Reklama

Decyzje o potomstwie zapadają teraz nie poprzez tradycję lub presję rodzinną. Najnowsze badanie CBOS o rodzicielstwie w pokoleniu Z i Y

W Polsce coraz więcej osób dorosłych pozostaje bezdzietnych lub decyduje się na mniejszą liczbę dzieci niż kiedyś. To zjawisko wyraźnie widoczne w najnowszym badaniu CBOS „Pokolenia Z i Y o rodzicielstwie” zrealizowanym na reprezentatywnej grupie Polaków w wieku 18‑44 lata. Przez pryzmat tego badania można zobaczyć, jakie obawy i kalkulacje stoją za świadomą decyzją o rezygnacji z rodzicielstwa lub ograniczeniu liczby potomków.

Co mówią osoby bezdzietne

Spośród badanych bez dzieci jednym z dominujących powodów rezygnacji z potomstwa jest przekonanie, że po prostu nie chcą mieć dzieci — stwierdzenie proste, ale często kryjące za sobą szereg innych, skomplikowanych motywacji. W relacjach respondentów pojawiają się również czynniki takie jak:

  • zbyt duża odpowiedzialność — niosąca stres, obowiązki, ograniczenia,

  • czasowa presja: „za późno” na dzieci — często trudno pogodzić oczekiwania społeczne, biologiczne i finansowe,

  • potrzeba niezależności i czasu dla siebie,

    Reklama
  • brak partnera lub partnerki,

  • obawy przed obniżeniem poziomu życia.

Te motywy wskazują, że decyzja o dzieciach to dziś nie tylko kwestia emocji, tradycji czy presji społecznej, ale także rozlicznych pragmatycznych kalkulacji – ekonomicznych, mieszkaniowych, życiowych.

A co z tymi, którzy już mają jedno lub więcej dzieci?

Osoby, które już są rodzicami, w badaniu CBOS podają inne główne powody, dla których nie planują kolejnych dzieci:

  • poczucie zaspokojenia opieką nad dzieckiem / potrzeby prokreacyjne są już zaspokojone — 67% respondentów w tej grupie mówi, że to wystarczy,

    Reklama
  • przekonanie, że jest już za późno na kolejne potomstwo — 29%,

  • czynniki materialne — problemy finansowe (18%), brak odpowiednich warunków mieszkaniowych (9%), obawy przed pogorszeniem warunków życia (8%),

  • przeszkody zawodowe — trudności w pogodzeniu pracy i opieki nad dziećmi (12%).

Te dane wskazują, że nawet mając doświadczenie rodzicielstwa, młodzi ludzie stawiają granice – granice swoich możliwości, aspiracji, sytuacji życiowej.

Szerszy kontekst i przyczyny zmian

Badanie CBOS jest częścią większego obrazu: Polski dotyka demograficzne kurczenie się liczby urodzeń, wzrasta liczba osób, które decydują się na życie bez dzieci, lub decydują się na mniejszą liczbę potomstwa niż chcieliby "kiedyś". Komunikat wskazuje, że młodzi Polacy dostrzegają również trudności wychowania dziecka we współczesnych warunkach — że to duże wyzwanie, wymagające wielu wyrzeczeń. 

Reklama

Nie bez znaczenia są także czynniki ekonomiczne — koszty mieszkania, opieki, edukacji — a także oczekiwania co do standardów życia, dostępności wsparcia (np. rodziny, opieki publicznej). Ponadto kwestie czasu — młodzi coraz później zakładają rodziny, częściej żyją w niestabilnych związkach, co wpływa na decyzje dotyczące potomstwa.

Co to oznacza dla społeczeństwa i polityki demograficznej?

Jeśli tendencja się utrzyma, może to oznaczać dalsze pogłębianie się deficytu demograficznego — mniejsza liczba dzieci dziś → mniej młodych ludzi w przyszłości, co niesie konsekwencje dla rynku pracy, systemów emerytalnych, opieki społecznej.

Reklama

Z perspektywy polityki publicznej i działań prorodzinnych ważne jest:

  1. Wzmacnianie wsparcia materialnego — mieszkalnictwo, dofinansowanie albo ulgi dla rodzin, pomoc w kosztach opieki nad dziećmi.

  2. Elastyczne warunki pracy — by łączenie pracy zawodowej i opieki nad dziećmi było łatwiejsze.

  3. Wsparcie instytucjonalne — żłobki, przedszkola, opieka dzienna — dostępność i koszty.

  4. Zmiana społecznego dyskursu — akceptacja różnych ścieżek życiowych, zmniejszenie presji na rodzicielstwo jako obowiązek, a także promocja równowagi między życiem osobistym a rodzinnym.

    Reklama

Badanie CBOS jasno pokazuje, że decyzje o dzieciach coraz częściej zapadają nie na zasadzie tradycji czy presji rodzinnej, ale poprzez świadome, wielowymiarowe rozważanie kosztów i korzyści — finansowych, emocjonalnych, życiowych. Dla wielu osób „nie chcieć mieć dzieci” oznacza przede wszystkim: nie być w stanie zapewnić im odpowiednich warunków albo ryzykować własnego dobrostanu.

Jeśli Polska chce odwrócić trend spadku dzietności, samo zachęcanie do rodzenia dzieci może nie wystarczyć — konieczna jest systemowa zmiana warunków: ekonomia, mieszkalnictwo, opieka społeczna i elastyczność zawodowa muszą iść w parze z kulturą i wartością rodziny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/09/2025 17:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości