Reklama

Ekspert: Poziom lęku u Polaków wzrośnie jesienią

Boimy się inflacji, utraty zdrowia, wzrostu cen i destabilizacji państwa – takie wnioski płyną z cyklicznego badania pt. „Bieżące lęki i obawy Polaków”. Eksperci są zdania, że przed wyborami te niepokojące odczucia się jeszcze nasilą.

Autorzy cyklicznie realizowanego badania z UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl przygotowali listę 33 lęków i obaw. I poprosili ponad tysiąc dorosłych Polaków o wskazanie wszystkiego, czego obawiają się, że mogłoby wystąpić w ciągu najbliższych trzech miesięcy. 

Inflacja na czele listy lęków

Spośród listy 33 lęków i obaw obecnie najwięcej osób, tj. aż 45,2%, wskazuje inflację i utratę wartości pieniądza. Poprzednio obawiało się tego 50,8%. Jak informują analitycy z UCE RESEARCH, z innego, niedawno realizowanego badania wynika, że tylko nieco ponad 15% Polaków realnie odczuwa spadek inflacji. To z kolei pokazuje, że ogromna większość rodaków doświadcza trudnej sytuacji, co w zasadniczy sposób pogarsza ich kondycję psychiczną i jednocześnie przekłada się na stan gospodarki.

Reklama

– Niestety, mimo lekkiego spadku ww. lęku, inflacja wciąż jest numerem jeden wśród obaw w Polsce.  Pamiętajmy, że wpływa ona na dyskomfort, nie tylko w sferze ekonomicznej. Zmusza ludzi do podejmowania często bardzo trudnych decyzji, ograniczania wydatków i komfortu życia, w tym m.in. wyjazdów wakacyjnych. Dynamika wskazań tego lęku będzie malała w miarę stabilizacji inflacji i sytuacji gospodarczej, ale będzie to proces raczej trwający latami – komentuje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl, jeden ze współautorów badania. Lęk dotyczący inflacji i utraty wartości pieniądza częściej wskazują kobiety niż mężczyźni – 48,9% vs 41,1%.

Obawiamy się chorób i podwyżek cen

Na kolejnych miejscach w zestawieniu najczęściej zgłaszanych lęków widzimy takie odpowiedzi, jak choroba najbliższej osoby – 37,3% (poprzednio – 38,4%), utrata własnego zdrowia – 35,7% (wcześniej – 33,7%), wzrost cen żywności i innych towarów dostępnych w sklepach – 29% (w zeszłej edycji – 33,9%). Dalej w tym zestawieniu widać takie odpowiedzi, jak obniżenie jakości życia – 27,5% (ponad pół roku temu – 32,4%), destabilizację państwa (protesty, strajki, zamieszki, fałszowanie wyborów, propagandę) – 26,9% (19%), wzrost kosztów energii elektrycznej i ogrzewania – 26,7% (33,9%), a także wojnę i konflikt zbrojny na terenie Polski – 23,7% (27,1%).

Reklama

Wybory to paliwo dla lęków

Psycholog Michał Murgrabia, jeden ze współautorów badania przewiduje, że nasilenie niepokoju będzie rosło wraz z rozkręcaniem się kampanii wyborczej.

- Uważam, że debata polityczna, a szczególnie tak agresywna, jak obecnie, zasadniczo wpływa na lęki Polaków. Pokazuje to nasze badanie. Porównując je z poprzednim, zauważamy wzrost obaw dotyczących destabilizacji państwa, w związku z tym, co obecnie dzieje się na scenie politycznej. I obawiam się, że ten stan będzie się pogarszał do jesiennych wyborów. Ciśnienie sporu jest bardzo wysokie, ale uważam, że największej eskalacji można się spodziewać od września. Partie polityczne walczą o swój przyszły byt, przerzucając na rodaków wszelkie negatywne emocje – alarmuje psycholog.

Reklama

Przeprowadzone badanie pokazało też, że Polacy boją się przestępstw cybernetycznych, np. kradzieży tożsamości lub haseł. Jednocześnie coraz mniej Polaków boi się pandemii. Choć, jak podkreśla psycholog Michał Murgrabia, z perspektywy psychologicznej będziemy z tego doświadczenia wychodzić latami. Jednak nie będzie to już doświadczenie tak dotkliwe, jak w poprzednich latach. 

 

źródło: mat. pras. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości