4 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Rakiem. Dane epidemiologiczne od lat nie pozostawiają wątpliwości – nowotwory, to obok chorób układu krążenia, najczęstsza przyczyna śmierci. Liczba zachorowań na raka, w przyszłości będzie dalej rosnąć. O wyzwaniach stojących przed polską onkologią, Polityka Zdrowotna rozmawia z prof. Maciejem Krzakowskim, konsultantem krajowym w dziedzinie onkologii klinicznej.
PZ: Czy w najbliższych latach możemy spodziewać się dalszego wzrostu zachorowań na nowotwory i których rodzajów raka powinniśmy obawiać się najbardziej? Jak w tej chwili wygląda epidemiologia i jakich tendencji należy się spodziewać w przyszłości? Jakie są tego przyczyny?
Prof. Maciej Krzakowski: Współczynniki i bezwzględne liczby zachorowań na złośliwe nowotwory będą się zwiększać, co jest związane ze zjawiskiem "starzenia się" społeczeństwa oraz niedostateczną - niestety nadal - skutecznością tzw. pierwotnej profilaktyki (prozdrowotne zachowania naszego społeczeństwa oraz świadomość czynników ryzyka powstawania nowotworów i wczesne reagowanie na objawy, mogące być pierwszym niepokojącym sygnałem choroby). Polska nie jest krajem o najwyższych wskaźnikach zachorowalności na większość nowotworów (wyjątek - nowotwory tytoniozależne, przede wszystkim rak płuca), co nie powinno zwalniać nas z intensyfikacji działań zmierzających do zmniejszenia zagrożeń związanych z nowotworami. W ciągu ostatniej dekady (2005-2015) liczba zachorowań u mężczyzn zwiększyła się z około 64 tys. do około 80 tys., a u kobiet nastąpił wzrost zachorowań z około 60 tys. do około 82 tys. Najbardziej należy oczywiście obawiać się nowotworów, które już obecnie występują najczęściej. Należy do nich rak płuca, rak jelita grubego, rak gruczołu krokowego i rak piersi.
PZ: Które rozwiązania wprowadzonego przed rokiem pakietu onkologicznego przysłużyły się pacjentom chorym na raka, a które wymagają korekty? Jak ocenia Pan funkcjonowanie Pakietu?
Prof. Maciej Krzakowski: Korzystnym zjawiskiem, które niewątpliwie należy wiązać z wprowadzeniem tzw. pakietu onkologicznego, jest zwiększenie udziału wielospecjalistycznego podejmowania decyzji, w diagnostyce i leczeniu. W części przypadków skrócił się też czas uzyskania ostatecznego rozpoznania. Należy jednocześnie podkreślić nadmierne zbiurokratyzowanie pakietu - nadmiernie rozbudowana karta DiLO, nieuzasadniony podział diagnostyki na wstępną i rozszerzoną oraz - przede wszystkim - całkowicie nieuzasadniona konieczność wielokrotnego wprowadzania danych chorego do aplikacji NFZ. Zbyt duże wymagania biurokratyczne, prowadzą do ograniczenia czasu na zajmowanie się chorymi. Poza tym, korekty są niezbędne w zakresie wyceny wielu świadczeń, gdyż obecny system taryfikacji prowadzi do mniejszego wykorzystywania części procedur diagnostycznych i terapeutycznych.
PZ: Czy nowy Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych jest właściwą odpowiedzią na wyzwania związane ze zwiększającą się liczbą nowotworów w Polsce? Na które działania, w ramach NPZChN, powinien być położony największy nacisk (sprzęt, profilaktyka)?
Prof. Maciej Krzakowski: Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych uwzględnia działania profilaktyczne, co jest najskuteczniejszą i najbardziej opłacalną metodą zmniejszenia zagrożeń społeczeństwa chorobami nowotworowymi. Wzmocnienie profilaktyki dotyczy zarówno prewencji wtórnej (badania przesiewowe), jak pierwotnej (edukacja i poprawa świadomości społeczeństwa). W ramach NPZChN wprowadzone zostaną zmiany w celu usprawnienia badań przesiewowych, które powinny wpłynąć na zwiększenie zgłaszalności i poprawienie jakości (np. współpraca z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej oraz pielęgniarkami i położnymi czy urealnienie wyceny badań przesiewowych). Bardzo istotne - w aspekcie zmniejszenia zagrożeń związanych z nowotworami - wydają się działania w celu poprawy nauczania onkologii podczas studiów medycznych. Sprawy wyposażenia będą również ważnym elementem NPZChN.
PZ: Co uważa Pan za największe wyzwanie w walce z rakiem w najbliższych latach i jakie działania, poza usprawnianiem szybkiej terapii onkologicznej i nową edycją NPZChN, powinny być podjęte przez resort zdrowia, środowisko lekarskie i samych pacjentów?
Prof. Krzakowski: Największym wyzwaniem w najbliższych latach będzie stworzenie warunków - organizacyjnych i finansowych - dla znacznie szerszego niż obecnie wykorzystania diagnostyki genetycznej i molekularnej. Onkologia - w coraz większym stopniu - staje się postępowaniem spersonalizowanym (dostosowanie metod diagnostycznych i - przede wszystkim - terapeutycznych do indywidualnej charakterystyki genetyczno-molekularnej chorych). Stworzenie sieci laboratoriów genetycznych o odpowiednim poziomie diagnostyki i odpowiednie finansowanie badań jest potrzebą chwili.
Drugim wyzwaniem jest wykorzystanie tworzonych obecnie map potrzeb zdrowotnych w zakresie onkologii, które powinny urealnić inwestycje. Trzecim wyzwaniem na najbliższy okres jest stworzenie systemu określania jakości postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii oraz referencyjności ośrodków onkologicznych.
Uważam także, że istotnych zmian wymaga system wspierania chorych na nowotwory i ich rodzin. Chorzy w czasie i po leczeniu wymagają bardzo szerokiej pomocy rehabilitacyjnej, która obejmuje również działania z zakresu psychoonkologii oraz dietetyki i wielu innych obszarów. Zadaniem nas wszystkich - lekarzy i decydentów - jest dążenie do sytuacji, w której chorzy na nowotwory będą w możliwie największym stopniu wracać do normalnego życia, sprzed choroby. System wspierania chorych powinien być finansowany w większym stopniu niż obecnie.
Redakcja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!