Pacjentki z rakiem piersi? Ich świadomość ciągle rośnie – rozmowa z dr n. med. Joanną Streb

Postęp w onkologii jest dynamiczny i coraz szerszy. Jak łatwy dostęp do informacji z badań klinicznych, kolejnych prób lepszego leczenia wpływa na relację pacjent – lekarz? O tym w rozmowie Polityki Zdrowotnej z dr n. med. Joanną Streb z Oddziału Klinicznego Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Dostęp do wiedzy, do informacji o raku piersi, o możliwych dostępnych terapiach, o nowych zatwierdzeniach jest powszechny i coraz szerszy. Jak zmienia się świadomość pacjentek na przestrzeni lat? Czy chcą wiedzieć więcej o standardzie leczenia, o dostępnych możliwościach? Czy może już wyedukowane spotykają się ze swoimi lekarzami?

Świadomość na temat choroby wśród pacjentek z rakiem piersi bardzo się w ostatnim czasie zmieniła na korzyść. Pacjentki wiedzą coraz więcej na ten temat. Pytają o nowe terapie, o możliwości leczenia, o udział w badaniach klinicznych z nowymi terapiami, które aktualnie nie są refundowane w naszym kraju. Dzisiaj zarówno w chorobie wczesnej i w zaawansowanej dostępnych jest wiele leków, a rokrocznie mamy refundację kolejnych nowych terapii. Widzimy też, w codziennym kontakcie z pacjentkami, że stają się one coraz bardziej wyedukowane w dobrym tego słowa znaczeniu.  Jest to nie tylko o wiedza na temat samej choroby i możliwości jej leczenia, ale też na temat nowych opracowywanych terapii czy różnic drogi ich podawania. Pacjentki mają określone oczekiwania i szukają leków, które będą w stanie pozwolić im funkcjonować i brać czynny udział w codziennym życiu, zarówno osobistym, jak i zawodowym

Jak wygląda aktualna sytuacja pacjentek chorujących na raka piersi z perspektywy lekarza wg Pani?

Sytuacja  pacjentek w naszym kraju, jeżeli chodzi o leczenie w ciągu ostatnich lat znacznie się poprawiła. Mamy dostęp do nowoczesnych terapii w leczeniu zaawansowanego raka piersi w ramach programu lekowego finansowanego przez NFZ. Sukcesywnie do tego programu dołączane są kolejne nowe terapie, które uzyskują rejestracje w leczeniu raka piersi. Są jeszcze oczywiście w nim braki, które wymagają uzupełnienia. Takie „białe plamy”. Oczekujemy jako leczący na kolejne nowe terapie jak choćby, np. pembrolizumab w leczeniu przedoperacyjnym w raku potrójnie ujemnym (TNBC).

A jak postrzegają sytuację te bardziej świadome pacjentki? Jak Pani odbiera ocenę tych pacjentek?

Oczekiwania pacjentek są zbieżne z naszymi, czyli lekarzy. To oczywiście oczekiwanie, żeby terapie były bezpieczne i skuteczne, ale także aby mogły zachować dobrą jakość życia. By mogły być żonami, matkami czy po prostu być aktywne zawodowo. Chciałyby, żeby choroba i jej leczenie nie ograniczało ich. W przypadku tej ostatniej kwestii istotna jest możliwość zastosowania terapii w postaci tabletek, jeśli jest taka możliwość lub zamiast wlewów dożylnych,  zastosowanie podań tego samego leku w postaci wstrzyknięcia podskórnego. Dzięki temu pacjentki mogą zażywać leki w domu, w przypadku terapii doustnych lub pojawiać się zdecydowanie rzadziej w ośrodku prowadzącym, co daje mniejsze poczucie choroby. Oszczędzają również czas, mogą go więc poświęcić rodzinie, pracy czy na swoje zainteresowania.

QOL - jakość życia - coraz bardziej podkreślany wskaźnik choćby w badaniach klinicznych, ale również w ocenie terapii. Jak istotny jest to czynnik dla pacjentów chorujących na nowotwory piersi? Czy jest szansa, żeby zarządzając terapią poprawić jakość życia leczonych pacjentek, np. zastępując terapie podawane we wlewach podaniem podskórnym, czy podaniem doustnym?

Jak już wspomniałam naturalne jest to, że jakość życia pacjentek jest dla nich bardzo ważna, często są to kobiety aktywne zawodowo, mające swoje pasje, aktywności społeczne. Leczenie w niektórych podtypach zaawansowanego raka piersi może trwać latami, oczekujemy że w najbliższym czasie będziemy mieć możliwość zastosowania u naszych pacjentek z rakiem HER 2-dodatnim podskórnie leku stanowiącego połączenie trastuzumabu i pertuzumabu w jednym wstrzyknięciu. Obecnie potrzebne jest podanie trastuzumabu podskórne lub dożylne oraz pertuzumabu dożylnie. W przypadku nowego leku podajemy dwa preparaty w jednym wstrzyknięciu, a osiągamy ten sam rezultat, dlatego - uwzględniając wcześniej wymienione powody - chętnie zarówno lekarze, jak i pacjentki widzielibyśmy możliwość zastosowania tego leku w naszej codziennej praktyce.

Czy okres okołopandemiczny zmienił rolę terapii ograniczających pobyt pacjentek w szpitalu?

 W okresie pandemii mieliśmy, np. możliwość wydawania pacjentkom leczonym z powodu raka piersi terapią doustną - leku na kilka miesięcy wprzód, oczywiście pod kontrolą badań biochemicznych. W przypadku raka piersi większość terapii odbywa się w trybie jednodniowym, jeżeli chodzi o wlewy dożylne lub w przypadku terapii hormonalnych doustnych lub leków przełamujących hormonoporność (inhibitory CDK4/6 ) również w postaci tabletek doustnych wydawanie tych leków odbywa się w trybie ambulatoryjnym. Pandemia nie miała więc wpływu na pobyt leczących się pacjentów z powodu raka piersi w szpitalu, wpływ miała tu zaordynowana terapia.

Co na dziś wymaga poprawy w organizacji leczenia raka piersi od strony organizacyjnej, jeśli są takie obszary?

Przede wszystkim większa ilość Breast Unitów, czyli ośrodków zajmujących się kompleksowo leczeniem raka piersi - od diagnostyki poprzez leczenie chirurgiczne, radioterapeutyczne i systemowe, oraz wsparcie psychologa i rehabilitanta dla tych chorych.

Czy znajduje Pani Doktor obszary do poprawy w zakresie dostępnych terapii, tak by Pani jako lekarz mogła leczyć najskuteczniej, najlepiej z punktu widzenia swojej wiedzy medycznej i doświadczenia klinicznego? Jeśli są takie potrzeby, które obecnie są najistotniejsze?

Tak jak już wspomniałam umożliwienie leczenia pacjentek trastuzumabem i pertuzumabem podskórnie, umożliwienie zastosowania pembrolizumabu w leczeniu przedoperacyjnym, co zwiększa możliwość uzyskania całkowitej odpowiedzi w raku potrójnie ujemnym bardzo szybko progresującym. Widzę również potrzebę dostępności olaparibu w leczeniu uzupełniającym chorych z mutacją BRCA1/2 oraz abemacyklibu w leczeniu uzupełniającym chorych z hormonozależnym HER2-ujemnym rakiem piersi z dużym ryzykiem nawrotu. To potrzeby na dziś, ale pamiętajmy że na całym świecie prowadzone są badania, nad kolejnymi skutecznymi terapiami i za jakiś czas możemy oczekiwać zupełnie innych terapii.

mch 

Reklama

Pacjentki z rakiem piersi? Ich świadomość ciągle rośnie – rozmowa z dr n. med. Joanną Streb - opinie czytelników

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Pacjentki z rakiem piersi? Ich świadomość ciągle rośnie – rozmowa z dr n. med. Joanną Streb. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś".


Ostatnie video - filmy na PolitykaZdrowotna.com




Reklama
Reklama
Reklama