dzisiejszymi regulacjami prawnymi bardzo trudno jest osobie, która czuję się pokrzywdzona, dochodzić swoich racji- dodała Katarzyna Łażewska-Hrycko

Może się wydaje, że tych skarg nie jest dużo, ale  sami medycy podkreślają, że część z nich jest nie zgłaszana 

Reklama

-Jeśli w zespole panuje atmosfera zastraszenia, dyskryminacja mobbing to jakaś osoba jest izolowana. Reszta pracowników czasem się od niej odsuwa.  Jest też mniejsza chęć do zgłaszania błędów medycznych i zgłaszania czegokolwiek- powiedziała Julia Pankiewicz, rezydentka psychiatrii która w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Lekarzy, zasiadająca w  komisji do spraw mobbingu i dyskryminacji. 

Mobbing nie jest złym zarządzaniem

Katarzyna Łażewska-Hrycko podkreślała zaś, że wielokrotnie medycy mylą mobbing z nieprawidłowościami w zarządzaniu, w tym czasem pracy. - Mobbing jest długotrwałym i uporczywym dręczeniem psychicznym pracownika- mówi Katarzyna Łażewska-Hrycko.

Reklama

Właśnie przez tę uporczywość i długotrwałość, sprawy o mobbing jakimi zajmuje się OZZL, nie często trafiają do sądów, bo nie jest to łatwo udowodnić. Zwłaszcza młodzi lekarze przyznają, że są wyjątkowo narażeni na zjawisko mobbingu, gdyż będąc rezydentami mają mniejsze pole manewru co do zmiany pracy, chcą skończyć specjalizację, zdać końcowe egzaminy a środowisko jest małe i nie chcą wchodzić w konflikty z innymi lekarzami a nawet profesorami. Zjawisko dyskryminacji w medycynie odczuwają bardzo kobiety.

-Zmusza się do zostawania po pracy pod groźbą, że ktoś nie zostanie dopuszczony do operacji, zniechęcanie do macierzyństwa,  propozycje seksualne. Fakt, że kobietom w chirurgii jest ciężej bo one stanowią zaledwie 13,5 proc. wszystkich chirurgów, ale nie można utrudniać kobietom startu w tej dyscyplinie. Zniechęca się nas do rodzenia dzieci a po powrocie z urlopu macierzyńskiego musimy od nowa się wdrażać w pracy bo jesteśmy odsuwane od wielu czynności- wskazała Magdalena Wyrzykowska, członkini zarządu Fundacji Kobiety w chirurgii 

Reklama

W podmiotach leczniczych nie tylko jednak lekarze padają ofiarami mobbingu, dyskryminacji. Ten dotyka też pielęgniarki. Zwłaszcza przez to, że one w ostatnim czasie zyskują nowe kompetencje np. wypisywanie recept a lekarze obawiają się, że  pielęgniarki, położne wchodzą w ich kompetencje.

-W naszym środowisku jest dużo dyskryminacji płacowej. Jak sobie z czymś nie radzimy, to słyszymy też, że to jest medycyna, trzeba być twardym i radzić sobie samemu a nie oczekiwać wprowadzenia- wskazał  podczas Forum Rynku Zdrowia, Gilbert Kolbemagister pielęgniarstwa i współzałożyciel Forum Pielęgniarstwa i Położnictwa.

Reklama

Mobbing jest trudny do udowodnienia

Jeśli już jednak dochodzi do mobbingu w miejscu pracy, to nierzadko trudność polega głównie na tym, że dowodami są często zeznania świadków. A tymi są np. współpracownicy poszkodowanych, czyli pielęgniarki lub lekarze, którzy jeszcze pracują w tym szpitalu i niechętnie chcą zeznawać przeciwko pracodawcy. Prawnicy uczulają, że warto zbierać dowody na stosowanie mobbingu, na potrzeby ewentualnego procesu sądowego, jeszcze w czasie trwania stosunku pracy, mogą nimi być zarówno maile przełożonych, wiadomości sms czy nagrania rozmów.

Reklama

-W przypadku mobbingu, ciężar dowodu spoczywa na ofierze. Warto zatem zbierać korespondencję mailową i sms-ową pracodawcy, zbierać wpisy z firmowych  komunikatorów, harmonogramy pracy wskazujące na nierówne traktowanie, wykazy połączeń telefonicznych wskazujących na połączenia w dni wolne. Ponadto, z racji tego, że pamięć ludzka jest zawodna, to warto zapisywać daty, miejsca, okoliczności, świadków mobbingu- wskazuje Karolina Gęsikowska- Podsiadły, adwokat z kancelarii Podsiały-Powierża.

Podkreśla też, że warto z pracodawcą prowadzić korespondencję mailową, tak aby wszystko było na piśmie. 

Reklama

Pracodawca, zgodnie z kodeksem pracy, także ma obowiązek reagować na przejawy mobbingu. Stąd warto powiadomić dyrekcję, ale i przełożonego prześladowcy. Dla celów dowodowych na informacja ma być przekazana na piśmie.  Można się też zgłosić o poradę do inspekcji pracy. 

Podsumowując, nie sztuką jest tylko  zmiana pracy. Gdyż nawet jeśli medyk zrobi ten krok, to będzie miał nadszarpnięte zdrowie psychiczne. Warto dbać o nie i budować siatkę wzajemnego wsparcia. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości