Do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Finansów trafiła petycja w sprawie nowego podatku od niezdrowej żywności. Autor proponuje opłatę w wysokości 5 zł za każdy produkt spożywczy, który spełnia określone kryteria „niezdrowości”. Pieniądze z podatku miałyby zostać przeznaczone na dietetykę, profilaktykę i leczenie chorób cywilizacyjnych w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Autor petycji skierowanej do Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Finansów postuluje wprowadzenie nowego podatku w wysokości 5 zł od wybranych produktów spożywczych. Propozycja dotyczy jedzenia, które - zdaniem autora - ma negatywny wpływ na zdrowie lub wprowadza konsumentów w błąd. Podatek miałby być naliczany od każdego produktu, a nie procentowo.
W petycji bardzo szczegółowo wskazano, jakie produkty miałyby zostać objęte nową opłatą. Autor proponuje wprowadzenia podatku w wysokości 5 zł za:
żywność ultraprzetworzoną;
produkt żywnościowy imitujący zdrową żywność;
produkt żywnościowy z chwytem i oszustwem marketingowym;
produkt żywnościowy ze sztucznym: barwnikiem, konserwantem, przeciwutleniaczem, regulatorem kwasowości, emulgatorem, środkiem spulchniającym, środkiem pomocniczym, wzmacniaczem smaku itd. mogących lub mających negatywny wpływ na zdrowie;
produkt żywnościowy reagujący na ośrodek sytości (likwidując poczucie nasycenia) m.in. tłuszcz - sól, tłuszcz - cukier oraz reagujący na ośrodek nagrody, gdzie osoba przekracza dobowe kalorie ale z uwagi na oszustwo układu sytości nie jest najedzona;
żywność mocno przetworzoną;
żywność przetworzoną.
Lista obejmuje więc zarówno skład produktu, jak i jego wpływ na mechanizmy regulujące apetyt.
Szczególną uwagę w petycji zwrócono na oszustwo marketingowe. Chodzi o produkty, które sugerują zdrowotne właściwości, mimo że zawierają duże ilości cukru, soli, tłuszczu lub dodatków technologicznych. Zdaniem autora takie jedzenie wprowadza konsumentów w błąd i sprzyja nadmiernemu spożyciu kalorii.
Autor petycji wskazał także konkretny cel przeznaczenia środków z nowego podatku. Jak napisał, pieniądze miałyby zostać przeznaczone „na dietetykę w POZ, profilaktykę i leczenie chorób cywilizacyjnych w POZ, w AOS oraz oddziałach szpitalnych”. Podatek miałby więc nie tylko ograniczać konsumpcję niezdrowej żywności, ale też wspierać publiczny system ochrony zdrowia.
Na tym etapie propozycja ma formę petycji, a nie projektu ustawy. Oznacza to, że Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Finansów mogą się do niej odnieść, ale nie są zobowiązane do wdrażania rozwiązań. Sam postulat pokazuje jednak, że temat opodatkowania niezdrowej żywności i finansowania leczenia chorób cywilizacyjnych wraca w debacie publicznej w coraz bardziej radykalnej formie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze