Polska plasuje się dopiero na 52. miejscu w światowym rankingu pod względem przeciętnej oczekiwanej długości życia. Choć od 1992 roku długość życia stopniowo rosła, to od 2015 roku tempo poprawy uległo zatrzymaniu. Eksperci wskazują na niedostateczne nakłady na profilaktykę zdrowotną jako główną przyczynę tego niepokojącego trendu.
Polska znalazła się na 52. miejscu w światowym zestawieniu przeciętnej oczekiwanej długości życia. Choć długość życia Polaków wzrosła do 79 lat, nadal pozostaje daleko za czołówką.
W 2025 roku najwyższą przeciętną długość życia osiągają mieszkańcy Hongkongu – aż 86 lat, z przewagą kobiet (88,4) nad mężczyznami (83,1). Kolejne miejsca zajmują Japonia (85 lat) i Korea Południowa (84,5). Dla porównania, Polska ma długość życia wynoszącą 79 lat (82,6 lata dla kobiet i 75,3 lata dla mężczyzn), wyprzedzając tylko nieznacznie takie kraje jak Stany Zjednoczone, Albania czy Czechy.
– Pomimo dobrego wzrostu gospodarczego i rosnących wydatków na zdrowie, poprawa w zakresie umieralności zatrzymała się – alarmuje specjalista.
Zdrojewski tłumaczy, że powodem tego trendu jest przede wszystkim zbyt mała uwaga poświęcana profilaktyce zdrowotnej.
– W ubiegłej dekadzie nie zainwestowano wystarczająco w edukację zdrowotną i prewencję, co zahamowało postęp w redukcji umieralności z powodu zgonów, które można było uniknąć – mówi ekspert.
Jako przykład skutecznej profilaktyki zdrowotnej, Zdrojewski wskazuje na Finlandię, gdzie w połowie lat 70. XX wieku przeciętna długość życia wynosiła zaledwie 71,3 lata, podobnie jak w Polsce. Dzięki wdrożeniu szeroko zakrojonej edukacji zdrowotnej, zmianie stylu życia oraz rozwojowi profilaktyki, Finlandia zdołała wyrównać dystans do krajów zachodnioeuropejskich. W 2018 roku różnica w oczekiwanej długości życia między Finlandią a Holandią wynosiła zaledwie 0,8 roku, podczas gdy jeszcze 20 lat wcześniej była to różnica przekraczająca 3 lata.
Ekspert podkreśla, że Polska, mimo poprawy w przeszłości, w ostatnich latach znów zaczęła tracić dystans do krajów Zachodniej Europy. W 2018 roku różnica w przeciętnej długości życia między Polską a Holandią wynosiła już 3,4 roku.
– Zamiast nadrabiać zaległości, znowu zaczęliśmy oddalać się od czołowych państw Europy – konkluduje prof. Zdrojewski.
W obliczu rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych i starzejącego się społeczeństwa, kluczowym wyzwaniem dla Polski staje się wdrożenie skutecznych programów profilaktycznych, które pozwolą zatrzymać niekorzystny trend i przyczynić się do wydłużenia życia Polaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze