Komisja Europejska przekazała właśnie Parlamentowi Europejskiemu sprawozdanie dotyczące funkcjonowania dyrektywy 2011/24/UE w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej, tzw. dyrektywy transgranicznej. Pierwsze wnioski wskazują, że mobilność pacjentów jest niska. Polacy najchętniej wyjeżdżają by poddać się operacji zaćmy.
Uchwalona w 2011 roku dyrektywa transgraniczna weszła w życie w październiku 2013 roku. Jej celem było wprowadzenie większej swobody w korzystaniu z opieki medycznej na terenie UE dla pacjentów ubezpieczonych w państwach europejskich.
Jak czytamy w przygotowanym przez Komisję sprawozdaniu „mobilność” pacjentów, którzy korzystają z planowanego leczenia jest nadal niska, choć zdecydowanie lepiej statystyki wyglądają jeśli badamy kwestię korzystania z leczenia nieplanowanego.
Zdaniem Komisji powodem tej sytuacji mogą być opóźnienia państw członkowskich we wdrażaniu dyrektywy, co spowodowało że pacjenci nie mogli z niej skorzystać od października 2014. Istotniejszym elementem może być też niska świadomość obywateli na temat przysługujących im praw co do zwrotu kosztów leczenia na terenie UE. Niedawne badanie Eurobarometru potwierdziło, że mniej niż 20% obywateli uważa, że jest dobrze poinformowana w tym zakresie. W Polsce ten wskaźnik jest jeszcze niższy – tylko 14% uważa, że jest dobrze poinformowana o przysługującej im opiece na terenie innych państwa członkowskich. Ciekawe, że jeśli chodzi o opiekę na terenie kraju to też poziom wiedzy wydaje się być wyjątkowo niski – tylko 47% obywateli odpowiedziało, że jest dobrze poinformowana o przysługujących im prawach. O istnieniu Krajowego Punktu Kontaktowego (instytucji która odpowiada m.in. za dostarczenie informacji o dyrektywie transgranicznej) nie wie aż 84% obywateli.
Wydaje się też, że punkty kontaktowe pełnią rolę bardziej strażniczą niż informacyjną. Jedna z organizacji pacjenckich uczestnicząca w szkoleniu nt. dyrektywy transgranicznej wskazała „Pacjenci mają wysokie oczekiwania … przeważają opinie, że Krajowy Punkt Kontaktowy powinien być bramą do opieki zdrowotnej, a nie strażnikiem blokującym dostęp”.
Komisja zwraca też uwagę, że w wielu państwach członkowskich „przeszkody dla pacjentów w systemie opieki zdrowotnej są znaczne”, a w niektórych przypadkach są wynikiem świadomej decyzji politycznej. Dotyczy to przede wszystkim wprowadzonych ograniczeń jeśli chodzi o możliwość skorzystania z planowanego leczenia za granicą. Państwa członkowskie mogą wprowadzić obowiązek uzyskania wcześniejszej zgody na takie leczenie jeśli dotyczy ono pobytu w szpitalu lub opieki wysokospecjalistycznej . Takie ograniczenia wprowadziło 14 państw, w tym Polska.
W sumie we wszystkich państwach członkowskich złożono zaledwie 560 wniosków o zgodę na leczenie planowe w innym kraju z czego pozytywnie rozpatrzono tylko 360.
Ciekawe dane dotyczą wniosków o zwrot kosztów leczenia nieplanowanego. W sumie we wszystkich państwach członkowskich złożono ponad 39,8 tyś wniosków, ale aż 31 tyś przypada na Danię. Zaledwie w czterech państwach liczba tych wniosków przekroczyła 1 tyś (w tym w Polsce), a aż w 14 takie wnioski złożyło mniej niż 100 obywateli.
W Polsce od połowy listopada 2014 do początku października br. złożono w sumie 3 514 osób na łączną kwotę 14,4 mln zł. Najwięcej wniosków dotyczy zwrotu kosztów operacji zaćmy - aż 87% (3 117 wniosków). Do 9 października NFZ wydał ponad 2,5 tyś decyzji.
Warto jednak pamiętać, że poza dyrektywą transgraniczną osoby ubezpieczone w jednym z państw europejskich mogą też korzystać z opieki zdrowotnej na podstawie tzw. przepisów o koordynacji. W m.in. na ich podstawie wydawane są Europejskie Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, które uprawniają do korzystania z pomocy lekarskiej w tzw. sytuacjach nagłych.
Komisja Europejska w swoim sprawozdaniu wskazuje, że państwa członkowskie będą podejmowały działania na rzecz lepszej współpracy między swoimi systemami. Przykładem jest tworzenie europejskich sieci referencyjnych skupiających świadczeniodawców i centra wiedzy, w ramach których określane są jednolite kryteria i warunki funkcjonowania, a także które wymieniają się wiedzą fachową i informacjami.
Te rozwiązania mają poprawić sytuacje pacjentów cierpiących na choroby rzadkie lub schorzenia wymagające bardzo wyspecjalizowanej wiedzy.
Współpraca państw ma też dotyczyć agencji zajmujących się oceną technologii medycznych, które już teraz spotykają się regularnie by wymieniać się doświadczeniami w kwestiach naukowych i technicznych.
Komisja duże nadzieje pokłada też w informatyzacji i zauważa, że na rok 2015 przewidziano fundusze na realizacje wymiany kartotek pacjentów oraz na e-recepty. Zdaniem Komisji postęp technologiczny sprawa, że w najbliższej przyszłości usługi telemedyczne staną się coraz bardziej powszechne i wzrośnie ich znaczenia, a w obecnym stanie prawnym sposób ich rozliczania w ramach dyrektywy transgranicznej rodzi wiele wątpliwości.
Kolejne sprawozdanie Komisja Europejska przedstawi za 3 lata.
Źródło: ec.europa.eu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!