Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce rosną, a pacjenci coraz częściej odkładają wizyty u dentysty. Według raportu Medicover Stomatologia „Uśmiech Pracownika 2025”, 44 proc. osób odkłada wizytę z powodu braku pieniędzy, a 57 proc. jest zaskoczonych wysokością rachunku. Wysokie ceny implantów, protetyki i leczenia kanałowego sprawiają, że leczenie stomatologiczne w 2026 roku staje się dużym obciążeniem finansowym.
Jak wynika z raportu Medicover Stomatologia „Uśmiech Pracownika 2025”, ceny leczenia stomatologicznego w Polsce znacząco rosną. Aż 44 proc. pracowników odkłada wizytę u dentysty z powodu braku pieniędzy, 57 proc. przyznaje, że było zaskoczonych wysokością rachunku, a 20 proc. usunęło ząb zamiast go leczyć, bo było to tańsze. Karolina Drabent, managerka kliniki OrtoDent we Wrocławiu, przyznaje:
Niestety obserwujemy zarówno odkładanie leczenia z powodów finansowych, jak i wzrost liczby bardziej zaawansowanych przypadków wymagających kompleksowej terapii.
Reklama
Przeciętne koszty najczęściej wykonywanych zabiegów w prywatnych gabinetach wynoszą:
przegląd / konsultacja: 50–200 zł
konsultacja + plan leczenia: 100–300 zł
wypełnienie ubytku (plomba): 200–500 zł
usuwanie zęba: 300–600 zł
leczenie kanałowe jednokanałowego zęba: 800–1500 zł
zabiegi higienizacyjne: 300–600 zł
Koszty implantów, koron i protetyki mogą sięgać kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Leczenie ortodontyczne jest jeszcze droższe – w zależności od aparatu, stopnia skomplikowania i czasu terapii, całkowity koszt mieści się w przedziale 7–20 tys. zł. Wysokie ceny wynikają z kosztów materiałów, pracy techników oraz rosnących kosztów energii i czynszu.
Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, tłumaczy:
Tak zawsze było. Aczkolwiek nie są one zbyt duże, bo sprzęt czy materiały stomatologiczne dla wszystkich lekarzy kosztują tyle samo. Różnice mogą wynikać z kosztów pracy lub wysokości czynszu.
W małych miejscowościach podstawowe zabiegi bywają nieco tańsze, a w dużych ośrodkach – droższe.
Według danych Medicover Stomatologia, w ciągu ostatnich 2–3 lat ceny usług stomatologicznych rosły średnio o 8–12 proc. rocznie. Najbardziej wzrosły ceny: chirurgii stomatologicznej, implantologii, endodoncji mikroskopowej i zaawansowanej protetyki. Karolina Drabent dodaje:
Znacząco wzrosły również koszty zabiegów protetycznych, co wiąże się m.in. z wyższymi kosztami pracy techników dentystycznych.
Pacjenci próbują sobie radzić, korzystając z płatności ratalnych. Karolina Drabent podkreśla:
Współpracujemy z systemem MediRaty, który umożliwia pacjentom rozłożenie kosztów terapii na dogodne raty. Dzięki temu wiele osób może rozpocząć leczenie bez konieczności odkładania go w czasie.
W teorii każdy pacjent może leczyć zęby w ramach NFZ, jednak liczba gabinetów z kontraktem jest ograniczona, a terminy często oddalone o kilka tygodni lub miesięcy. Paweł Barucha wyjaśnia:
Od czterech lat domagamy się nowej wyceny i nic się tu nie dzieje. Jeśli wypełnienie nadal będzie kosztować 60 zł, to nikt się tego nie podejmie.
Skutkuje to tym, że pacjenci częściej wybierają leczenie prywatne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze