Reklama

Rządnie odpuszcza reformy szpitali

Polityka Zdrowotna
07/10/2022 12:40

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad nową ustawą, która ma wprowadzić nadzór nad placówkami medycznymi ze strony ministra zdrowia i zapewnić im finanse na niezbędne reformy. Kolejny już raz.

Rząd jednak nie odpuszcza z reformą szpitali. Do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych pozostał rok i do tego czasu Adam Niedzielski, minister zdrowia chce zdążyć wprowadzić jeszcze zmiany w szpitalach. Stąd, po tym,  jak poddany masowej krytyce projekt ustawy o modernizacji szpitali trafił do kosza, rząd przygotował dla niego alternatywę. Kierownictwo resortu zdrowia zapowiedziało m.in. podczas Zespołu ds. Zdrowia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego jaki zebrał się pod koniec września, że trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi zmian w szpitalach. Jak poinformował Politykę Zdrowotną, Jarosław Rybarczyk z biura prasowego Ministerstwa Zdrowia, do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu resort złożył już wniosek o aktualizację zgłoszenia do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów dot. projektu ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa.

Według rozwiązań, nad którymi trwają prace, rząd nie zamierza już powoływać żadnej agencji nadzorującej restrukturyzację szpitali, kontrolującej ich finanse czy wykształcenie menadżerów ochrony zdrowia. Powstanie za to Fundusz Modernizacji Szpitali, nad którym pieczę ma sprawować minister zdrowia. Zatem de facto on przejmie nadzór nad szpitalami. 

Reklama

Klasyfikacja zamiast kategoryzacji

Rząd zamierza też w nowym projekcie odejść od kategoryzacji szpitali i zastąpić to klasyfikacją. Z tym, że szpitale w najniższej klasie III i IV musiałby wdrażać plany naprawcze. Klasyfikacji miałby też dokonywać resort zdrowia. Plany planami, ale eksperci zastanawiają się skąd rząd weźmie pieniądze na te zmiany. Te zapowiedziane w poprzednim projekcie ustawy, który trafił do kosza, miały być realizowane z KPO. Tymczasem na ten temat cicho. Pieniędzy z Unii Europejskiej nie ma i nie wiadomo, czy w ogóle będą.

Reklama

Zastanawiam się jakie źródła finansowania tych zmian będą podane w ocenie skutków regulacji do projektu ustawy. Ten aspekt został przemilczany przez kierownictwo resortu zdrowia podczas pracy Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego- mówi Bernardeta Skóbel, radca prawny i ekspert ds. ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego. 

Najprawdopodobniej więc skoro nie z KPO, to nowy Fundusz musiałby być zasilony z pieniędzy z budżetu Państwa. Tymczasem ustawa budżetowa na 2023 jest procedowana właśnie w Sejmie. Wątpliwości pojawiają się także wokół klasyfikacji szpitali jaką miałby przeprowadzać resort zdrowia. Na najbliższe latam wydaje się i tak, że sprawa jest już zamknięta. 

Reklama

NFZ dokonał klasyfikacji szpitali na najbliższe 3 lata. Toteż nie zastanawiające jest jakiej klasyfikacji miałby dokonywać teraz resort zdrowia- zauważa dr Jerzy Gryglewicz, ekspert ds. ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Rekordowe zadłużenie

Zmiany w polskich szpitalach są potrzebne. Inflacja, drożejące koszty energii, wzrost wynagrodzeń powodują, że na koniec tego roku suma zobowiązań publicznych szpitali może być rekordowa. W ostatnich miesiącach oscylowała i tak wokół 20 mld zł.  

A jak widać na przykładzie wielu szpitali, które wprowadziły zmiany, restrukturyzacje, wyjście na prostą i pozbycie się długów jest możliwie. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku jeszcze kilka lat temu miało ok 260 mln zł przychodu i mniej więcej tyle samo zadłużenia.

Reklama

UCK przeszło głęboki proces restrukturyzacji w ramach programu prowadzonego przez Agencję Rozwoju Przemysłu i nadzorowanego przez firmę audytorską. Restrukturyzacja nastąpiła m.in. w zakresie zatrudnienia. Zmiany polegały na daleko idącej zmianie zakresów obowiązków, budowaniu nowych bądź łączenia istniejących struktur oraz przede wszystkim na wyłączeniu za pomocą outsourcingu działań pomocniczych wspierających proces główny, czyli proces leczenia - wskazywał w wywiadzie dla Polityki Zdrowotnej Jakub Kraszewski, dyrektor UCK.

Szpital dostał też pożyczkę na zmiany, której spłatę zabezpieczono na majątku (niewykorzystywanym do udzielania świadczeń medycznych) organu założycielskiego, czyli Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz na przyszłych należnościach szpitala. Obecnie szpital inwestuje.

Reklama

Takich przykładów pozytywnych zmian, w których pacjenci są zadowoleni z poziomu opieki zdrowotnej potrzeba w Polsce więcej. Rządzące od 7 lat Prawo i Sprawiedliwość próbowało już wdrażać zmiany w szpitalach i powołało ich sieć w 2017 r. Chodziło głównie o to aby placówki medyczne pozostające w jej strukturach, miały zapewnione finansowanie z NFZ. 

Czas pokazał, że zmiana nie zatamowała narastających długów w szpitalach. Adam Niedzielski, który jest ekonomistą znającym się na zarządzaniu, ma na wprowadzenie zmian ostatnią szansę.

Reklama

Polecane:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości