W środę 14 października w Kancelarii Prezydenta odbyło się spotkanie zwolenników i przeciwników ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Nie wyobrażamy sobie nawet, że prezydent nie podpisze tej ustawy. Czekamy na nią już 27 lat – powiedział wczoraj Polityce Zdrowotnej dr hab. n. med. Maciej Krawczyk z zarządu głównego Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska. O komentarz poprosiliśmy także Naczelną Radę Lekarską, która zdecydowanie sprzeciwia się podpisaniu tej ustawy:
Zyta Kaźmierczak-Zagórska, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej: – Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty krążyła po Sejmie od wielu lat i nieoczekiwanie przyspieszyła tempo w lipcu br., z chaotycznym i szybkim przyjmowaniem poprawek, których stron było więcej niż stron samego projektu. Stała się elementem ambicjonalnym polityków zamiast merytorycznego podejścia do problemu rehabilitacji. W ostatecznym kształcie samej ustawy zabrakło najważniejszej rzeczy: spojrzenia ogólnomedycznego i holistycznego na pacjenta. Zabrakło nadzoru i opieki lekarza w procesie leczniczo-rehabilitacyjnym. Zapomniano o pełnej diagnostyce, którą powinien prowadzić lekarz i o zespole złożonym z pacjenta, pielęgniarki, fizjoterapeuty, psychologa. Nie jest prawdą, że samorząd lekarski dba o jakiekolwiek interesy jednej grupy lekarzy rehabilitacji, bo pacjenci są rehabilitowani w różnych zakresach i nadzorowani przez lekarzy różnych specjalizacji. Izba lekarska nie podważa też kompetencji fizjoterapeutów i nie sprzeciwia się prawnemu uregulowaniu zasad wykonywania zawodu fizjoterapeutów. Ustawa powinna jednak jasno określać, jaka jest rola lekarza, a jaka rola fizjoterapeuty w procesie leczniczo-rehabilitacyjnym chorego. Tymczasem jej obecny kształt uwzględnia tylko rolę fizjoterapeuty, eliminując rolę lekarza. Argument zmniejszenia kolejek do rehabilitacji jest argumentem słabym w stosunku argumentu poszanowania zdrowia pacjenta, na które trzeba spojrzeć całościowo, uwzględniając pełną diagnostykę przeprowadzoną przez lekarza. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent RP – dla dobra pacjentów – nie podpisze tej ustawy, a parlamentarzyści na spokojnie przygotują bardziej przemyślany akt prawny, który będzie zgodny z definicją aktu medycznego przyjętą przez Europejską Unię Lekarzy Specjalistów. Według tej definicji działania specjalistyczne zapewniające diagnostykę, terapię i opiekę rehabilitacyjną indywidualnym pacjentom muszą być zawsze wykonywane przez zarejestrowanych lekarzy lub pod ich bezpośrednim nadzorem bądź na ich zlecenie.
A.G.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!