Dlaczego to robimy? Żeby panie nie bały się badać. Po to, żeby oswoić temat „raka”, żeby pokazać, ze mitem jest powiedzenie „rak to wyrok”, żeby kobiety w ciąży zaczęły się badać, żeby dać siłę wszystkim, którzy chorują, żeby pokazać, że mastektomia to nie koniec kobiecości, żeby zwrócić uwagę na kwestię rekonstrukcji piersi i wreszcie, żeby zrobić przyjemność Bohaterkom. Z takimi założeniami do pracy przystąpiły Anna Szołucha, Gosia Lakowska, dwie fotografki z MOOi Studio oraz Agnieszka Ford, której zdjęcia były inspiracją dla kampanii.
Co z nagością?
Nie robimy zdjęć chrztów, ślubów ani aranżowanych spacerów po Łazienkach. Specjalizujemy się w aktach – napisały o sobie Anka i Gosia. Faktycznie, początkowe zdjęcia kampanii #pomacajsie były odważniejsze niż te, które oglądamy obecnie. Oczywiście zarzucano nam, że „bijemy po oczach” nagością, ale tym się nie przejmowałyśmy.
Kwestię aktów zweryfikowały social media, w których nasze fotografie bywały blokowane. Nie mogłyśmy sobie pozwolić na to, aby np. przez tydzień niczego nie publikować. Teraz fotografie są „grzeczniejsze”. Nadal uważamy, że to szerszy problem. W Polsce mamy kłopot z nagością – stwierdza Anna Szołucha.
Reklama
Wyjątkowe sesje kobiet i mężczyzn
W organizacji kampanii #pomacajsie przez wszystkie edycje niewiele się zmieniło. Chętniej zgłaszają się panie. Czasem boję się otworzyć moją skrzynkę mailową, bo jestem pewna, że zobaczę tam mnóstwo wiadomości od potencjalnych uczestniczek. W czerwcu 2024 roku telefonowałam do pań, które swoje zgłoszenia wysłały... rok wcześniej. Niektóre były bardzo zaskoczone, inne cieszyły się, jakbym zadzwoniła, że wygrały w totolotka. Jedno je łączy: chcę mówić o chorobie, działać, stawiać na profilaktykę. Mamy na koncie sesje zdjęciowe ponad dwustu bohaterek – potwierdza fotografka. Panowie zgłaszają się rzadziej, ale też „męska wersja” czyli #badajjajka ma nieco inne założenie: stawiamy na znane osoby, które przypominają o profilaktycznych badaniach – dodaje.
Ponad sto zgłoszeń
Miesięcznie wykonujemy od sześciu do ośmiu sesji zdjęciowych w ramach kampanii. To nie są same łatwe i przyjemne momenty. Musi być wyjątkowo, kobieta ma się czuć u nas jak najlepiej. To są panie, które często dojeżdżają na sesje z bardzo daleka, a przecież czeka je też konfrontacja ze wspomnieniami dotyczącymi choroby. Pomaga nam bardzo nasz makijażystka, która przygotowuje panie, ale też stara się wysłuchać i wesprzeć – opowiada Anna Szołucha. Jedno jest pewne: póki starczy nam czasu, sił i możliwości finansowych to wszystkie panie sfotografujemy, a mamy już ponad sto pań zgłoszonych i oczekujących na nasz telefon – podsumowuje.
Kampania #pomacajsie Fundacji Kochasz Dopilnuj ukazuje historie kobiet doświadczonych rakiem piersi uwiecznione na zdjęciach.
Materiały w galerii pochodzą z sesji ukazującej kulisy projektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze